Płomienie w Czudcu pojawiły się tuż przed północą i błyskawicznie objęły znaczną część budynku. Na miejscu pracowały liczne zastępy straży pożarnej, a akcja trwała wiele godzin. Choć sytuacja wyglądała groźnie, kluczowe ustalenia mówią o braku poszkodowanych.
Do dramatycznych wydarzeń doszło w nocy z 22 na 23 marca.
Pożar tuż przed północą
Zgłoszenie o pożarze wpłynęło do służb w niedzielę, około godziny 23:27. Ogień pojawił się w drewnianym budynku w Czudcu (pow. strzyżowski) i bardzo szybko się rozprzestrzeniał, obejmując znaczną część konstrukcji jeszcze przed przyjazdem pierwszych zastępów.
Jak relacjonują strażacy, sytuacja była poważna już od pierwszych minut akcji. – Na miejsce zostało skierowanych 10 zastępów, a łącznie pracowało tam 42 strażaków z Państwowej Straży Pożarnej oraz Ochotniczej Straży Pożarnej – powiedział nam młodszy brygadier Krystian Pająk, rzecznik Komendy Powiatowej PSP w Strzyżowie.
Na miejscu działały liczne siły i środki, w tym jednostki OSP z Czudca, Wyżnego, Pstrągowej, Babicy i Zaborowa i Konieczkowej, a także strażacy PSP ze Strzyżowa. Teren zabezpieczała również policja oraz pogotowie energetyczne.
Prawie cały dom spłonął
Po przybyciu pierwszych zastępów sytuacja była już bardzo trudna. – Po przyjeździe pierwszego samochodu okazało się, że około jedna trzecia budynku drewnianego jest już objęta pożarem. Oprócz tego paliła się też stojąca obok drewniana szopa – relacjonuje przedstawiciel PSP w Strzyżowie.
Strażacy natychmiast przystąpili do działań gaśniczych, jednocześnie przeszukując obiekt. Każda minuta miała znaczenie, bo konstrukcje drewniane sprzyjają szybkiemu rozwojowi ognia i grożą zawaleniem.
W budynku nikogo nie było
Mimo dramatycznego przebiegu zdarzenia, służby przekazały najważniejszą wiadomość – w pożarze nikt nie ucierpiał. Budynek, który stanął w ogniu, nie był zamieszkany, co znacząco wpłynęło na przebieg akcji ratowniczej.
– Po przeszukaniu okazało się, że nie było osób poszkodowanych, ponieważ w trakcie pożaru po prostu nikogo tam nie było – powiedział mł. bryg. Krystian Pająk.
Te ustalenia potwierdza również policja. – Budynek był niezamieszkały, nie było żadnej ewakuacji i nikt nie został w tym zdarzeniu poszkodowany – podkreśla młodszy aspirant Daniel Czapczyński, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Strzyżowie.
Przyczyny pożaru nieznane
Na ten moment nie wiadomo, co doprowadziło do wybuchu ognia. Jak podkreślają służby, ustalenie przyczyn leży w gestii straży pożarnej, a sprawa nadal jest badana. Póki co nie jest wykluczana żadna hipoteza, łącznie z celowym podłożeniem ognia, a także nieszczęśliwym wypadkiem.
Akcja gaśnicza była na tyle rozległa, że konieczne było także zabezpieczenie rejonu operacyjnego przez dodatkowy zastęp strażaków z OSP w Konieczkowej. Działania trwały do wczesnych godzin porannych. Sprawa pożaru w Czudcu pozostaje otwarta, a kolejne ustalenia mogą pojawić się w najbliższych dniach.
Czytaj więcej:
Remont wiaduktu na DK84 na Podkarpaciu. Będzie tymczasowa organizacja ruchu [ZDJĘCIA]
Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.
Postaw kawę za:
Płomienie w Czudcu pojawiły się tuż przed północą i błyskawicznie objęły znaczną część budynku. Na miejscu pracowały liczne zastępy straży pożarnej, a akcja trwała wiele godzin. Choć sytuacja wyglądała groźnie, kluczowe ustalenia mówią o braku poszkodowanych.
Do dramatycznych wydarzeń doszło w nocy z 22 na 23 marca.
Pożar tuż przed północą
Zgłoszenie o pożarze wpłynęło do służb w niedzielę, około godziny 23:27. Ogień pojawił się w drewnianym budynku w Czudcu (pow. strzyżowski) i bardzo szybko się rozprzestrzeniał, obejmując znaczną część konstrukcji jeszcze przed przyjazdem pierwszych zastępów.
Jak relacjonują strażacy, sytuacja była poważna już od pierwszych minut akcji. – Na miejsce zostało skierowanych 10 zastępów, a łącznie pracowało tam 42 strażaków z Państwowej Straży Pożarnej oraz Ochotniczej Straży Pożarnej – powiedział nam młodszy brygadier Krystian Pająk, rzecznik Komendy Powiatowej PSP w Strzyżowie.
Na miejscu działały liczne siły i środki, w tym jednostki OSP z Czudca, Wyżnego, Pstrągowej, Babicy i Zaborowa i Konieczkowej, a także strażacy PSP ze Strzyżowa. Teren zabezpieczała również policja oraz pogotowie energetyczne.
Prawie cały dom spłonął
Po przybyciu pierwszych zastępów sytuacja była już bardzo trudna. – Po przyjeździe pierwszego samochodu okazało się, że około jedna trzecia budynku drewnianego jest już objęta pożarem. Oprócz tego paliła się też stojąca obok drewniana szopa – relacjonuje przedstawiciel PSP w Strzyżowie.
Strażacy natychmiast przystąpili do działań gaśniczych, jednocześnie przeszukując obiekt. Każda minuta miała znaczenie, bo konstrukcje drewniane sprzyjają szybkiemu rozwojowi ognia i grożą zawaleniem.
W budynku nikogo nie było
Mimo dramatycznego przebiegu zdarzenia, służby przekazały najważniejszą wiadomość – w pożarze nikt nie ucierpiał. Budynek, który stanął w ogniu, nie był zamieszkany, co znacząco wpłynęło na przebieg akcji ratowniczej.
– Po przeszukaniu okazało się, że nie było osób poszkodowanych, ponieważ w trakcie pożaru po prostu nikogo tam nie było – powiedział mł. bryg. Krystian Pająk.
Te ustalenia potwierdza również policja. – Budynek był niezamieszkały, nie było żadnej ewakuacji i nikt nie został w tym zdarzeniu poszkodowany – podkreśla młodszy aspirant Daniel Czapczyński, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Strzyżowie.
Przyczyny pożaru nieznane
Na ten moment nie wiadomo, co doprowadziło do wybuchu ognia. Jak podkreślają służby, ustalenie przyczyn leży w gestii straży pożarnej, a sprawa nadal jest badana. Póki co nie jest wykluczana żadna hipoteza, łącznie z celowym podłożeniem ognia, a także nieszczęśliwym wypadkiem.
Akcja gaśnicza była na tyle rozległa, że konieczne było także zabezpieczenie rejonu operacyjnego przez dodatkowy zastęp strażaków z OSP w Konieczkowej. Działania trwały do wczesnych godzin porannych. Sprawa pożaru w Czudcu pozostaje otwarta, a kolejne ustalenia mogą pojawić się w najbliższych dniach.
Czytaj więcej:
Remont wiaduktu na DK84 na Podkarpaciu. Będzie tymczasowa organizacja ruchu [ZDJĘCIA]
Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.
