Za nami kalendarzowa zima, która w tym roku dała się we znaki mieszkańcom stolicy Podkarpacia. PGE Energia Ciepła Oddział w Rzeszowie podsumowała miniony sezon grzewczy, wskazując na ekstremalne temperatury i ogromne zapotrzebowanie na moc cieplną. Mimo najzimniejszego stycznia od 16 lat, dostawy ciepła do rzeszowskich mieszkań pozostały niezakłócone.
Tegoroczna zima zapisała się w statystykach jako jedna z najsurowszych w ostatnim dwudziestoleciu. Meteorolodzy potwierdzają, że styczeń 2026 roku był najzimniejszym miesiącem od 2010 roku, a luty przyniósł temperatury znacznie poniżej średniej wieloletniej oraz obfite opady śniegu.
Zima w liczbach: Od -14°C do rekordowego grzania
Dane zgromadzone przez rzeszowską elektrociepłownię obrazują skalę wyzwań, przed jakimi stanęły jednostki wytwórcze:
- Najniższa temperatura: -14,2°C (odnotowana 1 lutego 2026 r.).
- Najwyższa temperatura: +18,3°C (odnotowana 12 marca 2026 r.).
- Maksymalna temperatura wody w sieci: 111,3°C (osiągnięta 3 lutego 2026 r.).
- Średnia godzinowa moc cieplna: 99,5 MWt.

Planowanie kluczem do bezpieczeństwa
Produkcja ciepła w Rzeszowie opiera się na precyzyjnych prognozach pogody. Elektrociepłownia tworzy plany pracy z co najmniej kilkudniowym wyprzedzeniem, co pozwala na optymalizację procesu wysokosprawnej kogeneracji. Dzięki temu, mimo gwałtownych spadków temperatury, system był w stanie dostarczyć dokładnie tyle energii, ile potrzebowali mieszkańcy.
Warto podkreślić, że rzeszowski oddział PGE Energia Ciepła zaspokaja potrzeby grzewcze około 65% mieszkańców miasta. Obecna moc zainstalowana (141 MWe mocy elektrycznej oraz 382,2 MWt mocy cieplnej) pozwala na stabilną pracę nawet przy znacznie większych mrozach niż te odnotowane w tym roku.
Kiedy koniec sezonu grzewczego?
Choć kalendarzowa zima dobiegła końca, rzeszowskie grzejniki nie wystygną z dnia na dzień. Sezon grzewczy w elektrociepłowni nadal trwa. Zgodnie z przyjętym harmonogramem i prognozami długoterminowymi, zakończenie dostaw ciepła na cele grzewcze planowane jest na przełom kwietnia i maja br.
Rzeszowski oddział PGE przypomina również o planach dekarbonizacji – zgodnie ze strategią Grupy PGE, do 2030 roku ciepło w elektrociepłowni będzie produkowane wyłącznie ze źródeł nisko- i zeroemisyjnych, co zapewni miastu jeszcze czystsze powietrze przy zachowaniu pełnego bezpieczeństwa energetycznego.
(AM)
Czytaj więcej:
Miliony złotych na walkę z zimą. Ile wydał Rzeszów, ile inne miasta?
Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.
Postaw kawę za:
Za nami kalendarzowa zima, która w tym roku dała się we znaki mieszkańcom stolicy Podkarpacia. PGE Energia Ciepła Oddział w Rzeszowie podsumowała miniony sezon grzewczy, wskazując na ekstremalne temperatury i ogromne zapotrzebowanie na moc cieplną. Mimo najzimniejszego stycznia od 16 lat, dostawy ciepła do rzeszowskich mieszkań pozostały niezakłócone.
Tegoroczna zima zapisała się w statystykach jako jedna z najsurowszych w ostatnim dwudziestoleciu. Meteorolodzy potwierdzają, że styczeń 2026 roku był najzimniejszym miesiącem od 2010 roku, a luty przyniósł temperatury znacznie poniżej średniej wieloletniej oraz obfite opady śniegu.
Zima w liczbach: Od -14°C do rekordowego grzania
Dane zgromadzone przez rzeszowską elektrociepłownię obrazują skalę wyzwań, przed jakimi stanęły jednostki wytwórcze:
- Najniższa temperatura: -14,2°C (odnotowana 1 lutego 2026 r.).
- Najwyższa temperatura: +18,3°C (odnotowana 12 marca 2026 r.).
- Maksymalna temperatura wody w sieci: 111,3°C (osiągnięta 3 lutego 2026 r.).
- Średnia godzinowa moc cieplna: 99,5 MWt.

Planowanie kluczem do bezpieczeństwa
Produkcja ciepła w Rzeszowie opiera się na precyzyjnych prognozach pogody. Elektrociepłownia tworzy plany pracy z co najmniej kilkudniowym wyprzedzeniem, co pozwala na optymalizację procesu wysokosprawnej kogeneracji. Dzięki temu, mimo gwałtownych spadków temperatury, system był w stanie dostarczyć dokładnie tyle energii, ile potrzebowali mieszkańcy.
Warto podkreślić, że rzeszowski oddział PGE Energia Ciepła zaspokaja potrzeby grzewcze około 65% mieszkańców miasta. Obecna moc zainstalowana (141 MWe mocy elektrycznej oraz 382,2 MWt mocy cieplnej) pozwala na stabilną pracę nawet przy znacznie większych mrozach niż te odnotowane w tym roku.
Kiedy koniec sezonu grzewczego?
Choć kalendarzowa zima dobiegła końca, rzeszowskie grzejniki nie wystygną z dnia na dzień. Sezon grzewczy w elektrociepłowni nadal trwa. Zgodnie z przyjętym harmonogramem i prognozami długoterminowymi, zakończenie dostaw ciepła na cele grzewcze planowane jest na przełom kwietnia i maja br.
Rzeszowski oddział PGE przypomina również o planach dekarbonizacji – zgodnie ze strategią Grupy PGE, do 2030 roku ciepło w elektrociepłowni będzie produkowane wyłącznie ze źródeł nisko- i zeroemisyjnych, co zapewni miastu jeszcze czystsze powietrze przy zachowaniu pełnego bezpieczeństwa energetycznego.
(AM)
Czytaj więcej:
Miliony złotych na walkę z zimą. Ile wydał Rzeszów, ile inne miasta?
Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.
