March 9, 2026
Fot. Ilustracyjne

Reklama

Główny Inspektorat Transportu Drogowego (CANARD) zapowiadał już dwa lata temu instalację swojego systemu Red Light w Rzeszowie. Jak dotąd jednak, w Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym na mapie zainstalowanych urządzeń nie widzimy żadnej kamery, która działałaby w Rzeszowie. 

Mieszkańcy Rzeszowa w ostatnim czasie ponownie na forum dyskusyjnym podjęli temat o systemie Red Light. Jedni obawiają się, że system działa, bo przecież był zapowiadany. Inni z kolei informują, że do tej pory żółtych kamer tego systemu nie zamontowano. Dowiedzieliśmy się, jaki jest powód wycofania się z montażu tego systemu na skrzyżowaniach w naszym mieście.

Jak działa system Red Light?

System Red Light obejmuje kamery jednocześnie obserwujące światła i przejeżdżające pojazdy. Zdjęcie trafia do analizy, a GITD ustala adres zamieszkania właściciela pojazdu i wysyła do niego zdjęcie tak jak w przypadku fotoradaru.

Kamery działają na zasadzie wideo-detekcji. Jedna grupa kamer monitoruje skrzyżowanie, w tym pozycja świateł sygnalizatora, natomiast druga grupa kamer rejestruje moment popełnienia przez kierującego wykroczenia, czyli sytuacji, kiedy kierujący przejeżdża za sygnalizator, gdy nadawane jest już czerwone światło

Mapa urządzeń rejestrujących pomiary punktowe, odcinkowe oraz rejestracje przejazdu na czerwonym świetle w okolicy Rzeszowa. Źródło: GITD

Wycofany z Rzeszowa

W 2024 roku GITD poinformowało o możliwości pojawienia się kamer z systemem Red Light na jednym ze skrzyżowań. Chodzi konkretnie o Alei Piłsudskiego z Aleją Cieplińskiego w Rzeszowie. Wykonawca prowadził rozmowy z zarządcą drogi dotyczące instalacji urządzenia. Finalnie – do montażu kamer nie doszło.

– Po przeprowadzeniu przez wykonawcę prac przygotowawczych obejmujących m.in. uzgodnienia z zarządcami dróg oraz ocenę infrastruktury skrzyżowania, która wykazała istotne przeszkody wprowadzenia urządzeń w tym miejscu, odstąpiono od jego montażu – poinformował naszego redaktora Zespół ds. Informacji i Komunikacji Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego. 

Reklama

Generalna Inspekcja Transportu Drogowego póki co nie planuje nowych instalacji systemów Red Light w Rzeszowie. Kamery miały się pojawić, co miało bezpośredni związek z Krajowym Planem Odbudowy (KPO). Zgodnie z wymogami Komisji Europejskiej, projekty realizowane z tych funduszy muszą zostać fizycznie ukończone i rozliczone do sierpnia 2026 roku.

To oznacza, że projekt pod nazwą “Zwiększenie skuteczności i efektywności systemu automatycznego nadzoru nad ruchem drogowym”, w ramach KPO, ma związek z ogłoszoną przez GITD listą 128 nowych lokalizacji urządzeń w całej Polsce. Na liście wytypowanych miejsc znalazło się skrzyżowanie Al. Piłsudskiego z Al. Cieplińskiego, jednak nie ma oficjalnych informacji, które by mówiły o tym, że będą kolejne próby zamontowania kamer w rejonie Urzędu Wojewódzkiego. 

Red Light przynosi mnóstwo mandatów

Według oficjalnych danych Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym, na Podkarpaciu system Red Light działa w dwóch lokalizacjach. Pierwszą z nich są Ropczyce – skrzyżowanie ul. 3 Maja z drogą krajową nr 94 oraz Stalowa Wola i skrzyżowanie Al. Jana Pawła II z ul. Komisji Edukacji Narodowej. 

Za wjechanie na skrzyżowanie przy zapalonym czerwonym świetle grozi mandat w wysokości 500 zł oraz 15 punktów karnych. Absolutnym liderem jeśli chodzi o system Red Light jest skrzyżowaniem w stolicy – Al. Krakowskiej z ul. Łopuszańską i Hynka. W samym 2025 roku kamery zarejestrowały tam aż 22 038 wykroczeń. Oznacza to, że niemal co czwarte zdjęcie w całym polskim systemie Red Light pochodzi właśnie z tej jednej lokalizacji.

Według najnowszych oficjalnych danych Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego (GITD) za rok 2025, systemy Red Light w Polsce odnotowały gwałtowny wzrost skuteczności. W całym kraju 49 aktywnych systemów zarejestrowało łącznie 90,9 tys. wykroczeń, co stanowi wzrost o ponad 50% w porównaniu do roku ubiegłego. (mt)

Czytaj więcej:

Lotnisko w Rzeszowie wzmacnia bezpieczeństwo. Inwestycja za 9 mln złotych

Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.

Postaw kawę za:

Fot. Ilustracyjne

Reklama

Główny Inspektorat Transportu Drogowego (CANARD) zapowiadał już dwa lata temu instalację swojego systemu Red Light w Rzeszowie. Jak dotąd jednak, w Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym na mapie zainstalowanych urządzeń nie widzimy żadnej kamery, która działałaby w Rzeszowie. 

Mieszkańcy Rzeszowa w ostatnim czasie ponownie na forum dyskusyjnym podjęli temat o systemie Red Light. Jedni obawiają się, że system działa, bo przecież był zapowiadany. Inni z kolei informują, że do tej pory żółtych kamer tego systemu nie zamontowano. Dowiedzieliśmy się, jaki jest powód wycofania się z montażu tego systemu na skrzyżowaniach w naszym mieście.

Jak działa system Red Light?

System Red Light obejmuje kamery jednocześnie obserwujące światła i przejeżdżające pojazdy. Zdjęcie trafia do analizy, a GITD ustala adres zamieszkania właściciela pojazdu i wysyła do niego zdjęcie tak jak w przypadku fotoradaru.

Kamery działają na zasadzie wideo-detekcji. Jedna grupa kamer monitoruje skrzyżowanie, w tym pozycja świateł sygnalizatora, natomiast druga grupa kamer rejestruje moment popełnienia przez kierującego wykroczenia, czyli sytuacji, kiedy kierujący przejeżdża za sygnalizator, gdy nadawane jest już czerwone światło

Mapa urządzeń rejestrujących pomiary punktowe, odcinkowe oraz rejestracje przejazdu na czerwonym świetle w okolicy Rzeszowa. Źródło: GITD

Wycofany z Rzeszowa

W 2024 roku GITD poinformowało o możliwości pojawienia się kamer z systemem Red Light na jednym ze skrzyżowań. Chodzi konkretnie o Alei Piłsudskiego z Aleją Cieplińskiego w Rzeszowie. Wykonawca prowadził rozmowy z zarządcą drogi dotyczące instalacji urządzenia. Finalnie – do montażu kamer nie doszło.

– Po przeprowadzeniu przez wykonawcę prac przygotowawczych obejmujących m.in. uzgodnienia z zarządcami dróg oraz ocenę infrastruktury skrzyżowania, która wykazała istotne przeszkody wprowadzenia urządzeń w tym miejscu, odstąpiono od jego montażu – poinformował naszego redaktora Zespół ds. Informacji i Komunikacji Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego. 

Reklama

Generalna Inspekcja Transportu Drogowego póki co nie planuje nowych instalacji systemów Red Light w Rzeszowie. Kamery miały się pojawić, co miało bezpośredni związek z Krajowym Planem Odbudowy (KPO). Zgodnie z wymogami Komisji Europejskiej, projekty realizowane z tych funduszy muszą zostać fizycznie ukończone i rozliczone do sierpnia 2026 roku.

To oznacza, że projekt pod nazwą “Zwiększenie skuteczności i efektywności systemu automatycznego nadzoru nad ruchem drogowym”, w ramach KPO, ma związek z ogłoszoną przez GITD listą 128 nowych lokalizacji urządzeń w całej Polsce. Na liście wytypowanych miejsc znalazło się skrzyżowanie Al. Piłsudskiego z Al. Cieplińskiego, jednak nie ma oficjalnych informacji, które by mówiły o tym, że będą kolejne próby zamontowania kamer w rejonie Urzędu Wojewódzkiego. 

Red Light przynosi mnóstwo mandatów

Według oficjalnych danych Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym, na Podkarpaciu system Red Light działa w dwóch lokalizacjach. Pierwszą z nich są Ropczyce – skrzyżowanie ul. 3 Maja z drogą krajową nr 94 oraz Stalowa Wola i skrzyżowanie Al. Jana Pawła II z ul. Komisji Edukacji Narodowej. 

Za wjechanie na skrzyżowanie przy zapalonym czerwonym świetle grozi mandat w wysokości 500 zł oraz 15 punktów karnych. Absolutnym liderem jeśli chodzi o system Red Light jest skrzyżowaniem w stolicy – Al. Krakowskiej z ul. Łopuszańską i Hynka. W samym 2025 roku kamery zarejestrowały tam aż 22 038 wykroczeń. Oznacza to, że niemal co czwarte zdjęcie w całym polskim systemie Red Light pochodzi właśnie z tej jednej lokalizacji.

Według najnowszych oficjalnych danych Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego (GITD) za rok 2025, systemy Red Light w Polsce odnotowały gwałtowny wzrost skuteczności. W całym kraju 49 aktywnych systemów zarejestrowało łącznie 90,9 tys. wykroczeń, co stanowi wzrost o ponad 50% w porównaniu do roku ubiegłego. (mt)

Czytaj więcej:

Lotnisko w Rzeszowie wzmacnia bezpieczeństwo. Inwestycja za 9 mln złotych

Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.

Postaw kawę za:

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *