April 28, 2026
fot. Pexels

Reklama

Przez ponad trzy lata miał zgotować piekło swojej żonie i dzieciom. Prokuratura Rejonowa w Rzeszowie przedstawiła zarzuty 40-letniemu Rafałowi S., mieszkańcowi gminy Dynów. Mężczyzna najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie.

Do dramatycznych wydarzeń dochodziło w jednym z domów na terenie gminy Dynów. Z ustaleń śledczych wynika, że Rafał S. od lutego 2023 roku do 24 kwietnia 2026 roku systematycznie znęcał się nad najbliższymi.

Wielopoziomowa przemoc

Lista zarzutów stawianych 40-latkowi jest długa i porażająca. Według prokuratury mężczyzna stosował wobec żony nie tylko przemoc fizyczną i psychiczną, ale również ekonomiczną. 

– Zachowania te polegały m.in. na wszczynaniu awantur domowych, kierowaniu gróźb karalnych, stosowaniu przemocy fizycznej, poniżaniu i znieważaniu pokrzywdzonej, ograniczaniu jej kontaktów społecznych oraz kontroli finansowej – przekazał prokurator Krzysztof Ciechanowski.

Ofiarami zachowań Rafała S. były również małoletnie dzieci. Choć nie stosował wobec nich bezpośredniej siły fizycznej, doświadczały one przemocy psychicznej. Jako świadkowie agresji ojca, żyły w nieustannym poczuciu zagrożenia i lęku.

Reklama

Przyznał się tylko do części winy

Rafał S. został przesłuchany 25 kwietnia. Mężczyzna nie zaprzeczył wszystkim oskarżeniom, jednak jego wyjaśnienia są jedynie częściowym przyznaniem się do winy.

– Przyznał się częściowo do zarzucanego mu czynu, potwierdzając m.in. stosowanie przemocy słownej wobec żony oraz nadużywanie alkoholu. Pozostałym zarzutom zaprzeczył. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wskazuje jednak na wysokie prawdopodobieństwo popełnienia przez niego zarzucanego czynu – informuje prokuratura.

Mimo to, zgromadzony materiał dowodowy został uznany za niezwykle mocny, co wskazuje na wysokie prawdopodobieństwo popełnienia wszystkich zarzucanych mu czynów. Prokurator, obawiając się, że Rafał S. mógłby wpływać na zeznania pokrzywdzonej i świadków (tzw. obawa matactwa) oraz biorąc pod uwagę ryzyko ponownej agresji, zawnioskował o najsurowszy środek zapobiegawczy.

Sąd Rejonowy w Rzeszowie postanowieniem z dnia 25 kwietnia 2026 r. uwzględnił wniosek prokuratora i zastosował wobec Rafała S. tymczasowe aresztowanie na okres 3 miesięcy. Za zarzucane mu przestępstwo grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Czytaj więcej:

Niedźwiedzie blisko przedszkola. Gmina wydała ostrzeżenie dla mieszkańców

Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.

Postaw kawę za:

fot. Pexels

Reklama

Przez ponad trzy lata miał zgotować piekło swojej żonie i dzieciom. Prokuratura Rejonowa w Rzeszowie przedstawiła zarzuty 40-letniemu Rafałowi S., mieszkańcowi gminy Dynów. Mężczyzna najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie.

Do dramatycznych wydarzeń dochodziło w jednym z domów na terenie gminy Dynów. Z ustaleń śledczych wynika, że Rafał S. od lutego 2023 roku do 24 kwietnia 2026 roku systematycznie znęcał się nad najbliższymi.

Wielopoziomowa przemoc

Lista zarzutów stawianych 40-latkowi jest długa i porażająca. Według prokuratury mężczyzna stosował wobec żony nie tylko przemoc fizyczną i psychiczną, ale również ekonomiczną. 

– Zachowania te polegały m.in. na wszczynaniu awantur domowych, kierowaniu gróźb karalnych, stosowaniu przemocy fizycznej, poniżaniu i znieważaniu pokrzywdzonej, ograniczaniu jej kontaktów społecznych oraz kontroli finansowej – przekazał prokurator Krzysztof Ciechanowski.

Ofiarami zachowań Rafała S. były również małoletnie dzieci. Choć nie stosował wobec nich bezpośredniej siły fizycznej, doświadczały one przemocy psychicznej. Jako świadkowie agresji ojca, żyły w nieustannym poczuciu zagrożenia i lęku.

Reklama

Przyznał się tylko do części winy

Rafał S. został przesłuchany 25 kwietnia. Mężczyzna nie zaprzeczył wszystkim oskarżeniom, jednak jego wyjaśnienia są jedynie częściowym przyznaniem się do winy.

– Przyznał się częściowo do zarzucanego mu czynu, potwierdzając m.in. stosowanie przemocy słownej wobec żony oraz nadużywanie alkoholu. Pozostałym zarzutom zaprzeczył. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wskazuje jednak na wysokie prawdopodobieństwo popełnienia przez niego zarzucanego czynu – informuje prokuratura.

Mimo to, zgromadzony materiał dowodowy został uznany za niezwykle mocny, co wskazuje na wysokie prawdopodobieństwo popełnienia wszystkich zarzucanych mu czynów. Prokurator, obawiając się, że Rafał S. mógłby wpływać na zeznania pokrzywdzonej i świadków (tzw. obawa matactwa) oraz biorąc pod uwagę ryzyko ponownej agresji, zawnioskował o najsurowszy środek zapobiegawczy.

Sąd Rejonowy w Rzeszowie postanowieniem z dnia 25 kwietnia 2026 r. uwzględnił wniosek prokuratora i zastosował wobec Rafała S. tymczasowe aresztowanie na okres 3 miesięcy. Za zarzucane mu przestępstwo grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Czytaj więcej:

Niedźwiedzie blisko przedszkola. Gmina wydała ostrzeżenie dla mieszkańców

Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.

Postaw kawę za:

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *