May 2, 2026
Zdjęcie: Pierwsza krioablacja guza nerki w USK w Rzeszowie (fot. USK w Rzeszowie)

Reklama

Nowoczesna medycyna w Rzeszowie właśnie weszła na nowy poziom. W Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym im. Fryderyka Chopina wykonano pierwszą krioablację guza nerki. To małoinwazyjna procedura, która może zmienić podejście do leczenia wybranych nowotworów. Lekarze mówią wprost o przełomie w terapii pacjentów onkologicznych.

To wydarzenie otwiera nowy rozdział w leczeniu raka nerki w regionie i pokazuje kierunek rozwoju współczesnej onkologii.

Przełom w Rzeszowie

W Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym im. Fryderyka Chopina w Rzeszowie przeprowadzono pierwszą w tym ośrodku krioablację guza nerki. Zabieg ten polega na precyzyjnym niszczeniu zmiany nowotworowej przy użyciu bardzo niskiej temperatury, z jednoczesnym maksymalnym oszczędzeniem zdrowych tkanek nerki.

Procedura została wykonana dzięki współpracy zespołów radiologii interwencyjnej oraz urologii. Lekarze podkreślają, że to ważne rozszerzenie możliwości terapeutycznych, szczególnie dla pacjentów, którzy nie mogą zostać poddani klasycznej operacji.

Małoinwazyjna metoda, nowe możliwości

Krioablacja nie zastępuje leczenia operacyjnego, ale stanowi alternatywę dla starannie dobranych pacjentów. Chodzi przede wszystkim o osoby, u których ryzyko zabiegu chirurgicznego byłoby zbyt wysokie, a także u których doszło do nawrotu choroby po wcześniejszym leczeniu oszczędzającym nerki.

Właśnie taki przypadek został opisany przez lekarzy z Rzeszowa, którzy zdecydowali się na mniej obciążającą metodę leczenia miejscowego. Dzięki temu możliwe było ograniczenie ingerencji w organizm pacjenta przy jednoczesnym leczeniu nowotworu.

Precyzja i nowoczesna radiologia

Specjaliści podkreślają, że kluczowym elementem tej metody jest dokładność działania oraz kontrola nad obszarem, który zostaje poddany destrukcji. Właśnie to odróżnia krioablację od bardziej inwazyjnych metod chirurgicznych.

– W krioablacji kluczowa jest precyzja. Naszym celem jest zniszczenie guza w kontrolowanym obszarze, bez niepotrzebnego uszkadzania zdrowych tkanek. To procedura, która pokazuje, jak radiologia interwencyjna realnie poszerza możliwości leczenia onkologicznego – mówi dr n. med. Justyna Filipowska, kierownik Klinicznego Zakładu Radiologii i Diagnostyki Obrazowej w USK w Rzeszowie.

Lekarze zwracają uwagę, że rozwój takich technik zmienia sposób myślenia o leczeniu nowotworów i pozwala na coraz większą personalizację terapii.

Reklama

Kiedy to najlepszy wybór?

Jak podkreślają medycy, nie każdy pacjent kwalifikuje się do tego typu leczenia. Krioablacja jest stosowana w ściśle określonych przypadkach, gdy klasyczna operacja wiązałaby się z nadmiernym ryzykiem lub gdy wcześniejsze metody leczenia nie przyniosły trwałego efektu.

W USK w Rzeszowie zastosowano ją u pacjenta, u którego po wcześniejszym leczeniu doszło do nawrotu choroby. Decyzja o wyborze metody była wynikiem analizy klinicznej i oceny ryzyka kolejnej operacji.

– Ten przypadek dobrze pokazuje, kiedy krioablacja może być uzasadniona. Po wcześniejszym leczeniu nerkooszczędzającym doszło u pacjenta do wznowy choroby, a ponowna operacja byłaby dla niego większym obciążeniem. Dlatego, po analizie przypadku, wybraliśmy metodę pozwalającą leczyć zmianę miejscowo i możliwie ograniczyć zakres interwencji – podkreśla dr hab. n. med. Krzysztof Balawender, prof. UR, kierownik Kliniki Urologii i Urologii Onkologicznej USK w Rzeszowie.

Rozwój nowoczesnej onkologii

Wykonanie pierwszej krioablacji to nie tylko pojedynczy zabieg, ale element szerszej strategii rozwoju szpitala. Placówka stawia na integrację diagnostyki obrazowej, leczenia zabiegowego i opieki specjalistycznej w jednym ośrodku.

– To nie jest pojedynczy sukces, ale ważny element budowania w naszym szpitalu nowoczesnego leczenia małoinwazyjnego. Chcemy, aby pacjenci, którzy spełniają kryteria kwalifikacji, mogli korzystać z takich procedur w USK w Rzeszowie. Zabieg krioablacji pokazuje potencjał naszego zespołu i kierunek, w którym konsekwentnie rozwijamy szpital – mówi Marcin Rusiniak, dyrektor USK w Rzeszowie.

Rozwój ablacji i nowe zastosowania

Po zabiegu pacjent pozostaje pod obserwacją kliniczną i obrazową, która pozwoli ocenić skuteczność terapii oraz zaplanować dalsze działania. To standardowy element procedur tego typu, który ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa i efektów leczenia.

Szpital zakłada, że w przyszłości będzie wykonywać około sześciu krioablacji guzów nerki miesięcznie u pacjentów spełniających kryteria kwalifikacji. Planowane jest również rozszerzenie technik ablacyjnych na inne narządy.

W kolejnych etapach leczeniem mają zostać objęci pacjenci ze zmianami w płucach oraz wątrobie, co może dodatkowo poszerzyć możliwości terapii onkologicznej w Rzeszowie i całym regionie.

Czytaj więcej:

Nocny zakaz sprzedaży alkoholu w Rzeszowie powraca? Pierwszy krok w stronę prohibicji zrobiony

Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.

Postaw kawę za:

Zdjęcie: Pierwsza krioablacja guza nerki w USK w Rzeszowie (fot. USK w Rzeszowie)

Reklama

Nowoczesna medycyna w Rzeszowie właśnie weszła na nowy poziom. W Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym im. Fryderyka Chopina wykonano pierwszą krioablację guza nerki. To małoinwazyjna procedura, która może zmienić podejście do leczenia wybranych nowotworów. Lekarze mówią wprost o przełomie w terapii pacjentów onkologicznych.

To wydarzenie otwiera nowy rozdział w leczeniu raka nerki w regionie i pokazuje kierunek rozwoju współczesnej onkologii.

Przełom w Rzeszowie

W Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym im. Fryderyka Chopina w Rzeszowie przeprowadzono pierwszą w tym ośrodku krioablację guza nerki. Zabieg ten polega na precyzyjnym niszczeniu zmiany nowotworowej przy użyciu bardzo niskiej temperatury, z jednoczesnym maksymalnym oszczędzeniem zdrowych tkanek nerki.

Procedura została wykonana dzięki współpracy zespołów radiologii interwencyjnej oraz urologii. Lekarze podkreślają, że to ważne rozszerzenie możliwości terapeutycznych, szczególnie dla pacjentów, którzy nie mogą zostać poddani klasycznej operacji.

Małoinwazyjna metoda, nowe możliwości

Krioablacja nie zastępuje leczenia operacyjnego, ale stanowi alternatywę dla starannie dobranych pacjentów. Chodzi przede wszystkim o osoby, u których ryzyko zabiegu chirurgicznego byłoby zbyt wysokie, a także u których doszło do nawrotu choroby po wcześniejszym leczeniu oszczędzającym nerki.

Właśnie taki przypadek został opisany przez lekarzy z Rzeszowa, którzy zdecydowali się na mniej obciążającą metodę leczenia miejscowego. Dzięki temu możliwe było ograniczenie ingerencji w organizm pacjenta przy jednoczesnym leczeniu nowotworu.

Precyzja i nowoczesna radiologia

Specjaliści podkreślają, że kluczowym elementem tej metody jest dokładność działania oraz kontrola nad obszarem, który zostaje poddany destrukcji. Właśnie to odróżnia krioablację od bardziej inwazyjnych metod chirurgicznych.

– W krioablacji kluczowa jest precyzja. Naszym celem jest zniszczenie guza w kontrolowanym obszarze, bez niepotrzebnego uszkadzania zdrowych tkanek. To procedura, która pokazuje, jak radiologia interwencyjna realnie poszerza możliwości leczenia onkologicznego – mówi dr n. med. Justyna Filipowska, kierownik Klinicznego Zakładu Radiologii i Diagnostyki Obrazowej w USK w Rzeszowie.

Lekarze zwracają uwagę, że rozwój takich technik zmienia sposób myślenia o leczeniu nowotworów i pozwala na coraz większą personalizację terapii.

Reklama

Kiedy to najlepszy wybór?

Jak podkreślają medycy, nie każdy pacjent kwalifikuje się do tego typu leczenia. Krioablacja jest stosowana w ściśle określonych przypadkach, gdy klasyczna operacja wiązałaby się z nadmiernym ryzykiem lub gdy wcześniejsze metody leczenia nie przyniosły trwałego efektu.

W USK w Rzeszowie zastosowano ją u pacjenta, u którego po wcześniejszym leczeniu doszło do nawrotu choroby. Decyzja o wyborze metody była wynikiem analizy klinicznej i oceny ryzyka kolejnej operacji.

– Ten przypadek dobrze pokazuje, kiedy krioablacja może być uzasadniona. Po wcześniejszym leczeniu nerkooszczędzającym doszło u pacjenta do wznowy choroby, a ponowna operacja byłaby dla niego większym obciążeniem. Dlatego, po analizie przypadku, wybraliśmy metodę pozwalającą leczyć zmianę miejscowo i możliwie ograniczyć zakres interwencji – podkreśla dr hab. n. med. Krzysztof Balawender, prof. UR, kierownik Kliniki Urologii i Urologii Onkologicznej USK w Rzeszowie.

Rozwój nowoczesnej onkologii

Wykonanie pierwszej krioablacji to nie tylko pojedynczy zabieg, ale element szerszej strategii rozwoju szpitala. Placówka stawia na integrację diagnostyki obrazowej, leczenia zabiegowego i opieki specjalistycznej w jednym ośrodku.

– To nie jest pojedynczy sukces, ale ważny element budowania w naszym szpitalu nowoczesnego leczenia małoinwazyjnego. Chcemy, aby pacjenci, którzy spełniają kryteria kwalifikacji, mogli korzystać z takich procedur w USK w Rzeszowie. Zabieg krioablacji pokazuje potencjał naszego zespołu i kierunek, w którym konsekwentnie rozwijamy szpital – mówi Marcin Rusiniak, dyrektor USK w Rzeszowie.

Rozwój ablacji i nowe zastosowania

Po zabiegu pacjent pozostaje pod obserwacją kliniczną i obrazową, która pozwoli ocenić skuteczność terapii oraz zaplanować dalsze działania. To standardowy element procedur tego typu, który ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa i efektów leczenia.

Szpital zakłada, że w przyszłości będzie wykonywać około sześciu krioablacji guzów nerki miesięcznie u pacjentów spełniających kryteria kwalifikacji. Planowane jest również rozszerzenie technik ablacyjnych na inne narządy.

W kolejnych etapach leczeniem mają zostać objęci pacjenci ze zmianami w płucach oraz wątrobie, co może dodatkowo poszerzyć możliwości terapii onkologicznej w Rzeszowie i całym regionie.

Czytaj więcej:

Nocny zakaz sprzedaży alkoholu w Rzeszowie powraca? Pierwszy krok w stronę prohibicji zrobiony

Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.

Postaw kawę za:

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *