Groźby śmierci, ucieczka po ataku i dramatyczne sceny w hotelu pracowniczym w Gorzycach w powiecie tarnobrzeskim. Śledczy ujawniają szczegóły sprawy 34-latka, który miał terroryzować mieszkańców obiektu. Sąd podjął już decyzję o tymczasowym areszcie.
Do niebezpiecznych zdarzeń doszło na początku maja na terenie hotelu pracowniczego.
Groźby i atak nożem
Śledczy ustalili, że dramat rozegrał się między mieszkańcami hotelu pracowniczego w Gorzycach. Według ustaleń Prokuratury Rejonowej w Tarmobrzegu, 34-letni Jan M. miał wielokrotnie kierować groźby pozbawienia życia wobec innych lokatorów. Eskalacja konfliktu nastąpiła 3 maja, kiedy jeden z mężczyzn został raniony nożem.
– Jan M. zadał pokrzywdzonemu uderzenie nożem, w wyniku czego pokrzywdzony doznał obrażeń ciała w postaci rany ciętej grzbietowej ręki lewej z uszkodzeniem ścięgna prostownika, czym spowodował naruszenie czynności narządu ciała i rozstrój zdrowia na okres trwający powyżej 7 dni – poinformował prokurator Łukasz Malarski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Tarnobrzegu.
56-letni pokrzywdzony trafił pod opiekę medyków. To właśnie ten element sprawił, że sprawa została zakwalifikowana nie tylko jako groźby karalne, ale również spowodowanie poważnego uszczerbku na zdrowiu.
34-latek próbował uciekać
Po ataku sprawca oddalił się z miejsca zdarzenia, a funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Gorzycach rozpoczęli jego poszukiwania. Mundurowi szybko ustalili, gdzie może się ukrywać.
– W toku prowadzonych czynności ustalili, że 34-latek ukrył się na terenie jednej z posesji za metalową przesłoną. Mężczyzna został zatrzymany – przekazała młodszy aspirant Agnieszka Wilk pełniąca obowiązki oficera prasowego Komendy Miejskiej Policji w Tarnobrzegu.
Podczas interwencji policjanci zabezpieczyli także nóż znaleziony w plecaku należącym do podejrzanego. Zgromadzony materiał dowodowy miał wskazywać, że agresywne zachowania wobec mieszkańców hotelu pojawiały się już wcześniej.
Miał grozić także innym
Prokuratura ujawniła, że dzień przed atakiem 34-latek miał kierować groźby również wobec 41-letniego mieszkańca hotelu. Według śledczych sytuacja była bardzo niebezpieczna, ponieważ podejrzany miał trzymać w ręku nóż i iść za pokrzywdzonym. W obawie o swoje bezpieczeństwo, mężczyzna ukrył się w swoim pokoju i uniknął ataku.
Z ustaleń śledczych wynika również, że podejrzany nie posiada stałego miejsca zamieszkania. Prokuratura przekazała też, że w przeszłości był już karany, a w czasie zdarzeń miał znajdować się pod wpływem alkoholu.
Nie przyznał się do winy
34-latek został przesłuchany i usłyszał zarzuty dotyczące gróźb karalnych wobec dwóch mężczyzn oraz spowodowania obrażeń ciała przy użyciu noża. Podejrzany nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów.
– Na wniosek prokuratora, Sąd Rejonowy w Tarnobrzegu zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres dwóch miesięcy – powiedział prokurator Malarski.
Za kierowanie gróźb karalnych grozi kara do 3 lat więzienia, natomiast za spowodowanie uszczerbku na zdrowiu trwającego powyżej siedmiu dni nawet do 5 lat pozbawienia wolności.
Czytaj więcej:
Były dyrektor przedszkola na Podkarpaciu zatrzymany ws. pedofilii. Był związany z PSL
Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.
Postaw kawę za:
Groźby śmierci, ucieczka po ataku i dramatyczne sceny w hotelu pracowniczym w Gorzycach w powiecie tarnobrzeskim. Śledczy ujawniają szczegóły sprawy 34-latka, który miał terroryzować mieszkańców obiektu. Sąd podjął już decyzję o tymczasowym areszcie.
Do niebezpiecznych zdarzeń doszło na początku maja na terenie hotelu pracowniczego.
Groźby i atak nożem
Śledczy ustalili, że dramat rozegrał się między mieszkańcami hotelu pracowniczego w Gorzycach. Według ustaleń Prokuratury Rejonowej w Tarmobrzegu, 34-letni Jan M. miał wielokrotnie kierować groźby pozbawienia życia wobec innych lokatorów. Eskalacja konfliktu nastąpiła 3 maja, kiedy jeden z mężczyzn został raniony nożem.
– Jan M. zadał pokrzywdzonemu uderzenie nożem, w wyniku czego pokrzywdzony doznał obrażeń ciała w postaci rany ciętej grzbietowej ręki lewej z uszkodzeniem ścięgna prostownika, czym spowodował naruszenie czynności narządu ciała i rozstrój zdrowia na okres trwający powyżej 7 dni – poinformował prokurator Łukasz Malarski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Tarnobrzegu.
56-letni pokrzywdzony trafił pod opiekę medyków. To właśnie ten element sprawił, że sprawa została zakwalifikowana nie tylko jako groźby karalne, ale również spowodowanie poważnego uszczerbku na zdrowiu.
34-latek próbował uciekać
Po ataku sprawca oddalił się z miejsca zdarzenia, a funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Gorzycach rozpoczęli jego poszukiwania. Mundurowi szybko ustalili, gdzie może się ukrywać.
– W toku prowadzonych czynności ustalili, że 34-latek ukrył się na terenie jednej z posesji za metalową przesłoną. Mężczyzna został zatrzymany – przekazała młodszy aspirant Agnieszka Wilk pełniąca obowiązki oficera prasowego Komendy Miejskiej Policji w Tarnobrzegu.
Podczas interwencji policjanci zabezpieczyli także nóż znaleziony w plecaku należącym do podejrzanego. Zgromadzony materiał dowodowy miał wskazywać, że agresywne zachowania wobec mieszkańców hotelu pojawiały się już wcześniej.
Miał grozić także innym
Prokuratura ujawniła, że dzień przed atakiem 34-latek miał kierować groźby również wobec 41-letniego mieszkańca hotelu. Według śledczych sytuacja była bardzo niebezpieczna, ponieważ podejrzany miał trzymać w ręku nóż i iść za pokrzywdzonym. W obawie o swoje bezpieczeństwo, mężczyzna ukrył się w swoim pokoju i uniknął ataku.
Z ustaleń śledczych wynika również, że podejrzany nie posiada stałego miejsca zamieszkania. Prokuratura przekazała też, że w przeszłości był już karany, a w czasie zdarzeń miał znajdować się pod wpływem alkoholu.
Nie przyznał się do winy
34-latek został przesłuchany i usłyszał zarzuty dotyczące gróźb karalnych wobec dwóch mężczyzn oraz spowodowania obrażeń ciała przy użyciu noża. Podejrzany nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów.
– Na wniosek prokuratora, Sąd Rejonowy w Tarnobrzegu zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres dwóch miesięcy – powiedział prokurator Malarski.
Za kierowanie gróźb karalnych grozi kara do 3 lat więzienia, natomiast za spowodowanie uszczerbku na zdrowiu trwającego powyżej siedmiu dni nawet do 5 lat pozbawienia wolności.
Czytaj więcej:
Były dyrektor przedszkola na Podkarpaciu zatrzymany ws. pedofilii. Był związany z PSL
Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.
