Pojawiły się nowe informacje w sprawie tragicznego pożaru w Markowej na Podkarpaciu, w którym zginęła starsza kobieta. Prokuratura potwierdza wszczęcie śledztwa i ujawnia pierwsze, wstępne ustalenia dotyczące możliwej przyczyny ognia.
W tragicznym zdarzeniu śmierć poniosła 85-letnia mieszkanka budynku.
Prokuratura wszczęła śledztwo
Śledztwo zostało wszczęte już dzień po zdarzeniu (5 lutego) i dotyczy zarówno okoliczności powstania pożaru, jak i śmierci mieszkanki domu w Markowej w powiecie łańcuckim. Śledczy potwierdzają, że działania prowadzone są w trybie postępowania przygotowawczego. Sprawą zajmuje się Prokuratura Rejonowa w Łańcucie.
Zgłoszenie o pożarze wpłynęło do służb ratunkowych 4 lutego około godziny 8:30. Na miejscu działania prowadziły jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej, Państwowej Straży Pożarnej oraz zespół ratownictwa medycznego. – Pomimo podjętych czynności ratunkowych nie zdołano uratować życia mieszkanki budynku objętego pożarem – podkreślił prok. Krzysztof Ciechanowski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie.
Jakie były przyczyny pożaru?
Kluczowe dla sprawy okazały się oględziny miejsca zdarzenia. Przeprowadzono je pod nadzorem prokuratora, przy udziale biegłego z zakresu pożarnictwa. To one pozwoliły na sformułowanie pierwszych wniosków dotyczących początku pożaru.
– Na podstawie dotychczas przeprowadzonych czynności wstępnie ustalono, że zarzewie pożaru powstało w pomieszczeniu gospodarczym – kotłowni, w rejonie pękniętej rury spalinowej łączącej piec węglowy z kominem – powiedział rzecznik Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie.
Na tym etapie śledztwa jest to wstępna hipoteza. Prokuratura podkreśla, że dokładna przyczyna pożaru będzie przedmiotem dalszych analiz, w tym opinii biegłych.
Sekcja zwłok i dalsze czynności
W ramach śledztwa zabezpieczono ciało zmarłej kobiety do badań sekcyjnych. Sekcja zwłok, która odbyła się 6 lutego, miała na celu ustalenie bezpośredniej przyczyny śmierci oraz okoliczności, w jakich doszło do zgonu.
Prokuratura zapowiada kontynuowanie czynności procesowych. – Szczegółowe okoliczności zdarzenia oraz jego przyczyny będą wyjaśniane w toku prowadzonego postępowania przygotowawczego – przekazał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie.
Tragedia, której można było zapobiec?
Pożar domu jednorodzinnego w Markowej wstrząsnął mieszkańcami miejscowości i regionu. Jak informowaliśmy wcześniej, ogień bardzo szybko objął znaczną część budynku, co drastycznie ograniczyło możliwości skutecznej akcji ratunkowej.
Sprawa po raz kolejny zwraca uwagę na zagrożenia związane z sezonem grzewczym i stanem instalacji w starszych domach. Ostateczne ustalenia prokuratury mają odpowiedzieć na pytanie, czy tragedii można było zapobiec i czy doszło do zaniedbań, czy był to nieszczęśliwy zbieg okoliczności.
Czytaj więcej:
Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.
Postaw kawę za:
Pojawiły się nowe informacje w sprawie tragicznego pożaru w Markowej na Podkarpaciu, w którym zginęła starsza kobieta. Prokuratura potwierdza wszczęcie śledztwa i ujawnia pierwsze, wstępne ustalenia dotyczące możliwej przyczyny ognia.
W tragicznym zdarzeniu śmierć poniosła 85-letnia mieszkanka budynku.
Prokuratura wszczęła śledztwo
Śledztwo zostało wszczęte już dzień po zdarzeniu (5 lutego) i dotyczy zarówno okoliczności powstania pożaru, jak i śmierci mieszkanki domu w Markowej w powiecie łańcuckim. Śledczy potwierdzają, że działania prowadzone są w trybie postępowania przygotowawczego. Sprawą zajmuje się Prokuratura Rejonowa w Łańcucie.
Zgłoszenie o pożarze wpłynęło do służb ratunkowych 4 lutego około godziny 8:30. Na miejscu działania prowadziły jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej, Państwowej Straży Pożarnej oraz zespół ratownictwa medycznego. – Pomimo podjętych czynności ratunkowych nie zdołano uratować życia mieszkanki budynku objętego pożarem – podkreślił prok. Krzysztof Ciechanowski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie.
Jakie były przyczyny pożaru?
Kluczowe dla sprawy okazały się oględziny miejsca zdarzenia. Przeprowadzono je pod nadzorem prokuratora, przy udziale biegłego z zakresu pożarnictwa. To one pozwoliły na sformułowanie pierwszych wniosków dotyczących początku pożaru.
– Na podstawie dotychczas przeprowadzonych czynności wstępnie ustalono, że zarzewie pożaru powstało w pomieszczeniu gospodarczym – kotłowni, w rejonie pękniętej rury spalinowej łączącej piec węglowy z kominem – powiedział rzecznik Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie.
Na tym etapie śledztwa jest to wstępna hipoteza. Prokuratura podkreśla, że dokładna przyczyna pożaru będzie przedmiotem dalszych analiz, w tym opinii biegłych.
Sekcja zwłok i dalsze czynności
W ramach śledztwa zabezpieczono ciało zmarłej kobiety do badań sekcyjnych. Sekcja zwłok, która odbyła się 6 lutego, miała na celu ustalenie bezpośredniej przyczyny śmierci oraz okoliczności, w jakich doszło do zgonu.
Prokuratura zapowiada kontynuowanie czynności procesowych. – Szczegółowe okoliczności zdarzenia oraz jego przyczyny będą wyjaśniane w toku prowadzonego postępowania przygotowawczego – przekazał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie.
Tragedia, której można było zapobiec?
Pożar domu jednorodzinnego w Markowej wstrząsnął mieszkańcami miejscowości i regionu. Jak informowaliśmy wcześniej, ogień bardzo szybko objął znaczną część budynku, co drastycznie ograniczyło możliwości skutecznej akcji ratunkowej.
Sprawa po raz kolejny zwraca uwagę na zagrożenia związane z sezonem grzewczym i stanem instalacji w starszych domach. Ostateczne ustalenia prokuratury mają odpowiedzieć na pytanie, czy tragedii można było zapobiec i czy doszło do zaniedbań, czy był to nieszczęśliwy zbieg okoliczności.
Czytaj więcej:
Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.
