– Polacy kochają Węgrów, ale nienawidzą Władimira Putina, który jest zbrodniarzem wojennym – powiedział prezydent Karol Nawrocki po spotkaniu z prezydentem Węgier Tamasem Sulyokiem. Prezydent wziął dzisiaj udział w obchodach Dnia Przyjaźni Polsko-Węgierskie w Przemyślu. Następnie udał się do Budapesztu, gdzie ma spotkać się z Viktorem Orbanem.
Święto ustanowiono z inicjatywy ówczesnych prezydentów: Lecha Kaczyńskiego i László Sólyoma. Od tego czasu co roku miasta Polski i Węgier są naprzemiennie gospodarzami święta przyjaźni pomiędzy naszymi krajami i narodami z udziałem przywódców obu państw. Obchody w tym roku odbyły się na Podkarpaciu.
Nawrocki w Przemyślu. Przyjaźń Polski i Węgier
W poniedziałek prezydenci Polski i Węgier spotkali się w Przemyślu, by wziąć udział w obchodach Dnia Przyjaźni Polsko-Węgierskiej. Podczas wystąpień dla mediów Nawrocki podkreślił, że przyjaźń obu państw i narodów sięga głęboko w przeszłość; przypominał m.in. wspólnych królów Polski i Węgier, wspólnych bohaterów narodowych oraz akty przyjaźni w historii XX wieku.
– Misją moją i pana prezydenta jest to, żeby przyjaźń narodów, nie stała się obiektem krótkotrwałych politycznych drgań – powiedział Nawrocki, zapewniając, że polsko-węgierska przyjaźń „trwa i będzie trwać”.
Prezydent podkreślił, że oba narody łączy m.in. pragnienie bycia w Unii Europejskiej, ale także troska o jej stan. Jak mówił Nawrocki, może liczyć na wsparcie Węgrów m.in. w sprawach takich jak sprzeciw wobec umowie handlowej UE-Mercosur, wątpliwości wobec unijnej polityki klimatycznej i migracyjnej, czy „biurokratyzacji i centralizacji” pewnych procesów przez Komisję Europejską.
“Putin jest zagrożeniem”
Prezydent Karol Nawrocki mówił także o Wladimirze Putinie. – Jak to przyjaciele, tak w przyjaźni musimy mieć świadomość, że nie ze wszystkim się zgadzamy. Są sprawy, w których zgadzamy się, że się nie zgadzamy. Dla Polski Wladimir Putin i Federacja Rosyjska jest zagrożeniem egzystencjalnym tak jak bolszewicy w roku 1920. Polacy kochają Węgrów, nienawidzą Władimira Putina, który jest zbrodniarzem wojennym i nikim więcej – oświadczył Nawrocki.
Prezydent zaznaczył, że państwa dokonują swoich wyborów dyplomatycznych. Wspomniał także o tym, że Putin jest zagrożeniem dla Europy i NATO.
– Dla mnie jako dla prezydenta Polski Władimir Putin jest zagrożeniem i dla idei europejskiej i dla wschodniej flanki NATO i dla UE, ale – jak to w przyjaźni – są rzeczy, z którymi możemy się zgadzać, a są rzeczy i w rodzinie, z którymi nie musimy się zgadzać. Więc tu stanowisko Rzeczypospolitej Polskiej jest jasne – podkreślił Nawrocki.
Opozycja krytykuje wizytę na Węgrzech
Politycy partii rządzącej po tym, jak Karol Nawrocki zapowiedział wizytę w Budapeszcie i spotkanie z premierem Węgier Viktorem Orbanem, “odpalili” się w mediach, krytykując wizytę polskiego przedstawiciela na Węgrzech.
– Widzimy wszyscy już nie od miesięcy, ale od lat sytuację, kiedy tym rozsadzającym UE, w sytuacji wojny za naszą granicą, jest właśnie Viktor Orban, który jeździ do Putina jak do wielkiego przyjaciela, który robi sobie z nim filmy i zdjęcia i pokazuje, że będzie tutaj robił jakiś rodzaj własnej polityki. Ale ta polityka uderza bezpośrednio w Polskę: nadal nie są wypłacone już miliardy za sprzęt, który przekazaliśmy Ukrainie wtedy, kiedy wybuchła wojna i które to pieniądze mają iść na modernizację polskiej armii – powiedział minister Waldemar Żurek.
W Sejmie o plany prezydenta zapytano także Radosława Sikorskiego, ministra spraw zagranicznych. – Rad bym wiedzieć, jaki jest polski interes we wspieraniu najbardziej skorumpowanego i najbardziej proputinowskiego polityka w Europie – powiedział szef polskiej dyplomacji.
Przypominam Węgry wetują w UE zwrot pieniędzy na fundusz wsparcia Sił Zbrojnych RP za pomoc, jakiej udzieliliśmy Ukrainie, mówimy o 2 mld zł. Węgry zbojkotowały priorytet polskiej prezydencji w UE, jakim było otwarcie tzw. klastra negocjacyjnego z Ukrainą. Węgry blokują 20. pakiet sankcji nałożony na Rosję i wreszcie Węgry blokują pożyczkę w wysokości 90 mld euro, która ma umożliwić Ukrainie dalsze stawianie oporu wobec Putina – wymieniał szef MSZ.
Starcie z dziennikarzem
Karol Nawrocki został po konferencji zapytany przez dziennikarza TVN24, o kontakty Putina z Orbanem i ich relacje. Prezydent, który chwilę wcześniej nazwał Putina zbrodniarzem wojennym oraz stwierdził, że ten jest zagrożeniem, odpowiedział dziennikarzowi, by ten zaczął go słuchać.
Nagranie pojawiło się szybko w serwisach społecznościowych. Tak dokładnie wyglądała ta sytuacja. Nagranie poniżej:
Nawrocki się wkurzył i króciutko wyjaśnił dziennikarza TVN24:
– czy Panu nie przeszkadza zażyłość Orbana z Putinem?
– o co chce Pan spytać? Pan nie słuchał konferencji prasowej? Pan nie słuchał co myślę o Putinie? Niech Pan redaktor się ogarnie i słucha co mówi prezydent! pic.twitter.com/rR4ekquTlC
— chrzanik (@chrzanikx) March 23, 2026
Czytaj więcej:
Kontrterroryści z Black Hawkiem pojawili się w Bieszczadach [ZDJĘCIA]
Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.
Postaw kawę za:
– Polacy kochają Węgrów, ale nienawidzą Władimira Putina, który jest zbrodniarzem wojennym – powiedział prezydent Karol Nawrocki po spotkaniu z prezydentem Węgier Tamasem Sulyokiem. Prezydent wziął dzisiaj udział w obchodach Dnia Przyjaźni Polsko-Węgierskie w Przemyślu. Następnie udał się do Budapesztu, gdzie ma spotkać się z Viktorem Orbanem.
Święto ustanowiono z inicjatywy ówczesnych prezydentów: Lecha Kaczyńskiego i László Sólyoma. Od tego czasu co roku miasta Polski i Węgier są naprzemiennie gospodarzami święta przyjaźni pomiędzy naszymi krajami i narodami z udziałem przywódców obu państw. Obchody w tym roku odbyły się na Podkarpaciu.
Nawrocki w Przemyślu. Przyjaźń Polski i Węgier
W poniedziałek prezydenci Polski i Węgier spotkali się w Przemyślu, by wziąć udział w obchodach Dnia Przyjaźni Polsko-Węgierskiej. Podczas wystąpień dla mediów Nawrocki podkreślił, że przyjaźń obu państw i narodów sięga głęboko w przeszłość; przypominał m.in. wspólnych królów Polski i Węgier, wspólnych bohaterów narodowych oraz akty przyjaźni w historii XX wieku.
– Misją moją i pana prezydenta jest to, żeby przyjaźń narodów, nie stała się obiektem krótkotrwałych politycznych drgań – powiedział Nawrocki, zapewniając, że polsko-węgierska przyjaźń „trwa i będzie trwać”.
Prezydent podkreślił, że oba narody łączy m.in. pragnienie bycia w Unii Europejskiej, ale także troska o jej stan. Jak mówił Nawrocki, może liczyć na wsparcie Węgrów m.in. w sprawach takich jak sprzeciw wobec umowie handlowej UE-Mercosur, wątpliwości wobec unijnej polityki klimatycznej i migracyjnej, czy „biurokratyzacji i centralizacji” pewnych procesów przez Komisję Europejską.
“Putin jest zagrożeniem”
Prezydent Karol Nawrocki mówił także o Wladimirze Putinie. – Jak to przyjaciele, tak w przyjaźni musimy mieć świadomość, że nie ze wszystkim się zgadzamy. Są sprawy, w których zgadzamy się, że się nie zgadzamy. Dla Polski Wladimir Putin i Federacja Rosyjska jest zagrożeniem egzystencjalnym tak jak bolszewicy w roku 1920. Polacy kochają Węgrów, nienawidzą Władimira Putina, który jest zbrodniarzem wojennym i nikim więcej – oświadczył Nawrocki.
Prezydent zaznaczył, że państwa dokonują swoich wyborów dyplomatycznych. Wspomniał także o tym, że Putin jest zagrożeniem dla Europy i NATO.
– Dla mnie jako dla prezydenta Polski Władimir Putin jest zagrożeniem i dla idei europejskiej i dla wschodniej flanki NATO i dla UE, ale – jak to w przyjaźni – są rzeczy, z którymi możemy się zgadzać, a są rzeczy i w rodzinie, z którymi nie musimy się zgadzać. Więc tu stanowisko Rzeczypospolitej Polskiej jest jasne – podkreślił Nawrocki.
Opozycja krytykuje wizytę na Węgrzech
Politycy partii rządzącej po tym, jak Karol Nawrocki zapowiedział wizytę w Budapeszcie i spotkanie z premierem Węgier Viktorem Orbanem, “odpalili” się w mediach, krytykując wizytę polskiego przedstawiciela na Węgrzech.
– Widzimy wszyscy już nie od miesięcy, ale od lat sytuację, kiedy tym rozsadzającym UE, w sytuacji wojny za naszą granicą, jest właśnie Viktor Orban, który jeździ do Putina jak do wielkiego przyjaciela, który robi sobie z nim filmy i zdjęcia i pokazuje, że będzie tutaj robił jakiś rodzaj własnej polityki. Ale ta polityka uderza bezpośrednio w Polskę: nadal nie są wypłacone już miliardy za sprzęt, który przekazaliśmy Ukrainie wtedy, kiedy wybuchła wojna i które to pieniądze mają iść na modernizację polskiej armii – powiedział minister Waldemar Żurek.
W Sejmie o plany prezydenta zapytano także Radosława Sikorskiego, ministra spraw zagranicznych. – Rad bym wiedzieć, jaki jest polski interes we wspieraniu najbardziej skorumpowanego i najbardziej proputinowskiego polityka w Europie – powiedział szef polskiej dyplomacji.
Przypominam Węgry wetują w UE zwrot pieniędzy na fundusz wsparcia Sił Zbrojnych RP za pomoc, jakiej udzieliliśmy Ukrainie, mówimy o 2 mld zł. Węgry zbojkotowały priorytet polskiej prezydencji w UE, jakim było otwarcie tzw. klastra negocjacyjnego z Ukrainą. Węgry blokują 20. pakiet sankcji nałożony na Rosję i wreszcie Węgry blokują pożyczkę w wysokości 90 mld euro, która ma umożliwić Ukrainie dalsze stawianie oporu wobec Putina – wymieniał szef MSZ.
Starcie z dziennikarzem
Karol Nawrocki został po konferencji zapytany przez dziennikarza TVN24, o kontakty Putina z Orbanem i ich relacje. Prezydent, który chwilę wcześniej nazwał Putina zbrodniarzem wojennym oraz stwierdził, że ten jest zagrożeniem, odpowiedział dziennikarzowi, by ten zaczął go słuchać.
Nagranie pojawiło się szybko w serwisach społecznościowych. Tak dokładnie wyglądała ta sytuacja. Nagranie poniżej:
Nawrocki się wkurzył i króciutko wyjaśnił dziennikarza TVN24:
– czy Panu nie przeszkadza zażyłość Orbana z Putinem?
– o co chce Pan spytać? Pan nie słuchał konferencji prasowej? Pan nie słuchał co myślę o Putinie? Niech Pan redaktor się ogarnie i słucha co mówi prezydent! pic.twitter.com/rR4ekquTlC
— chrzanik (@chrzanikx) March 23, 2026
Czytaj więcej:
Kontrterroryści z Black Hawkiem pojawili się w Bieszczadach [ZDJĘCIA]
Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.
