Pod koniec ubiegłego miesiąca Rzeszów znalazł się w centrum międzynarodowej dyskusji. Dwie wiodące organizacje pozarządowe, Amnesty International i Human Rights First, zaapelowały do Polski o zaprzestanie pomagania Stanom Zjednoczonym w deportacji ludzi na Ukrainę przez polskie lotniska i terytorium.
Wspomniane organizacje twierdzą, że wysyłanie ludzi do strefy działań wojennych jest naruszeniem prawa międzynarodowego. Chodzi m.in. o Ukraińców, deportowanych ze Stanów Zjednoczonych.
Deportacje przez lotnisko w Jasionce
Amerykańska Służba Imigracyjna i Celna (ICE) przeprowadziła w ostatnim czasie dwie takie operacje. Jedną w listopadzie 2025 r., drugą w marcu 2026 r. Docelowo wysłano ponad 50 osób na Ukrainę, drogą przez Polskę i lotnisko w Jasionce.
CNN w maju pisał o grupie Ukraińców, która została przewieziona samolotem do Polski i przetransportowana na granicę ukraińską przez urzędników amerykańskich, którzy następnie przekazali ją polskim urzędnikom, którzy eskortowali ją przez granicę.
– Polska stoi po stronie Ukrainy od początku wojny agresywnej Rosji, zapewniając tymczasową ochronę blisko milionowi ukraińskich uchodźców. Polska nie powinna odgrywać żadnej roli w tych bezprawnych operacjach, które rozdzierają rodziny, dzielą społeczności i narażają życie ludzi – stwierdziła Anna Błaszczak-Banasiak, dyrektor Amnesty International Polska.
Skłoniło to Amnesty International i Human Rights First do wysłania listu w tej sprawie do ministrów spraw zagranicznych i spraw wewnętrznych Polski w połowie kwietnia, kiedy to na lotnisku Rzeszów Jasionka wylądował kolejny lot ICE zawierający nieznaną liczbę osób wysyłanych na Ukrainę.
– Fakt, że Polska jest obecnie zaangażowana w przymusowe przenoszenie Ukraińców do aktywnej strefy działań wojennych, gdzie rakiety uderzają w cały kraj, szokuje sumienie i narusza prawo międzynarodowe – powiedziała Uzra Zeya, dyrektor generalny Human Rights First. Dodała także, że jej zdaniem Polska nie powinna odgrywać żadnej roli w tych bezprawnych operacjach, które “rozdzierają rodziny, dzielą społeczności i narażają życie ludzi”.
W maju agencja Amnesty International opublikowała list, który został wysłany do polskich ministrów – Radosława Sikorskiego i Marcina Kierwińskiego. List ten wzywając do zakończenia współpracy polskiego rządu z nielegalnymi masowymi deportacjami społeczności imigrantów przez administrację USA. Na ten moment brak jest informacji o oficjalnej odpowiedzi polskiego rządu na list przesłany przez organizacje Amnesty International oraz Human Rights First.
Trump i walka z imigrantami
Kiedy to wszystko się zaczęło? Od 20 stycznia 2025 r. administracja Trumpa rozpoczęła szeroko zakrojony atak na prawa migrantów i ich możliwość pozostania w Stanach Zjednoczonych. Tym samym kończąc humanitarne programy zwolnień warunkowych i tymczasowy status chroniony dla wielu narodowości, narażając ponad 1,5 miliona osób na ryzyko deportacji.
Administracja Trumpa wzięła również na celownik humanitarny program zwolnień warunkowych Uniting for Ukraine (U4U), w ramach którego 280 000 Ukraińców uzyskało wjazd do Stanów Zjednoczonych. Obecnie program ten jest zawieszony na czas nieokreślony w przypadku nowych wniosków. Ukraińcy borykali się z problemami z przetwarzaniem i opóźnieniami w aplikacjach związanych z U4U. Ukraińcy znajdują się obecnie w tzw. zawieszeniu prawnym.
Amnesty International i Human Rights First również niedawno wyraziły obawy o wykorzystaniu lotniska Shannon w Irlandii jako przystanku tankowania dla nielegalnych lotów deportacyjnych obsługiwanych przez ICE.
Mimo upływu kilku tygodni, zarówno Ministerstwo Spraw Zagranicznych (kierowane przez Radosława Sikorskiego), jak i Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (kierowane przez Marcina Kierwińskiego) nie odniosły się do zarzutów dotyczących tranzytu osób deportowanych przez lotnisko Rzeszów-Jasionka. Amnesty International oraz Human Rights First podtrzymują swoje żądania, wskazując na konieczność wyjaśnienia roli Polski w tych operacjach
Czytaj więcej:
Michał Stochel z Podkarpacia zwyciężył w konkursie Eurowizji dla Młodych Muzyków
Pod koniec ubiegłego miesiąca Rzeszów znalazł się w centrum międzynarodowej dyskusji. Dwie wiodące organizacje pozarządowe, Amnesty International i Human Rights First, zaapelowały do Polski o zaprzestanie pomagania Stanom Zjednoczonym w deportacji ludzi na Ukrainę przez polskie lotniska i terytorium.
Wspomniane organizacje twierdzą, że wysyłanie ludzi do strefy działań wojennych jest naruszeniem prawa międzynarodowego. Chodzi m.in. o Ukraińców, deportowanych ze Stanów Zjednoczonych.
Deportacje przez lotnisko w Jasionce
Amerykańska Służba Imigracyjna i Celna (ICE) przeprowadziła w ostatnim czasie dwie takie operacje. Jedną w listopadzie 2025 r., drugą w marcu 2026 r. Docelowo wysłano ponad 50 osób na Ukrainę, drogą przez Polskę i lotnisko w Jasionce.
CNN w maju pisał o grupie Ukraińców, która została przewieziona samolotem do Polski i przetransportowana na granicę ukraińską przez urzędników amerykańskich, którzy następnie przekazali ją polskim urzędnikom, którzy eskortowali ją przez granicę.
– Polska stoi po stronie Ukrainy od początku wojny agresywnej Rosji, zapewniając tymczasową ochronę blisko milionowi ukraińskich uchodźców. Polska nie powinna odgrywać żadnej roli w tych bezprawnych operacjach, które rozdzierają rodziny, dzielą społeczności i narażają życie ludzi – stwierdziła Anna Błaszczak-Banasiak, dyrektor Amnesty International Polska.
Skłoniło to Amnesty International i Human Rights First do wysłania listu w tej sprawie do ministrów spraw zagranicznych i spraw wewnętrznych Polski w połowie kwietnia, kiedy to na lotnisku Rzeszów Jasionka wylądował kolejny lot ICE zawierający nieznaną liczbę osób wysyłanych na Ukrainę.
– Fakt, że Polska jest obecnie zaangażowana w przymusowe przenoszenie Ukraińców do aktywnej strefy działań wojennych, gdzie rakiety uderzają w cały kraj, szokuje sumienie i narusza prawo międzynarodowe – powiedziała Uzra Zeya, dyrektor generalny Human Rights First. Dodała także, że jej zdaniem Polska nie powinna odgrywać żadnej roli w tych bezprawnych operacjach, które “rozdzierają rodziny, dzielą społeczności i narażają życie ludzi”.
W maju agencja Amnesty International opublikowała list, który został wysłany do polskich ministrów – Radosława Sikorskiego i Marcina Kierwińskiego. List ten wzywając do zakończenia współpracy polskiego rządu z nielegalnymi masowymi deportacjami społeczności imigrantów przez administrację USA. Na ten moment brak jest informacji o oficjalnej odpowiedzi polskiego rządu na list przesłany przez organizacje Amnesty International oraz Human Rights First.
Trump i walka z imigrantami
Kiedy to wszystko się zaczęło? Od 20 stycznia 2025 r. administracja Trumpa rozpoczęła szeroko zakrojony atak na prawa migrantów i ich możliwość pozostania w Stanach Zjednoczonych. Tym samym kończąc humanitarne programy zwolnień warunkowych i tymczasowy status chroniony dla wielu narodowości, narażając ponad 1,5 miliona osób na ryzyko deportacji.
Administracja Trumpa wzięła również na celownik humanitarny program zwolnień warunkowych Uniting for Ukraine (U4U), w ramach którego 280 000 Ukraińców uzyskało wjazd do Stanów Zjednoczonych. Obecnie program ten jest zawieszony na czas nieokreślony w przypadku nowych wniosków. Ukraińcy borykali się z problemami z przetwarzaniem i opóźnieniami w aplikacjach związanych z U4U. Ukraińcy znajdują się obecnie w tzw. zawieszeniu prawnym.
Amnesty International i Human Rights First również niedawno wyraziły obawy o wykorzystaniu lotniska Shannon w Irlandii jako przystanku tankowania dla nielegalnych lotów deportacyjnych obsługiwanych przez ICE.
Mimo upływu kilku tygodni, zarówno Ministerstwo Spraw Zagranicznych (kierowane przez Radosława Sikorskiego), jak i Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (kierowane przez Marcina Kierwińskiego) nie odniosły się do zarzutów dotyczących tranzytu osób deportowanych przez lotnisko Rzeszów-Jasionka. Amnesty International oraz Human Rights First podtrzymują swoje żądania, wskazując na konieczność wyjaśnienia roli Polski w tych operacjach
Czytaj więcej:
Michał Stochel z Podkarpacia zwyciężył w konkursie Eurowizji dla Młodych Muzyków
