June 2, 2026
Zdjęcie: Długotrwałe poszukiwania złodzieja zakończone po 9 miesiącach (fot. KMP Rzeszów)

Prokuratura Rejonowa w Lubaczowie we współpracy z funkcjonariuszami Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Lubaczowie prowadzi intensywne działania w sprawie tragicznego zdarzenia, do którego doszło w miejscowości Płazów, na terenie gminy Narol.

Na miejscu prowadzonych prac budowlanych ujawniono zwłoki 59-letniego mężczyzny, mieszkańca powiatu przeworskiego. Dramat rozegrał się podczas rutynowych robót ziemnych związanych z budową sieci kanalizacji sanitarnej.

Zmarły 59-latek był pracownikiem firmy budowlanej odpowiedzialnej za tę inwestycję i na co dzień wykonywał na budowie ciężkie prace fizyczne. Z oficjalnych ustaleń policji wynika, że w trakcie wykonywania swoich standardowych obowiązków zawodowych mężczyzna nagle poczuł się bardzo źle. Po krótkiej chwili zasłabł, a następnie całkowicie stracił przytomność.

Reanimacja nie przyniosła skutku. Służby wkraczają do akcji

Na nagłe pogorszenie stanu zdrowia mężczyzny natychmiast zareagowali obecni na placu budowy inni robotnicy. Współpracownicy niezwłocznie wezwali na miejsce zespół ratownictwa medycznego i sami podjęli natychmiastowe czynności resuscytacyjne. Walka o życie 59-latka była kontynuowana przez załogę przybyłej na miejsce karetki pogotowia, jednak mimo wysiłków ratowników i kolegów z pracy nie zdołano przywrócić akcji serca. Ostatecznie lekarz stwierdził zgon mężczyzny.

Na miejscu tragedii niezwłocznie zjawili się śledczy, którzy pod nadzorem prokuratora przeprowadzili szczegółowe oględziny miejsca ujawnienia zwłok oraz przesłuchali kluczowych świadków zdarzenia. Ciało zmarłego robotnika zostało zabezpieczone i przewiezione do zakładu medycyny sądowej w celu przeprowadzenia dalszych specjalistycznych badań. Równolegle policjanci kryminalni zabezpieczyli w siedzibie firmy budowlanej pełne akta osobowe zmarłego pracownika.

Śledztwo prokuratorskie i widmo surowych kar

Dzień po tragedii Prokurator Rejonowy w Lubaczowie, dążąc do pełnego wyjaśnienia bezpośredniej przyczyny zgonu oraz zbadania wszystkich okoliczności towarzyszących wypadkowi, podjął decyzję o oficjalnym wszczęciu śledztwa. Postępowanie jest prowadzone w sprawie narażenia pracownika na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia poprzez niedopełnienie obowiązków wynikających z odpowiedzialności za bezpieczeństwo i higienę pracy, co w konsekwencji doprowadziło do nieumyślnego spowodowania śmierci. Śledczy zakwalifikowali ten czyn jako przestępstwo z artykułu 220 paragraf 1 oraz artykułu 155 kodeksu karnego.

Służby przypominają, że podmiotem bezpośrednio odpowiedzialnym za zapewnienie bezpiecznych i higienicznych warunków pracy jest zawsze pracodawca, a jego szczegółowe powinności w tym zakresie precyzuje Kodeks pracy. Ponadto prawo każdego obywatela do bezpiecznych warunków zatrudnienia gwarantuje artykuł 66 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Jeżeli śledztwo wykaże, że na terenie budowy w Płazowie doszło do rażących uchybień, odpowiedzialnym osobom grożą surowe kary. Samo potencjalne niedopełnienie obowiązków BHP przez pracodawcę zagrożone jest karą do 3 lat więzienia, natomiast za nieumyślne spowodowanie śmierci kodeks karny przewiduje karę do 5 lat pozbawienia wolności. (am)

Czytaj więcej:

Gmina doniosła na własnych pracowników ws. odpadów zakopanych w ziemi. Śledztwo umorzono

Zdjęcie: Długotrwałe poszukiwania złodzieja zakończone po 9 miesiącach (fot. KMP Rzeszów)

Prokuratura Rejonowa w Lubaczowie we współpracy z funkcjonariuszami Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Lubaczowie prowadzi intensywne działania w sprawie tragicznego zdarzenia, do którego doszło w miejscowości Płazów, na terenie gminy Narol.

Na miejscu prowadzonych prac budowlanych ujawniono zwłoki 59-letniego mężczyzny, mieszkańca powiatu przeworskiego. Dramat rozegrał się podczas rutynowych robót ziemnych związanych z budową sieci kanalizacji sanitarnej.

Zmarły 59-latek był pracownikiem firmy budowlanej odpowiedzialnej za tę inwestycję i na co dzień wykonywał na budowie ciężkie prace fizyczne. Z oficjalnych ustaleń policji wynika, że w trakcie wykonywania swoich standardowych obowiązków zawodowych mężczyzna nagle poczuł się bardzo źle. Po krótkiej chwili zasłabł, a następnie całkowicie stracił przytomność.

Reanimacja nie przyniosła skutku. Służby wkraczają do akcji

Na nagłe pogorszenie stanu zdrowia mężczyzny natychmiast zareagowali obecni na placu budowy inni robotnicy. Współpracownicy niezwłocznie wezwali na miejsce zespół ratownictwa medycznego i sami podjęli natychmiastowe czynności resuscytacyjne. Walka o życie 59-latka była kontynuowana przez załogę przybyłej na miejsce karetki pogotowia, jednak mimo wysiłków ratowników i kolegów z pracy nie zdołano przywrócić akcji serca. Ostatecznie lekarz stwierdził zgon mężczyzny.

Na miejscu tragedii niezwłocznie zjawili się śledczy, którzy pod nadzorem prokuratora przeprowadzili szczegółowe oględziny miejsca ujawnienia zwłok oraz przesłuchali kluczowych świadków zdarzenia. Ciało zmarłego robotnika zostało zabezpieczone i przewiezione do zakładu medycyny sądowej w celu przeprowadzenia dalszych specjalistycznych badań. Równolegle policjanci kryminalni zabezpieczyli w siedzibie firmy budowlanej pełne akta osobowe zmarłego pracownika.

Śledztwo prokuratorskie i widmo surowych kar

Dzień po tragedii Prokurator Rejonowy w Lubaczowie, dążąc do pełnego wyjaśnienia bezpośredniej przyczyny zgonu oraz zbadania wszystkich okoliczności towarzyszących wypadkowi, podjął decyzję o oficjalnym wszczęciu śledztwa. Postępowanie jest prowadzone w sprawie narażenia pracownika na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia poprzez niedopełnienie obowiązków wynikających z odpowiedzialności za bezpieczeństwo i higienę pracy, co w konsekwencji doprowadziło do nieumyślnego spowodowania śmierci. Śledczy zakwalifikowali ten czyn jako przestępstwo z artykułu 220 paragraf 1 oraz artykułu 155 kodeksu karnego.

Służby przypominają, że podmiotem bezpośrednio odpowiedzialnym za zapewnienie bezpiecznych i higienicznych warunków pracy jest zawsze pracodawca, a jego szczegółowe powinności w tym zakresie precyzuje Kodeks pracy. Ponadto prawo każdego obywatela do bezpiecznych warunków zatrudnienia gwarantuje artykuł 66 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Jeżeli śledztwo wykaże, że na terenie budowy w Płazowie doszło do rażących uchybień, odpowiedzialnym osobom grożą surowe kary. Samo potencjalne niedopełnienie obowiązków BHP przez pracodawcę zagrożone jest karą do 3 lat więzienia, natomiast za nieumyślne spowodowanie śmierci kodeks karny przewiduje karę do 5 lat pozbawienia wolności. (am)

Czytaj więcej:

Gmina doniosła na własnych pracowników ws. odpadów zakopanych w ziemi. Śledztwo umorzono

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *