May 8, 2026
Zdjęcie: 16-letni kierowca doprowadził do kolizji i uciekł (fot. KMP Rzeszów)

Reklama

Do szokującego zdarzenia doszło w powiecie rzeszowskim. Nieletni kierowca bez uprawnień doprowadził do kolizji i oddalił się z miejsca zdarzenia, zostawiając za sobą uszkodzony samochód. W pojeździe, którym kierował, podróżowało pięć osób.

Cała sytuacja szybko zaczęła przypominać scenariusz z filmu kryminalnego. Sprawą zajmuje się już policja oraz sąd rodzinny.

Kolizja w Błażowej

Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że sytuacja rozpoczęła się w sobotni wieczór na al. Armii Krajowej w Błażowej. Po godz. 19:00 doszło tam do zderzenia dwóch pojazdów. Jeden z kierowców zgłosił, że Volkswagen Polo uderzył w tył jego auta, jednak to był dopiero początek zaskakujących incydentów.

– Tuż po zdarzeniu kierujący Kią zjechał na pobliską stację paliw. Mężczyzna widział, że z Volkswagena wybiegają pasażerowie, a kierujący odjechał w kierunku Dynowa – relacjonuje podkomisarz Magdalena Żuk, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie.

16-latek za kierownicą

Po kolizji sytuacja nabrała tempa, gdy policjanci zaczęli krok po kroku ustalać tożsamość uczestników zdarzenia. Na miejscu początkowo zastano jedną z pasażerek, która nie potrafiła wskazać kierowcy ani właściciela auta. Z czasem funkcjonariuszom udało się to ustalić. Okazało się, że kierowcą był 16-latek.

– Nastolatek prowadził pojazd swojego kolegi mimo, że nie posiada prawa jazdy. Dodatkowo, doprowadził do kolizji drogowej i odjechał z miejsca, a Volkswagenem Polo przewoził 5 pasażerów. Samochód nie posiadał aktualnych badań technicznych i obowiązkowego ubezpieczenia – wymienia podkomisarz Żuk.

Reklama

W toku dalszych czynności ustalono, że auto zostało porzucone w lesie. Później policjanci dotarli do kolejnych uczestników całego zdarzenia, a część z nich zgłosiła się z rodzicami do komisariatu. Na szczęście nikomu podczas kolizji nic się nie stało.

Szereg naruszeń prawa

Mundurowi ustalili także losy podejrzanego pojazdu. Jak się okazało, samochód należał do kolegi kierowcy, który również ma 16 lat. Samochód miał zostać zakupiony od pełnoletniego mieszkańca Dynowa i to bez żadnej umowy kupna – sprzedaży.

Zebrany materiał dowodowy wskazał na szereg poważnych naruszeń prawa, które będą teraz oceniane przez sąd. Sprawa dotyczy nie tylko samego kierowania pojazdem bez uprawnień, ale również zagrożenia bezpieczeństwa wielu osób.

Odpowiedzialność może ponieść również drugi z 16-latków, który udostępnił pojazd. Funkcjonariusze badają także okoliczności sprzedaży samochodu bez formalnej umowy, co może rodzić kolejne konsekwencje prawne.

Czytaj więcej:

24 lata koszmaru na Podkarpaciu. Gwałcił żonę i znęcał się nad dziećmi

Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.

Postaw kawę za:

Zdjęcie: 16-letni kierowca doprowadził do kolizji i uciekł (fot. KMP Rzeszów)

Reklama

Do szokującego zdarzenia doszło w powiecie rzeszowskim. Nieletni kierowca bez uprawnień doprowadził do kolizji i oddalił się z miejsca zdarzenia, zostawiając za sobą uszkodzony samochód. W pojeździe, którym kierował, podróżowało pięć osób.

Cała sytuacja szybko zaczęła przypominać scenariusz z filmu kryminalnego. Sprawą zajmuje się już policja oraz sąd rodzinny.

Kolizja w Błażowej

Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że sytuacja rozpoczęła się w sobotni wieczór na al. Armii Krajowej w Błażowej. Po godz. 19:00 doszło tam do zderzenia dwóch pojazdów. Jeden z kierowców zgłosił, że Volkswagen Polo uderzył w tył jego auta, jednak to był dopiero początek zaskakujących incydentów.

– Tuż po zdarzeniu kierujący Kią zjechał na pobliską stację paliw. Mężczyzna widział, że z Volkswagena wybiegają pasażerowie, a kierujący odjechał w kierunku Dynowa – relacjonuje podkomisarz Magdalena Żuk, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie.

16-latek za kierownicą

Po kolizji sytuacja nabrała tempa, gdy policjanci zaczęli krok po kroku ustalać tożsamość uczestników zdarzenia. Na miejscu początkowo zastano jedną z pasażerek, która nie potrafiła wskazać kierowcy ani właściciela auta. Z czasem funkcjonariuszom udało się to ustalić. Okazało się, że kierowcą był 16-latek.

– Nastolatek prowadził pojazd swojego kolegi mimo, że nie posiada prawa jazdy. Dodatkowo, doprowadził do kolizji drogowej i odjechał z miejsca, a Volkswagenem Polo przewoził 5 pasażerów. Samochód nie posiadał aktualnych badań technicznych i obowiązkowego ubezpieczenia – wymienia podkomisarz Żuk.

Reklama

W toku dalszych czynności ustalono, że auto zostało porzucone w lesie. Później policjanci dotarli do kolejnych uczestników całego zdarzenia, a część z nich zgłosiła się z rodzicami do komisariatu. Na szczęście nikomu podczas kolizji nic się nie stało.

Szereg naruszeń prawa

Mundurowi ustalili także losy podejrzanego pojazdu. Jak się okazało, samochód należał do kolegi kierowcy, który również ma 16 lat. Samochód miał zostać zakupiony od pełnoletniego mieszkańca Dynowa i to bez żadnej umowy kupna – sprzedaży.

Zebrany materiał dowodowy wskazał na szereg poważnych naruszeń prawa, które będą teraz oceniane przez sąd. Sprawa dotyczy nie tylko samego kierowania pojazdem bez uprawnień, ale również zagrożenia bezpieczeństwa wielu osób.

Odpowiedzialność może ponieść również drugi z 16-latków, który udostępnił pojazd. Funkcjonariusze badają także okoliczności sprzedaży samochodu bez formalnej umowy, co może rodzić kolejne konsekwencje prawne.

Czytaj więcej:

24 lata koszmaru na Podkarpaciu. Gwałcił żonę i znęcał się nad dziećmi

Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.

Postaw kawę za:

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *