Do bardzo groźnego wypadku doszło w czwartek w centrum Rzeszowa. Motocyklista w krytycznym stanie trafił do szpitala po dramatycznym zdarzeniu pod wiaduktem kolejowym. Policja bada każdy szczegół, by ustalić, co doprowadziło do tej tragedii.
Do zdarzenia doszło w jednym z najbardziej uczęszczanych rejonów miasta.
Dramat pod wiaduktem
Czwartkowe popołudnie na ulicy Batorego w Rzeszowie zamieniło się w scenę dramatycznych wydarzeń. Tuż przed godziną 18:00 służby otrzymały zgłoszenie o poważnym wypadku z udziałem motocyklisty. Do zdarzenia doszło pod wiaduktem kolejowym, w miejscu, gdzie ruch jest intensywny, a każdy błąd może mieć poważne konsekwencje.
Na miejscu natychmiast pojawiły się służby ratunkowe oraz policja. Obraz, który zastali funkcjonariusze, wskazywał na bardzo groźny przebieg zdarzenia. Motocykl leżał przewrócony, a jego kierowca wymagał natychmiastowej pomocy medycznej.
Stracił panowanie nad motocyklem
– Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący motocyklem Honda, 53-letni mieszkaniec Rzeszowa, jadąc ul. Batorego w kierunku centrum miasta, pod wiaduktem kolejowym, najprawdopodobniej stracił panowanie nad pojazdem – informuje podkomisarz Magdalena Żuk, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie.
Jak dodaje przedstawicielka rzeszowskiej policji, pojazd kierowany przez 53-latka przewrócił się wraz z kierowcą. Mężczyzna uderzył ponadto w krawężnik.
Walka o życie 53-latka
Stan poszkodowanego od początku określano jako krytyczny i zagrażający jego życiu. Ratownicy medyczni podjęli natychmiastowe działania na miejscu zdarzenia, a następnie przetransportowali mężczyznę do szpitala.
Lekarze walczą o życie 53-latka, a okoliczności zdarzenia wciąż są analizowane przez śledczych. Każdy szczegół może mieć znaczenie dla odtworzenia przebiegu wypadku.
Policja ustala świadków
Bezpośrednio po zdarzeniu funkcjonariusze przystąpili do intensywnych działań na miejscu. Zabezpieczono ślady, wykonano oględziny oraz rozpoczęto zbieranie relacji od osób, które mogły widzieć moment wypadku.
Śledztwo ma wyjaśnić, czy przyczyną była wyłącznie utrata panowania nad pojazdem, czy też na zdarzenie mogły wpłynąć inne czynniki, takie jak stan nawierzchni, prędkość, warunki drogowe lub inni użytkownicy ruchu. Policja apeluje do wszystkich, którzy mogą posiadać dodatkowe informacje, o kontakt.
Czytaj więcej:
Zielona rewolucja w Rzeszowie? Nad Mikośką może powstać wyjątkowa strefa relaksu [WIZUALIZACJE]
Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.
Postaw kawę za:
Do bardzo groźnego wypadku doszło w czwartek w centrum Rzeszowa. Motocyklista w krytycznym stanie trafił do szpitala po dramatycznym zdarzeniu pod wiaduktem kolejowym. Policja bada każdy szczegół, by ustalić, co doprowadziło do tej tragedii.
Do zdarzenia doszło w jednym z najbardziej uczęszczanych rejonów miasta.
Dramat pod wiaduktem
Czwartkowe popołudnie na ulicy Batorego w Rzeszowie zamieniło się w scenę dramatycznych wydarzeń. Tuż przed godziną 18:00 służby otrzymały zgłoszenie o poważnym wypadku z udziałem motocyklisty. Do zdarzenia doszło pod wiaduktem kolejowym, w miejscu, gdzie ruch jest intensywny, a każdy błąd może mieć poważne konsekwencje.
Na miejscu natychmiast pojawiły się służby ratunkowe oraz policja. Obraz, który zastali funkcjonariusze, wskazywał na bardzo groźny przebieg zdarzenia. Motocykl leżał przewrócony, a jego kierowca wymagał natychmiastowej pomocy medycznej.
Stracił panowanie nad motocyklem
– Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący motocyklem Honda, 53-letni mieszkaniec Rzeszowa, jadąc ul. Batorego w kierunku centrum miasta, pod wiaduktem kolejowym, najprawdopodobniej stracił panowanie nad pojazdem – informuje podkomisarz Magdalena Żuk, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie.
Jak dodaje przedstawicielka rzeszowskiej policji, pojazd kierowany przez 53-latka przewrócił się wraz z kierowcą. Mężczyzna uderzył ponadto w krawężnik.
Walka o życie 53-latka
Stan poszkodowanego od początku określano jako krytyczny i zagrażający jego życiu. Ratownicy medyczni podjęli natychmiastowe działania na miejscu zdarzenia, a następnie przetransportowali mężczyznę do szpitala.
Lekarze walczą o życie 53-latka, a okoliczności zdarzenia wciąż są analizowane przez śledczych. Każdy szczegół może mieć znaczenie dla odtworzenia przebiegu wypadku.
Policja ustala świadków
Bezpośrednio po zdarzeniu funkcjonariusze przystąpili do intensywnych działań na miejscu. Zabezpieczono ślady, wykonano oględziny oraz rozpoczęto zbieranie relacji od osób, które mogły widzieć moment wypadku.
Śledztwo ma wyjaśnić, czy przyczyną była wyłącznie utrata panowania nad pojazdem, czy też na zdarzenie mogły wpłynąć inne czynniki, takie jak stan nawierzchni, prędkość, warunki drogowe lub inni użytkownicy ruchu. Policja apeluje do wszystkich, którzy mogą posiadać dodatkowe informacje, o kontakt.
Czytaj więcej:
Zielona rewolucja w Rzeszowie? Nad Mikośką może powstać wyjątkowa strefa relaksu [WIZUALIZACJE]
Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.
