Paweł Kowal w wyborach na szefa Koalicji Obywatelskiej na Podkarpaciu pokonał swoją kontrkandydatkę Joanne Frydrych ponad 140 głosami. Obóz posłanki chce ponownego przeliczenia głosów. Komitet Joanny Frydrych może w tej sprawie zwrócić się także do prokuratury.
Podziały w Koalicji Obywatelskiej na Podkarpaciu. Po zwycięstwie Pawła Kowala, w strukturach zawrzało. Komitet Joanny Frydrych ma teraz 3 dni na zgłoszenie nieprawidłowości po zakończeniu wyborów.
Powiat przeworski pod lupą
To właśnie ten region wzbudza w obozie Frydrych najwięcej wątpliwości. Posłanka otrzymała w powiecie przeworskim zaledwie 5 głosów. Paweł Kowal otrzymał ich aż 136. Czy doszło tam do szybkiej rejestracji członków KO, jak twierdzą niektórzy, przed samym głosowaniem? Nikt tego oficjalnie nie potwierdza, ale będzie to z pewnością temat najbliższych dni.
Paweł Kowal w wyborach na szefa struktur dostał 414 głosów, a jego rywalka Joanna Frydrych – 267. Co ciekawe, posłanka zwyciężyła w Rzeszowie, a to przecież Paweł Kowal jest posłem z pochodzącym z Rzeszowa. Kowal był za to lepszy m.in. w Tarnobrzegu i Przemyślu. W Krośnie zwyciężyła Joanna Frydrych, to właśnie stamtąd pochodzi.
Będzie protest?
Kolejne wybory i kolejny raz można rzucić hasłem “należy raz jeszcze przeliczyć głosy”. Dorota Niedziela, przewodnicząca partyjnej Komisji Wyborczej przekazała, że Krajowa Komisja Wyborcza ma zająć się protestem po rozpatrzeniu go z prawnikiem.
To nie jedyny protest wewnętrzny w KO. Podobna sytuacja ma miejsce na Dolnym Śląsku po wyborze Michała Jarosa, który pokonał Monikę Welichowską.
Chętnie o wyborach w Koalicji Obywatelskiej wypowiadają się także politycy z opozycji. Europoseł Tomasz Buczek na “X” napisał: “W kilku miejscach województwa Podkarpackiego wyniki mają nie odzwierciedlać faktycznego stanu kadrowego. Struktury napuchły jakoś tak przed samymi wyborami. Warto zwrócić uwagę na rozrosłe i prężnie działające struktury KO w powiecie przeworskim”.
Z kolei Elżbieta Łukacijewska, która opowiedziała się po stronie Pawła Kowala, stwierdziła, że “ludzie tak bardzo chcieli zmian, że nawet ta cała rzesza ministrów i jakichś sympatyków nie zmieniła wyników wyborów”.
Wkrótce otrzymamy oficjalne informacje odnośnie protestu z obozu Joanny Frydrych.
Czytaj więcej:
Płatny parking przy szpitalu w Łańcucie? Jest sprzeciw mieszkańców i krytyka władz miasta [ZDJĘCIA]
Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.
Postaw kawę za:
Paweł Kowal w wyborach na szefa Koalicji Obywatelskiej na Podkarpaciu pokonał swoją kontrkandydatkę Joanne Frydrych ponad 140 głosami. Obóz posłanki chce ponownego przeliczenia głosów. Komitet Joanny Frydrych może w tej sprawie zwrócić się także do prokuratury.
Podziały w Koalicji Obywatelskiej na Podkarpaciu. Po zwycięstwie Pawła Kowala, w strukturach zawrzało. Komitet Joanny Frydrych ma teraz 3 dni na zgłoszenie nieprawidłowości po zakończeniu wyborów.
Powiat przeworski pod lupą
To właśnie ten region wzbudza w obozie Frydrych najwięcej wątpliwości. Posłanka otrzymała w powiecie przeworskim zaledwie 5 głosów. Paweł Kowal otrzymał ich aż 136. Czy doszło tam do szybkiej rejestracji członków KO, jak twierdzą niektórzy, przed samym głosowaniem? Nikt tego oficjalnie nie potwierdza, ale będzie to z pewnością temat najbliższych dni.
Paweł Kowal w wyborach na szefa struktur dostał 414 głosów, a jego rywalka Joanna Frydrych – 267. Co ciekawe, posłanka zwyciężyła w Rzeszowie, a to przecież Paweł Kowal jest posłem z pochodzącym z Rzeszowa. Kowal był za to lepszy m.in. w Tarnobrzegu i Przemyślu. W Krośnie zwyciężyła Joanna Frydrych, to właśnie stamtąd pochodzi.
Będzie protest?
Kolejne wybory i kolejny raz można rzucić hasłem “należy raz jeszcze przeliczyć głosy”. Dorota Niedziela, przewodnicząca partyjnej Komisji Wyborczej przekazała, że Krajowa Komisja Wyborcza ma zająć się protestem po rozpatrzeniu go z prawnikiem.
To nie jedyny protest wewnętrzny w KO. Podobna sytuacja ma miejsce na Dolnym Śląsku po wyborze Michała Jarosa, który pokonał Monikę Welichowską.
Chętnie o wyborach w Koalicji Obywatelskiej wypowiadają się także politycy z opozycji. Europoseł Tomasz Buczek na “X” napisał: “W kilku miejscach województwa Podkarpackiego wyniki mają nie odzwierciedlać faktycznego stanu kadrowego. Struktury napuchły jakoś tak przed samymi wyborami. Warto zwrócić uwagę na rozrosłe i prężnie działające struktury KO w powiecie przeworskim”.
Z kolei Elżbieta Łukacijewska, która opowiedziała się po stronie Pawła Kowala, stwierdziła, że “ludzie tak bardzo chcieli zmian, że nawet ta cała rzesza ministrów i jakichś sympatyków nie zmieniła wyników wyborów”.
Wkrótce otrzymamy oficjalne informacje odnośnie protestu z obozu Joanny Frydrych.
Czytaj więcej:
Płatny parking przy szpitalu w Łańcucie? Jest sprzeciw mieszkańców i krytyka władz miasta [ZDJĘCIA]
Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.
