Ponad 380 sztuk odzieży z podrobionymi znakami towarowymi trafiło w ręce policji. Na celowniku znaleźli się sprzedawcy działający na miejskim targowisku przy ul. Dworaka. Sprawa może mieć poważne konsekwencje karne.
Nielegalny handel markową odzieżą znów wraca na rzeszowskie ulice.
Nalot na targowisko
Do interwencji doszło w minioną niedzielę, kiedy funkcjonariusze z wydziału do walki z przestępczością gospodarczą komendy miejskiej, uzyskali sygnał o możliwej sprzedaży podrobionej odzieży na targowisku przy ul. Dworaka. Informacja okazała się trafna i szybko doprowadziła do konkretnego działania służb.
Na miejscu policjanci skontrolowali jeden ze straganów, który wzbudził ich podejrzenia. Już wstępna analiza asortymentu wskazywała, że oferowane produkty mogą naruszać prawo. Decyzja o zabezpieczeniu towaru zapadła natychmiast.
Dwóch Bułgarów zatrzymanych
Jak informuje podkomisarz Magdalena Żuk, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie, za sprzedażą odzieży stali dwaj obywatele Bułgarii w wieku 33 i 18 lat. Mężczyźni oferowali klientom ubrania opatrzone znakami znanych marek, które jak ustalili funkcjonariusze, były podrobione.
Zatrzymani nie byli w stanie przedstawić dokumentów potwierdzających legalne pochodzenie towaru. To dodatkowo wzmocniło podejrzenia policjantów, którzy nie mieli wątpliwości, że mają do czynienia z nielegalnym procederem.
Setki sztuk odzieży zabezpieczone
Podczas akcji zabezpieczono ponad 380 sztuk odzieży. Wśród nich znalazły się m.in. koszulki, spodnie dresowe oraz elementy bielizny, które były oznaczone podrobionymi znakami towarowymi znanych producentów.
Skala ujawnionego towaru pokazuje, że nie był to przypadkowy incydent, lecz działalność prowadzona na większą skalę. Takie działania godzą nie tylko w producentów, ale również w nieświadomych klientów, którzy często nie zdają sobie sprawy, że kupują podróbki.
Śledztwo nabiera tempa
W najbliższym czasie śledczy skontaktują się z przedstawicielami marek, których znaki zostały bezprawnie wykorzystane. To właśnie od nich zostaną przyjęte formalne wnioski o ściganie sprawców. Równolegle rozpocznie się proces szacowania strat poniesionych przez producentów. Ich wysokość może mieć istotny wpływ na dalszy przebieg sprawy oraz wymiar ewentualnej kary.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami, wprowadzanie do obrotu towarów oznaczonych podrobionymi znakami towarowymi jest przestępstwem. Grozi za nie kara do 2 lat pozbawienia wolności oraz wysoka grzywna.
Sprawa zatrzymanych mężczyzn jest rozwojowa, a śledczy nie wykluczają kolejnych ustaleń. Policja zapowiada dalsze kontrole i przypomina, że handel podróbkami to nie tylko naruszenie prawa, ale także realne straty dla gospodarki i uczciwych przedsiębiorców.
Czytaj więcej:
175 mln zł na drogi na Podkarpaciu. Wiemy, które inwestycje zostaną zrealizowane [LISTA]
Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.
Postaw kawę za:
Ponad 380 sztuk odzieży z podrobionymi znakami towarowymi trafiło w ręce policji. Na celowniku znaleźli się sprzedawcy działający na miejskim targowisku przy ul. Dworaka. Sprawa może mieć poważne konsekwencje karne.
Nielegalny handel markową odzieżą znów wraca na rzeszowskie ulice.
Nalot na targowisko
Do interwencji doszło w minioną niedzielę, kiedy funkcjonariusze z wydziału do walki z przestępczością gospodarczą komendy miejskiej, uzyskali sygnał o możliwej sprzedaży podrobionej odzieży na targowisku przy ul. Dworaka. Informacja okazała się trafna i szybko doprowadziła do konkretnego działania służb.
Na miejscu policjanci skontrolowali jeden ze straganów, który wzbudził ich podejrzenia. Już wstępna analiza asortymentu wskazywała, że oferowane produkty mogą naruszać prawo. Decyzja o zabezpieczeniu towaru zapadła natychmiast.
Dwóch Bułgarów zatrzymanych
Jak informuje podkomisarz Magdalena Żuk, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie, za sprzedażą odzieży stali dwaj obywatele Bułgarii w wieku 33 i 18 lat. Mężczyźni oferowali klientom ubrania opatrzone znakami znanych marek, które jak ustalili funkcjonariusze, były podrobione.
Zatrzymani nie byli w stanie przedstawić dokumentów potwierdzających legalne pochodzenie towaru. To dodatkowo wzmocniło podejrzenia policjantów, którzy nie mieli wątpliwości, że mają do czynienia z nielegalnym procederem.
Setki sztuk odzieży zabezpieczone
Podczas akcji zabezpieczono ponad 380 sztuk odzieży. Wśród nich znalazły się m.in. koszulki, spodnie dresowe oraz elementy bielizny, które były oznaczone podrobionymi znakami towarowymi znanych producentów.
Skala ujawnionego towaru pokazuje, że nie był to przypadkowy incydent, lecz działalność prowadzona na większą skalę. Takie działania godzą nie tylko w producentów, ale również w nieświadomych klientów, którzy często nie zdają sobie sprawy, że kupują podróbki.
Śledztwo nabiera tempa
W najbliższym czasie śledczy skontaktują się z przedstawicielami marek, których znaki zostały bezprawnie wykorzystane. To właśnie od nich zostaną przyjęte formalne wnioski o ściganie sprawców. Równolegle rozpocznie się proces szacowania strat poniesionych przez producentów. Ich wysokość może mieć istotny wpływ na dalszy przebieg sprawy oraz wymiar ewentualnej kary.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami, wprowadzanie do obrotu towarów oznaczonych podrobionymi znakami towarowymi jest przestępstwem. Grozi za nie kara do 2 lat pozbawienia wolności oraz wysoka grzywna.
Sprawa zatrzymanych mężczyzn jest rozwojowa, a śledczy nie wykluczają kolejnych ustaleń. Policja zapowiada dalsze kontrole i przypomina, że handel podróbkami to nie tylko naruszenie prawa, ale także realne straty dla gospodarki i uczciwych przedsiębiorców.
Czytaj więcej:
175 mln zł na drogi na Podkarpaciu. Wiemy, które inwestycje zostaną zrealizowane [LISTA]
Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.
