March 16, 2026
Policja
Foto. Podkarpacka Policja

Reklama

Sceny niczym z filmu sensacyjnego rozegrały się na ulicach Dynowa. Pijany kierowca Mazdy ignorował sygnały do zatrzymania, a po schwytaniu wpadł w furię. Agresywny mieszkaniec powiatu rzeszowskiego nie tylko znieważył funkcjonariuszy, ale również uszkodził policyjny radiowóz.

W ubiegły czwartek 12 marca przed godziną 14, funkcjonariusze z komisariatu w Dynowie zauważyli na ulicy 1 Maja Mazdę, której kierowca prowadził auto w sposób sugerujący nietrzeźwość. Gdy mundurowi wydali sygnał do zatrzymania, 40-latek zamiast nacisnąć hamulec, gwałtownie przyspieszył. Pościg nie trwał długo – policjanci bezpiecznie zajechali mu drogę kilka ulic dalej.

Agresja i dewastacja radiowozu

Już w chwili otwarcia drzwi pojazdu stało się jasne, że podejrzenia policjantów były słuszne. Od kierowcy wyraźnie czuć było alkohol, jednak zamiast poddać się kontroli, mężczyzna stał się skrajnie agresywny. Szarpał, popychał i wyzywał interweniujących funkcjonariuszy. Nawet po obezwładnieniu i umieszczeniu w radiowozie, mieszkaniec powiatu rzeszowskiego nie uspokoił się. Zaczął niszczyć wyposażenie policyjnego pojazdu, kopał mundurowych i uderzał głową o podłoże, co wymusiło wezwanie na miejsce zespołu ratownictwa medycznego. Badanie alkomatem wykazało u niego prawie 1,4 promila alkoholu w organizmie.

Reklama

Surowe zarzuty dla mieszkańca powiatu rzeszowskiego

Zatrzymany 40-latek usłyszał już cztery zarzuty obejmujące niezatrzymanie się do kontroli drogowej oraz prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości. Ponadto odpowie za znieważenie funkcjonariuszy oraz naruszenie ich nietykalności cielesnej. To jednak nie koniec kłopotów furiata, ponieważ po wycenie zniszczeń w radiowozie, mężczyzna usłyszy kolejny zarzut dotyczący umyślnego uszkodzenia mienia. Prokurator Rejonowy w Rzeszowie zastosował wobec niego dozór policyjny oraz zakaz opuszczania kraju, a o ostatecznym wymiarze kary zdecyduje rzeszowski sąd.

(AM)

Czytaj więcej:

Diler z Rzeszowa aresztowany za narkotyki. Policjanci znaleźli też wielkie pieniądze [WIDEO, ZDJĘCIA]

Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.

Postaw kawę za:

Policja
Foto. Podkarpacka Policja

Reklama

Sceny niczym z filmu sensacyjnego rozegrały się na ulicach Dynowa. Pijany kierowca Mazdy ignorował sygnały do zatrzymania, a po schwytaniu wpadł w furię. Agresywny mieszkaniec powiatu rzeszowskiego nie tylko znieważył funkcjonariuszy, ale również uszkodził policyjny radiowóz.

W ubiegły czwartek 12 marca przed godziną 14, funkcjonariusze z komisariatu w Dynowie zauważyli na ulicy 1 Maja Mazdę, której kierowca prowadził auto w sposób sugerujący nietrzeźwość. Gdy mundurowi wydali sygnał do zatrzymania, 40-latek zamiast nacisnąć hamulec, gwałtownie przyspieszył. Pościg nie trwał długo – policjanci bezpiecznie zajechali mu drogę kilka ulic dalej.

Agresja i dewastacja radiowozu

Już w chwili otwarcia drzwi pojazdu stało się jasne, że podejrzenia policjantów były słuszne. Od kierowcy wyraźnie czuć było alkohol, jednak zamiast poddać się kontroli, mężczyzna stał się skrajnie agresywny. Szarpał, popychał i wyzywał interweniujących funkcjonariuszy. Nawet po obezwładnieniu i umieszczeniu w radiowozie, mieszkaniec powiatu rzeszowskiego nie uspokoił się. Zaczął niszczyć wyposażenie policyjnego pojazdu, kopał mundurowych i uderzał głową o podłoże, co wymusiło wezwanie na miejsce zespołu ratownictwa medycznego. Badanie alkomatem wykazało u niego prawie 1,4 promila alkoholu w organizmie.

Reklama

Surowe zarzuty dla mieszkańca powiatu rzeszowskiego

Zatrzymany 40-latek usłyszał już cztery zarzuty obejmujące niezatrzymanie się do kontroli drogowej oraz prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości. Ponadto odpowie za znieważenie funkcjonariuszy oraz naruszenie ich nietykalności cielesnej. To jednak nie koniec kłopotów furiata, ponieważ po wycenie zniszczeń w radiowozie, mężczyzna usłyszy kolejny zarzut dotyczący umyślnego uszkodzenia mienia. Prokurator Rejonowy w Rzeszowie zastosował wobec niego dozór policyjny oraz zakaz opuszczania kraju, a o ostatecznym wymiarze kary zdecyduje rzeszowski sąd.

(AM)

Czytaj więcej:

Diler z Rzeszowa aresztowany za narkotyki. Policjanci znaleźli też wielkie pieniądze [WIDEO, ZDJĘCIA]

Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.

Postaw kawę za:

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *