W sobotni wieczór na skrzyżowaniu Al. Armii Krajowej z ul. Krzyżanowskiego doszło do zderzenia oznakowanego radiowozu z samochodem osobowym marki Audi. Mimo użycia sygnałów uprzywilejowanych, pośpiech funkcjonariuszy zakończył się hospitalizacją czterech osób.
Do zdarzenia doszło w sobotę tuż przed godziną 23:00. Jak wynika ze wstępnych ustaleń policji, za kierownicą oznakowanego radiowozu siedziała 22-letnia funkcjonariuszka.
Ignorowanie czerwonego światła i uderzenie
Choć pojazd poruszał się jako uprzywilejowany, używając sygnałów świetlnych i dźwiękowych, na skrzyżowaniu z ulicą Krzyżanowskiego doszło do krytycznego błędu.
Młoda policjantka nie zastosowała się do sygnalizatora S1, który nadawał sygnał czerwony. W efekcie wjechała na skrzyżowanie, gdzie doszło do silnego zderzenia z jadącym prawidłowo Audi.
Status pojazdu uprzywilejowanego daje prawo do niestosowania się do przepisów ruchu drogowego, ale pod warunkiem zachowania szczególnej ostrożności. Wjazd na czerwone światło zawsze wiąże się z ryzykiem, nawet przy włączonych syrenach.
Funkcjonariusze i cywile pod opieką lekarzy
Siła uderzenia była na tyle duża, że niezbędna była interwencja kilku zespołów ratownictwa medycznego.
Dwoje funkcjonariuszy policji jadących radiowozem zostało przetransportowanych do szpitala. 27-letni kierowca Audi oraz jego pasażerka również odnieśli obrażenia wymagające hospitalizacji.
Wszyscy uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi, jednak pośpiech służbowy tym razem okazał się fatalny w skutkach. (mob)
Czytaj więcej:
Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.
Postaw kawę za:
W sobotni wieczór na skrzyżowaniu Al. Armii Krajowej z ul. Krzyżanowskiego doszło do zderzenia oznakowanego radiowozu z samochodem osobowym marki Audi. Mimo użycia sygnałów uprzywilejowanych, pośpiech funkcjonariuszy zakończył się hospitalizacją czterech osób.
Do zdarzenia doszło w sobotę tuż przed godziną 23:00. Jak wynika ze wstępnych ustaleń policji, za kierownicą oznakowanego radiowozu siedziała 22-letnia funkcjonariuszka.
Ignorowanie czerwonego światła i uderzenie
Choć pojazd poruszał się jako uprzywilejowany, używając sygnałów świetlnych i dźwiękowych, na skrzyżowaniu z ulicą Krzyżanowskiego doszło do krytycznego błędu.
Młoda policjantka nie zastosowała się do sygnalizatora S1, który nadawał sygnał czerwony. W efekcie wjechała na skrzyżowanie, gdzie doszło do silnego zderzenia z jadącym prawidłowo Audi.
Status pojazdu uprzywilejowanego daje prawo do niestosowania się do przepisów ruchu drogowego, ale pod warunkiem zachowania szczególnej ostrożności. Wjazd na czerwone światło zawsze wiąże się z ryzykiem, nawet przy włączonych syrenach.
Funkcjonariusze i cywile pod opieką lekarzy
Siła uderzenia była na tyle duża, że niezbędna była interwencja kilku zespołów ratownictwa medycznego.
Dwoje funkcjonariuszy policji jadących radiowozem zostało przetransportowanych do szpitala. 27-letni kierowca Audi oraz jego pasażerka również odnieśli obrażenia wymagające hospitalizacji.
Wszyscy uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi, jednak pośpiech służbowy tym razem okazał się fatalny w skutkach. (mob)
Czytaj więcej:
Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.
