Rzeszów na dwa dni zamienił się w prawdziwą stolicę zabytkowej komunikacji miejskiej. Do miasta zjechały dziesiątki historycznych autobusów, które przyciągnęły tłumy mieszkańców i pasjonatów motoryzacji. Kulminacją wydarzenia była widowiskowa parada ponad 80 pojazdów, jakiej w stolicy Podkarpacia jeszcze nie było.
Miłośnicy klasycznej motoryzacji, całe rodziny i osoby pamiętające dawne autobusy z codziennych tras spotkali się w zajezdni MPK przy ul. Lubelskiej na jednym z najbardziej nietypowych wydarzeń tego roku.
Rzeszów stolicą zabytkowych autobusów
Druga edycja Zlotu Zabytkowych Autobusów, która odbyła się w dniach 12 – 13 czerwca na terenie zajezdni Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego w Rzeszowie, okazała się ponownie ogromnym sukcesem.
Już od pierwszych godzin wydarzenia teren przy ul. Lubelskiej wypełnił się odwiedzającymi, którzy chcieli zobaczyć pojazdy będące świadkami historii polskiej i europejskiej komunikacji miejskiej.
Do Rzeszowa przyjechali kolekcjonerzy oraz właściciele unikatowych autobusów z różnych części kraju. Wiele pojazdów pokonało setki kilometrów, aby zaprezentować się publiczności. Dla zwiedzających była to niepowtarzalna okazja, by z bliska obejrzeć maszyny, które jeszcze kilkadziesiąt lat temu codziennie przewoziły pasażerów po ulicach miast.
Wielka parada zachwyciła mieszkańców
Najbardziej wyczekiwanym momentem wydarzenia była sobotnia parada zabytkowych autobusów. Punktualnie o godzinie 16:00 ulicami Rzeszowa ruszył imponujący korowód liczący aż 85 pojazdów. Taka liczba historycznych autobusów jadących jednocześnie przez miasto zrobiła ogromne wrażenie zarówno na uczestnikach wydarzenia, jak i przypadkowych przechodniach.
Mieszkańcy ustawiali się wzdłuż trasy przejazdu, fotografując i nagrywając wyjątkowe maszyny. Widok zabytkowych pojazdów przemierzających główne arterie miasta stworzył niepowtarzalny klimat i przywołał wspomnienia z dawnych lat.
Nie tylko autobusy
Choć głównymi bohaterami wydarzenia były historyczne pojazdy, organizatorzy zadbali o znacznie szerszy program. Na uczestników czekały koncerty Agi Walczak oraz Patryka Matei, które przyciągnęły publiczność również po zakończeniu prezentacji autobusów.
Duże zainteresowanie wzbudzały także pokazy strażackie i prezentacje ratownictwa medycznego. Prawdziwe emocje wywoływały widowiskowe skoki rowerowe wykonywane nad autobusami, które gromadziły tłumy widzów.
Nie zabrakło również strefy gastronomicznej, animacji dla najmłodszych oraz wystaw modeli autobusów i pamiątek związanych z historią komunikacji miejskiej.
Unikatowe pojazdy z całej Polski
Wśród prezentowanych eksponatów znalazły się prawdziwe perełki motoryzacji. Szczególną uwagę zwiedzających przyciągały pojazdy sprowadzone przez kolekcjonerów oraz muzea zajmujące się ratowaniem zabytków techniki.
Wśród najstarszych autobusów prezentowanych na zlocie byli reprezentanci takich marek jak Jelcz, SAN, Autosan, MAN, Ikarus, Barkas, Nysa, Bedford, TAM, Krupp, Škoda, AEC, Scania, czy Mercedes-Benz. Nie brakowało pojazdów nawet z lat 60. ubiegłego wieku, choć całość dopełniły również nowoczesne i futurystyczne pojazdy Irizar, Isuzu, Setra, Mercedes, Solaris, czy MAN. Pojawił się także kultowy International, czyli amerykański autobus szkolny na bazie ciężarówki.
Autobusy, które przemierzyły rzeszowskie ulice w uroczystej paradzie, a także te, które czekały na zwiedzających na terenie zajezdni MPK przy ul. Lubelskiej to pojazdy zarówno produkcji polskiej, jak i amerykańskiej, belgijskiej, brytyjskiej, czechosłowackiej, duńskiej, francuskiej, hiszpańskiej, jugosławiańskiej, niemieckiej, szwedzkiej, tureckiej i węgierskiej.
Podróż do czasów dzieciństwa
Zlot miał nie tylko wymiar motoryzacyjny, ale również emocjonalny. Wśród odwiedzających nie brakowało osób, które rozpoznawały autobusy znane ze swojego dzieciństwa lub młodości. Wspomnienia codziennych dojazdów do szkoły, pracy czy rodzinnych wyjazdów wracały wraz z widokiem charakterystycznych sylwetek i wnętrz historycznych pojazdów.
To właśnie ten sentyment sprawił, że wydarzenie przyciągnęło tak różnorodną publiczność. Obok zagorzałych miłośników komunikacji miejskiej pojawiły się całe rodziny z dziećmi, które mogły zobaczyć, jak wyglądał transport publiczny kilkadziesiąt lat temu.
Wszystko wskazuje na to, że tegoroczny Zlot Zabytkowych Autobusów zapisze się jako jedno z najbardziej udanych i najciekawszych wydarzeń plenerowych organizowanych w Rzeszowie w 2026 roku. Co więcej, można się spodziewać kontynuacji już w przyszłym roku.
Czytaj więcej:
Impreza na odnowionym stadionie, a w planach następna inwestycja. Zmiany na Przybyszówce [ZDJĘCIA]
Rzeszów na dwa dni zamienił się w prawdziwą stolicę zabytkowej komunikacji miejskiej. Do miasta zjechały dziesiątki historycznych autobusów, które przyciągnęły tłumy mieszkańców i pasjonatów motoryzacji. Kulminacją wydarzenia była widowiskowa parada ponad 80 pojazdów, jakiej w stolicy Podkarpacia jeszcze nie było.
Miłośnicy klasycznej motoryzacji, całe rodziny i osoby pamiętające dawne autobusy z codziennych tras spotkali się w zajezdni MPK przy ul. Lubelskiej na jednym z najbardziej nietypowych wydarzeń tego roku.
Rzeszów stolicą zabytkowych autobusów
Druga edycja Zlotu Zabytkowych Autobusów, która odbyła się w dniach 12 – 13 czerwca na terenie zajezdni Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego w Rzeszowie, okazała się ponownie ogromnym sukcesem.
Już od pierwszych godzin wydarzenia teren przy ul. Lubelskiej wypełnił się odwiedzającymi, którzy chcieli zobaczyć pojazdy będące świadkami historii polskiej i europejskiej komunikacji miejskiej.
Do Rzeszowa przyjechali kolekcjonerzy oraz właściciele unikatowych autobusów z różnych części kraju. Wiele pojazdów pokonało setki kilometrów, aby zaprezentować się publiczności. Dla zwiedzających była to niepowtarzalna okazja, by z bliska obejrzeć maszyny, które jeszcze kilkadziesiąt lat temu codziennie przewoziły pasażerów po ulicach miast.
Wielka parada zachwyciła mieszkańców
Najbardziej wyczekiwanym momentem wydarzenia była sobotnia parada zabytkowych autobusów. Punktualnie o godzinie 16:00 ulicami Rzeszowa ruszył imponujący korowód liczący aż 85 pojazdów. Taka liczba historycznych autobusów jadących jednocześnie przez miasto zrobiła ogromne wrażenie zarówno na uczestnikach wydarzenia, jak i przypadkowych przechodniach.
Mieszkańcy ustawiali się wzdłuż trasy przejazdu, fotografując i nagrywając wyjątkowe maszyny. Widok zabytkowych pojazdów przemierzających główne arterie miasta stworzył niepowtarzalny klimat i przywołał wspomnienia z dawnych lat.
Nie tylko autobusy
Choć głównymi bohaterami wydarzenia były historyczne pojazdy, organizatorzy zadbali o znacznie szerszy program. Na uczestników czekały koncerty Agi Walczak oraz Patryka Matei, które przyciągnęły publiczność również po zakończeniu prezentacji autobusów.
Duże zainteresowanie wzbudzały także pokazy strażackie i prezentacje ratownictwa medycznego. Prawdziwe emocje wywoływały widowiskowe skoki rowerowe wykonywane nad autobusami, które gromadziły tłumy widzów.
Nie zabrakło również strefy gastronomicznej, animacji dla najmłodszych oraz wystaw modeli autobusów i pamiątek związanych z historią komunikacji miejskiej.
Unikatowe pojazdy z całej Polski
Wśród prezentowanych eksponatów znalazły się prawdziwe perełki motoryzacji. Szczególną uwagę zwiedzających przyciągały pojazdy sprowadzone przez kolekcjonerów oraz muzea zajmujące się ratowaniem zabytków techniki.
Wśród najstarszych autobusów prezentowanych na zlocie byli reprezentanci takich marek jak Jelcz, SAN, Autosan, MAN, Ikarus, Barkas, Nysa, Bedford, TAM, Krupp, Škoda, AEC, Scania, czy Mercedes-Benz. Nie brakowało pojazdów nawet z lat 60. ubiegłego wieku, choć całość dopełniły również nowoczesne i futurystyczne pojazdy Irizar, Isuzu, Setra, Mercedes, Solaris, czy MAN. Pojawił się także kultowy International, czyli amerykański autobus szkolny na bazie ciężarówki.
Autobusy, które przemierzyły rzeszowskie ulice w uroczystej paradzie, a także te, które czekały na zwiedzających na terenie zajezdni MPK przy ul. Lubelskiej to pojazdy zarówno produkcji polskiej, jak i amerykańskiej, belgijskiej, brytyjskiej, czechosłowackiej, duńskiej, francuskiej, hiszpańskiej, jugosławiańskiej, niemieckiej, szwedzkiej, tureckiej i węgierskiej.
Podróż do czasów dzieciństwa
Zlot miał nie tylko wymiar motoryzacyjny, ale również emocjonalny. Wśród odwiedzających nie brakowało osób, które rozpoznawały autobusy znane ze swojego dzieciństwa lub młodości. Wspomnienia codziennych dojazdów do szkoły, pracy czy rodzinnych wyjazdów wracały wraz z widokiem charakterystycznych sylwetek i wnętrz historycznych pojazdów.
To właśnie ten sentyment sprawił, że wydarzenie przyciągnęło tak różnorodną publiczność. Obok zagorzałych miłośników komunikacji miejskiej pojawiły się całe rodziny z dziećmi, które mogły zobaczyć, jak wyglądał transport publiczny kilkadziesiąt lat temu.
Wszystko wskazuje na to, że tegoroczny Zlot Zabytkowych Autobusów zapisze się jako jedno z najbardziej udanych i najciekawszych wydarzeń plenerowych organizowanych w Rzeszowie w 2026 roku. Co więcej, można się spodziewać kontynuacji już w przyszłym roku.
Czytaj więcej:
Impreza na odnowionym stadionie, a w planach następna inwestycja. Zmiany na Przybyszówce [ZDJĘCIA]
