We wtorek, 14 kwietnia w internecie m.in. na portalach Facebook, X oraz TikTok, nastąpiło poruszenie dotyczące pewnego nagrania. Pewna użytkowniczka TikToka postanowiła nagrywać filmiki ze swoim psem. Internauci są oburzeni, ponieważ gołym okiem widzą krzywdę zwierzęcia.
W tym momencie powinni wkroczyć rodzice. O ile wiedzą, czym w wolnej chwili zajmuje się ich dziecko. O sprawie dowiedzieliśmy się za pośrednictwem facebookowej grupy “Rzeszów dla zwierząt”.
“Ratujmy tego psa”
13-letni pies, nazywany przez dziecko “Grubym”, to nieszczęśliwy bohater filmów, które krążą w serwisie TikTok. Jak zauważyli członkowie grupy poświęconej zwierzętom, na nagraniach widać momenty, które wskazują, że miejscem akcji jest Rzeszów lub jego okolice. Pojawia się tam m.in. kadr z wodą marki Alfred, obecną w naszym regionie.
Na filmach, które znajdują się na profilu “Gruby.sport”, widzimy skandaliczne sceny. Coś, co z pozoru mogło być zabawną scenką, przerodziło się w przykry obrazek wykorzystywania zwierzęcia. Przygotowywanie dla psa “radioaktywnego jedzenia”, uderzanie go, oblewanie wodą oraz karmienie różnymi, nieodpowiednimi rzeczami.
Użytkownicy Facebooka, a także X-a, apelują m.in. do podkarpackiej policji, by zidentyfikowała autorkę nagrań. Apeluje się wprost, o uratowanie psa, z rąk nieodpowiedzialnej osoby.
Do sprawy odniósł się już także m.in. poseł Łukasz Litewka.
– Ktoś dał tym dzieciom telefon, bohaterowie współczesnych czasów, im jesteś głupszy, tym większa szansa, że świat internetu cię dostrzeże. Nie mam nic przeciwko temu by głupota wzajemnie się dyskwalifikowała, mam jednak problem gdy na czyjejś głupocie, cierpi niewinny. Nie boję się tego napisać, hodujemy idiotów, którzy dopiero raczkują w zadawaniu cierpienia – napisał w poście poseł Nowej Lewicy.
Poniżej widzimy nagrania, które pojawiły się w sieci.
“To był tylko żart”
Autorka nagrań już wie, że jest poszukiwana. Zamieściła na swoim koncie apel, w którym wszystko określa mianem żartu. W oświadczeniu pisze: “To wszystko to był żart. Nie wiem, co się odj**** i postanowiłam, że chcę zrobic jakąś dramę w dog.com, ale wszystko poszło za daleko. Ludzie się spruli, że się nad Grubym znęcam. To wszystko było zrobione po to, żeby nagrać film”.
Nie wiemy, ile autorka nagrania ma lat, dlatego to oświadczenie nie wygląda poważnie. Poważne natomiast mogą być konsekwencje swojego postępowania. O dalszym ciągu tej sprawy będziemy informować wraz z postępem. Skontaktowaliśmy się także z Komendą Miejską Policji w Rzeszowie, by dowiedzieć się, czy wpłynęło już zawiadomienie w tej sprawie. (mt)
Czytaj więcej:
Tragedia pod Rzeszowem. 23-latka zginęła po wejściu na słup wysokiego napięcia
Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.
Postaw kawę za:
We wtorek, 14 kwietnia w internecie m.in. na portalach Facebook, X oraz TikTok, nastąpiło poruszenie dotyczące pewnego nagrania. Pewna użytkowniczka TikToka postanowiła nagrywać filmiki ze swoim psem. Internauci są oburzeni, ponieważ gołym okiem widzą krzywdę zwierzęcia.
W tym momencie powinni wkroczyć rodzice. O ile wiedzą, czym w wolnej chwili zajmuje się ich dziecko. O sprawie dowiedzieliśmy się za pośrednictwem facebookowej grupy “Rzeszów dla zwierząt”.
“Ratujmy tego psa”
13-letni pies, nazywany przez dziecko “Grubym”, to nieszczęśliwy bohater filmów, które krążą w serwisie TikTok. Jak zauważyli członkowie grupy poświęconej zwierzętom, na nagraniach widać momenty, które wskazują, że miejscem akcji jest Rzeszów lub jego okolice. Pojawia się tam m.in. kadr z wodą marki Alfred, obecną w naszym regionie.
Na filmach, które znajdują się na profilu “Gruby.sport”, widzimy skandaliczne sceny. Coś, co z pozoru mogło być zabawną scenką, przerodziło się w przykry obrazek wykorzystywania zwierzęcia. Przygotowywanie dla psa “radioaktywnego jedzenia”, uderzanie go, oblewanie wodą oraz karmienie różnymi, nieodpowiednimi rzeczami.
Użytkownicy Facebooka, a także X-a, apelują m.in. do podkarpackiej policji, by zidentyfikowała autorkę nagrań. Apeluje się wprost, o uratowanie psa, z rąk nieodpowiedzialnej osoby.
Do sprawy odniósł się już także m.in. poseł Łukasz Litewka.
– Ktoś dał tym dzieciom telefon, bohaterowie współczesnych czasów, im jesteś głupszy, tym większa szansa, że świat internetu cię dostrzeże. Nie mam nic przeciwko temu by głupota wzajemnie się dyskwalifikowała, mam jednak problem gdy na czyjejś głupocie, cierpi niewinny. Nie boję się tego napisać, hodujemy idiotów, którzy dopiero raczkują w zadawaniu cierpienia – napisał w poście poseł Nowej Lewicy.
Poniżej widzimy nagrania, które pojawiły się w sieci.
“To był tylko żart”
Autorka nagrań już wie, że jest poszukiwana. Zamieściła na swoim koncie apel, w którym wszystko określa mianem żartu. W oświadczeniu pisze: “To wszystko to był żart. Nie wiem, co się odj**** i postanowiłam, że chcę zrobic jakąś dramę w dog.com, ale wszystko poszło za daleko. Ludzie się spruli, że się nad Grubym znęcam. To wszystko było zrobione po to, żeby nagrać film”.
Nie wiemy, ile autorka nagrania ma lat, dlatego to oświadczenie nie wygląda poważnie. Poważne natomiast mogą być konsekwencje swojego postępowania. O dalszym ciągu tej sprawy będziemy informować wraz z postępem. Skontaktowaliśmy się także z Komendą Miejską Policji w Rzeszowie, by dowiedzieć się, czy wpłynęło już zawiadomienie w tej sprawie. (mt)
Czytaj więcej:
Tragedia pod Rzeszowem. 23-latka zginęła po wejściu na słup wysokiego napięcia
Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.
