Do skrajnie niebezpiecznego incydentu doszło na torowisku między Ropczycami a Sędziszowem Małopolskim. Funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei interweniowali po zauważeniu chłopców, którzy mogli doprowadzić do tragedii.
Do groźnej sytuacji doszło na jednym z ważniejszych szlaków kolejowych na Podkarpaciu.
Niebezpieczna zabawa na torach
Do zdarzenia doszło 13 maja na odcinku kolejowym Ropczyce – Sędziszów Małopolski. Funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei z Grupy Operacyjno-Interwencyjnej w Przemyślu prowadzili działania wymierzone w akty wandalizmu i zagrożenia na terenach kolejowych.
W trakcie patrolu mundurowi zauważyli grupę pięciu nieletnich, którzy przyjechali na miejsce hulajnogami i zaczęli układać kamienie bezpośrednio na torach.
Sytuacja była wyjątkowo groźna, bo nawet niewielkie przedmioty pozostawione na torowisku mogą doprowadzić do dramatycznych konsekwencji w postaci uszkodzenia infrastruktury, awarii składu lub stworzyć śmiertelne zagrożenie dla pasażerów i obsługi pociągu na skutek jego wykolejenia.
Pościg za nastolatkami
Funkcjonariusze natychmiast podjęli interwencję, by nie dopuścić do tragedii. Na widok mundurowych grupa zaczęła uciekać. – W wyniku krótkiego pościgu ujęto jednego z uczestników zdarzenia, 14‑latka. Pozostałe osoby oddaliły się z miejsca na hulajnogach elektrycznych – informuje st. insp. Piotr Żłobicki.
Nieletni został przekazany policjantom z Komendy Powiatowej Policji w Ropczycach. Na miejscu konieczne było również szybkie usunięcie kamieni z torów, aby przywrócić pełne bezpieczeństwo ruchu kolejowego. O incydencie poinformowano także dyspozytora Zakładu Linii Kolejowych w Rzeszowie.
Funkcjonariusze apelują również do rodziców i opiekunów, by rozmawiali z dziećmi o bezpieczeństwie w pobliżu infrastruktury kolejowej. Tereny kolejowe nie są miejscem do zabawy, a pozornie „niewinny” pomysł może zakończyć się katastrofą.
Policja zajmuje się sprawą
Dalsze czynności w sprawie prowadzi Komenda Powiatowa Policji w Ropczycach. Śledczy będą ustalać, kim byli pozostali uczestnicy zdarzenia oraz czy nieletni dopuścili się również innych aktów wandalizmu na terenach kolejowych.
To kolejny przypadek pokazujący, że niebezpieczne zachowania na torach wciąż pozostają poważnym problemem. Służby podkreślają, że szybka reakcja patrolu SOK mogła zapobiec zdarzeniu, którego skutki mogłyby być tragiczne dla wielu osób.
Czytaj więcej:
Pierwsze takie lądowisko w Polsce powstaje w Rzeszowie. Black Hawki wylądują przy szpitalu [ZDJĘCIA]
Do skrajnie niebezpiecznego incydentu doszło na torowisku między Ropczycami a Sędziszowem Małopolskim. Funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei interweniowali po zauważeniu chłopców, którzy mogli doprowadzić do tragedii.
Do groźnej sytuacji doszło na jednym z ważniejszych szlaków kolejowych na Podkarpaciu.
Niebezpieczna zabawa na torach
Do zdarzenia doszło 13 maja na odcinku kolejowym Ropczyce – Sędziszów Małopolski. Funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei z Grupy Operacyjno-Interwencyjnej w Przemyślu prowadzili działania wymierzone w akty wandalizmu i zagrożenia na terenach kolejowych.
W trakcie patrolu mundurowi zauważyli grupę pięciu nieletnich, którzy przyjechali na miejsce hulajnogami i zaczęli układać kamienie bezpośrednio na torach.
Sytuacja była wyjątkowo groźna, bo nawet niewielkie przedmioty pozostawione na torowisku mogą doprowadzić do dramatycznych konsekwencji w postaci uszkodzenia infrastruktury, awarii składu lub stworzyć śmiertelne zagrożenie dla pasażerów i obsługi pociągu na skutek jego wykolejenia.
Pościg za nastolatkami
Funkcjonariusze natychmiast podjęli interwencję, by nie dopuścić do tragedii. Na widok mundurowych grupa zaczęła uciekać. – W wyniku krótkiego pościgu ujęto jednego z uczestników zdarzenia, 14‑latka. Pozostałe osoby oddaliły się z miejsca na hulajnogach elektrycznych – informuje st. insp. Piotr Żłobicki.
Nieletni został przekazany policjantom z Komendy Powiatowej Policji w Ropczycach. Na miejscu konieczne było również szybkie usunięcie kamieni z torów, aby przywrócić pełne bezpieczeństwo ruchu kolejowego. O incydencie poinformowano także dyspozytora Zakładu Linii Kolejowych w Rzeszowie.
Funkcjonariusze apelują również do rodziców i opiekunów, by rozmawiali z dziećmi o bezpieczeństwie w pobliżu infrastruktury kolejowej. Tereny kolejowe nie są miejscem do zabawy, a pozornie „niewinny” pomysł może zakończyć się katastrofą.
Policja zajmuje się sprawą
Dalsze czynności w sprawie prowadzi Komenda Powiatowa Policji w Ropczycach. Śledczy będą ustalać, kim byli pozostali uczestnicy zdarzenia oraz czy nieletni dopuścili się również innych aktów wandalizmu na terenach kolejowych.
To kolejny przypadek pokazujący, że niebezpieczne zachowania na torach wciąż pozostają poważnym problemem. Służby podkreślają, że szybka reakcja patrolu SOK mogła zapobiec zdarzeniu, którego skutki mogłyby być tragiczne dla wielu osób.
Czytaj więcej:
Pierwsze takie lądowisko w Polsce powstaje w Rzeszowie. Black Hawki wylądują przy szpitalu [ZDJĘCIA]
