May 2, 2026
fot. Państwowa Akademia Nauk Stosowanych w Przemyślu

Reklama

Z analizy danych eksperymentalnych Eurostatu wynika, że rynek najmu krótkoterminowego na Podkarpaciu w ostatnich pięciu latach odnotował dynamiczny wzrost. Rekordzistą okazał się podregion przemyski, gdzie liczba noclegów na platformach skoczyła z 12,5 tys. do ponad 157 tys.

Niewątpliwie kluczową rolę odegrała tutaj granica z Ukrainą. Przemyśl stał się nie tylko przystankiem na trasie, ale także chętnie odwiedzanym miastem, które oferuje ciekawą ścieżkę zwiedzania.

Podkarpacie w krajowej czołówce

Województwo podkarpackie znalazło się w krajowej czołówce dynamiki wzrostu noclegów z platform typu Airbnb czy Booking. Według Eurostatu w ciągu pięciu lat liczba noclegów z platform wzrosła w regionie o ponad 330 proc., podczas gdy tradycyjna baza hotelowa odnotowała lekki spadek – o 0,9 proc.

W 2019 r. za pośrednictwem platform na Podkarpaciu zrealizowano ok. 205 tys. noclegów, a w 2024 r. już ponad 883 tys. To wzrost o blisko 679 tys. rezerwacji. Najszybciej rosła liczba gości z zagranicy, która zwiększyła się niemal sześciokrotnie – z 41 tys. do 240 tys.

W tym samym czasie tradycyjna baza hotelowa zanotowała lekki spadek. Liczba noclegów w hotelach zmniejszyła się z 3,60 mln do 3,57 mln, czyli o 0,9 proc., co wynikało głównie z mniejszej liczby turystów krajowych.

Przemyśl górą

Rekordzistą okazał się podregion przemyski, gdzie liczba noclegów na platformach skoczyła z 12,5 tys. do ponad 157 tys. (wzrost o ponad 1100 proc.)

Zdaniem Leszka Komana, przewodnika z 30-letnim stażem i prezesa Lokalnej Organizacji Turystycznej w Przemyślu, to efekt zmiany stylu podróżowania. – Jeszcze kilka lat temu dominowała turystyka zbiorowa. Przemyśl był przystankiem dla grup autokarowych, których celem była Ukraina. Dziś ten model wygasa na rzecz turystyki indywidualnej i rodzinnej, co napędza rynek apartamentów – powiedział PAP Leszek Koman.

Reklama

Przemyśl zmienił swój turystyczny status. Miasto zaczęło przyciągać nie tylko turystów zagranicznych, ale także mieszkańców całej Polski, którzy nie mieli jak dotąd w planach odwiedzenia tego miasta na Podkarpaciu. Bliskość z Ukrainą odegrała tutaj ogromną rolę.

– Kiedyś odwiedzający zatrzymywali się tu na chwilę. Dziś, gdy granica z Ukrainą stała się barierą, miasto stało się celem samym w sobie. Turyści przyjeżdżają na dłużej, by odkrywać wielokulturowość miasta, unikalne tradycje fajkarstwa i ludwisarstwa oraz militaria z Twierdzą Przemyśl na czele – dodał szef lokalnej organizacji turystycznej.

 – Brakuje tworzenia wspólnych produktów, na przykład porozumienia z ośrodkami w Solinie czy Polańczyku, by zachęcać turystów do łączenia pobytów w różnych częściach województwa – ocenił ekspert.

Województwo zyskuje na turystach

Podkarpacie to cały czas chętnie odwiedziany region przez turystów. Choć to Przemyśl skupia na sobie uwagę ze względu na skalę przemian, dynamiczny rozwój najmu krótkoterminowego widać w całym województwie.

Wysokie wzrosty odnotowano także w pozostałych podregionach: tarnobrzeskim (o blisko 500 proc.) oraz rzeszowskim (o 317 proc.). Z kolei podregion krośnieński, ze wzrostem o 253 proc. i wynikiem 477 tys. noclegów, pozostaje liderem regionu pod względem całkowitej liczby gości korzystających z platform internetowych. (PAP, mt)

Czytaj więcej:

Majowy weekend w Rzeszowie. Sprawdźcie co będzie się działo [PROGRAM]

Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.

Postaw kawę za:

fot. Państwowa Akademia Nauk Stosowanych w Przemyślu

Reklama

Z analizy danych eksperymentalnych Eurostatu wynika, że rynek najmu krótkoterminowego na Podkarpaciu w ostatnich pięciu latach odnotował dynamiczny wzrost. Rekordzistą okazał się podregion przemyski, gdzie liczba noclegów na platformach skoczyła z 12,5 tys. do ponad 157 tys.

Niewątpliwie kluczową rolę odegrała tutaj granica z Ukrainą. Przemyśl stał się nie tylko przystankiem na trasie, ale także chętnie odwiedzanym miastem, które oferuje ciekawą ścieżkę zwiedzania.

Podkarpacie w krajowej czołówce

Województwo podkarpackie znalazło się w krajowej czołówce dynamiki wzrostu noclegów z platform typu Airbnb czy Booking. Według Eurostatu w ciągu pięciu lat liczba noclegów z platform wzrosła w regionie o ponad 330 proc., podczas gdy tradycyjna baza hotelowa odnotowała lekki spadek – o 0,9 proc.

W 2019 r. za pośrednictwem platform na Podkarpaciu zrealizowano ok. 205 tys. noclegów, a w 2024 r. już ponad 883 tys. To wzrost o blisko 679 tys. rezerwacji. Najszybciej rosła liczba gości z zagranicy, która zwiększyła się niemal sześciokrotnie – z 41 tys. do 240 tys.

W tym samym czasie tradycyjna baza hotelowa zanotowała lekki spadek. Liczba noclegów w hotelach zmniejszyła się z 3,60 mln do 3,57 mln, czyli o 0,9 proc., co wynikało głównie z mniejszej liczby turystów krajowych.

Przemyśl górą

Rekordzistą okazał się podregion przemyski, gdzie liczba noclegów na platformach skoczyła z 12,5 tys. do ponad 157 tys. (wzrost o ponad 1100 proc.)

Zdaniem Leszka Komana, przewodnika z 30-letnim stażem i prezesa Lokalnej Organizacji Turystycznej w Przemyślu, to efekt zmiany stylu podróżowania. – Jeszcze kilka lat temu dominowała turystyka zbiorowa. Przemyśl był przystankiem dla grup autokarowych, których celem była Ukraina. Dziś ten model wygasa na rzecz turystyki indywidualnej i rodzinnej, co napędza rynek apartamentów – powiedział PAP Leszek Koman.

Reklama

Przemyśl zmienił swój turystyczny status. Miasto zaczęło przyciągać nie tylko turystów zagranicznych, ale także mieszkańców całej Polski, którzy nie mieli jak dotąd w planach odwiedzenia tego miasta na Podkarpaciu. Bliskość z Ukrainą odegrała tutaj ogromną rolę.

– Kiedyś odwiedzający zatrzymywali się tu na chwilę. Dziś, gdy granica z Ukrainą stała się barierą, miasto stało się celem samym w sobie. Turyści przyjeżdżają na dłużej, by odkrywać wielokulturowość miasta, unikalne tradycje fajkarstwa i ludwisarstwa oraz militaria z Twierdzą Przemyśl na czele – dodał szef lokalnej organizacji turystycznej.

 – Brakuje tworzenia wspólnych produktów, na przykład porozumienia z ośrodkami w Solinie czy Polańczyku, by zachęcać turystów do łączenia pobytów w różnych częściach województwa – ocenił ekspert.

Województwo zyskuje na turystach

Podkarpacie to cały czas chętnie odwiedziany region przez turystów. Choć to Przemyśl skupia na sobie uwagę ze względu na skalę przemian, dynamiczny rozwój najmu krótkoterminowego widać w całym województwie.

Wysokie wzrosty odnotowano także w pozostałych podregionach: tarnobrzeskim (o blisko 500 proc.) oraz rzeszowskim (o 317 proc.). Z kolei podregion krośnieński, ze wzrostem o 253 proc. i wynikiem 477 tys. noclegów, pozostaje liderem regionu pod względem całkowitej liczby gości korzystających z platform internetowych. (PAP, mt)

Czytaj więcej:

Majowy weekend w Rzeszowie. Sprawdźcie co będzie się działo [PROGRAM]

Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.

Postaw kawę za:

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *