Asseco Resovia udanie pokonała na wyjeździe 3:1 zespół Knack Roeselare. Sporo emocji przydarzyło się jednak poza parkietem. Choć nikomu nic się nie stało, drużyna miała kolizję, która poskutkowała wybiciem kilku szyb w pojeździe oraz lekkim poturbowaniem pasażerów.
Najważniejsze, że zespół cały i zdrowy, a na dodatek, wracający z triumfem. Siatkarze z Reszowa wrócili już z Belgii po wygranym meczu w ramach rozgrywek Ligi Mistrzów. W drodze na lotnisko przydarzył im się incydent.
O zdarzeniu na instagramowym profilu poinformował gracz Resovii, Amerykanin Eril Shoij.
– Trochę szaleństwa w drodze powrotnej z Belgii. Autobus, który wiózł nas do samolotu w Warszawie, zderzył się z innym autobusem (również będącym w ruchu)… Kolizja spowodowała, że na pasażerów poleciało mnóstwo odłamków z rozbitych szyb, a gwałtowne zatrzymanie sprawiło, że wiele osób upadło na podłogę. Na szczęście nikt nie odniósł poważnych obrażeń i udało nam się wrócić do Rzeszowa – relacjonował na swoim profilu siatkarz.
Wygląda więc na to, że autobus, którym podróżowali siatkarze, zderzył się z innym autobusem. Na szczęście, zespół nie poinformował o jakimkolwiek uszczerbku na zdrowiu któregokolwiek z pasażerów. Siatkarze Resovii zagrają w poniedziałek we własnej hali z Indykpolem AZS Olsztyn.


Czytaj więcej:
Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.
Postaw kawę za:
Asseco Resovia udanie pokonała na wyjeździe 3:1 zespół Knack Roeselare. Sporo emocji przydarzyło się jednak poza parkietem. Choć nikomu nic się nie stało, drużyna miała kolizję, która poskutkowała wybiciem kilku szyb w pojeździe oraz lekkim poturbowaniem pasażerów.
Najważniejsze, że zespół cały i zdrowy, a na dodatek, wracający z triumfem. Siatkarze z Reszowa wrócili już z Belgii po wygranym meczu w ramach rozgrywek Ligi Mistrzów. W drodze na lotnisko przydarzył im się incydent.
O zdarzeniu na instagramowym profilu poinformował gracz Resovii, Amerykanin Eril Shoij.
– Trochę szaleństwa w drodze powrotnej z Belgii. Autobus, który wiózł nas do samolotu w Warszawie, zderzył się z innym autobusem (również będącym w ruchu)… Kolizja spowodowała, że na pasażerów poleciało mnóstwo odłamków z rozbitych szyb, a gwałtowne zatrzymanie sprawiło, że wiele osób upadło na podłogę. Na szczęście nikt nie odniósł poważnych obrażeń i udało nam się wrócić do Rzeszowa – relacjonował na swoim profilu siatkarz.
Wygląda więc na to, że autobus, którym podróżowali siatkarze, zderzył się z innym autobusem. Na szczęście, zespół nie poinformował o jakimkolwiek uszczerbku na zdrowiu któregokolwiek z pasażerów. Siatkarze Resovii zagrają w poniedziałek we własnej hali z Indykpolem AZS Olsztyn.


Czytaj więcej:
Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.
