February 8, 2026
policja
fot. Komenda Wojewódzka Policji w Rzeszowie

Reklama

To nie był dobry pomysł. Zażywanie substancji psychoaktywnych może mieć poważne konsekwencje. Przekonali się o tym 31-lateki jego 30-letnia znajoma, którzy wspólnie zażyli takie środki. Mężczyzna siedział w samochodzie jedynie w samej bieliźnie w czasie, gdy kobieta weszła do jednego z domów i ukradła m.in. ubrania. Oboje nie byli w stanie wytłumaczyć swojego zachowania.

Sytuacja miała miejsce wieczorem w niedzielę 1 lutego. Jak wynikało ze zgłoszenia, na wjeździe do jednej z prywatnych posesji w Rzeszowie od kilku godzin stał zaparkowany samochód. W środku miał przebywać mężczyzna, którego zachowanie było co najmniej dziwne.

Podejrzany w samej bieliźnie

Na miejscu pojawili się policjanci. Szybko zauważyli fiata, a w nim mężczyznę, ubranego jedynie w bieliznę, który trząsł się z zimna. Widać było, że jest mocno wychłodzony. Został zbadany alkomatem – okazało się, że był trzeźwy. Mimo to jego zachowanie wskazywało, że może znajdować się pod wpływem substancji psychoaktywnych.

Jak się okazało, trop był prawdziwy. Kilka godzin wcześniej wspólnie ze swoją znajomą, w samochodzie, zażywali substancje psychoaktywne. Później mężczyzna stracił orientację i nie wiedział dlaczego jest prawie nagi, gdzie się znajduje i w jaki sposób znalazł się w tym miejscu. Nie potrafił też powiedzieć, co stało się z jego znajomą.

31-latek, z uwagi na wychłodzenie organizmu wymagał pomocy medycznej i karetką pogotowia został przewieziony do szpitala.

Krótkie poszukiwania kobiety

Dalej nie wiadomo było, co stało się z jego towarzyszką. Funkcjonariusze ustalili jej dane personalne, to kiedy wysiadła z samochodu oraz w jakim kierunku poszła. Rozpoczęły się jej poszukiwania. Przed północą odnaleźli ją kilka ulic dalej. Kobieta była cała i zdrowa.

Reklama

Jak się okazało, 30-latka, tuż po tym jak wysiadła z samochodu, weszła do jednego z pobliskich domów. Wykorzystała nieuwagę domowników, zabrała odzież wierzchnią, obuwie i drobne przedmioty o łącznej wartości tysiąca złotych. W chwili zatrzymania miała na sobie skradzione ubrania.

Podczas prowadzonych czynności, funkcjonariusze ustalili, że tego dnia, bliscy kobiety zgłosili jej zaginięcie.

Mieszkanka powiatu rzeszowskiego oraz jej 31-letni znajomy, po udzieleniu niezbędnej pomocy medycznej, wrócili do swoich domów.

„Ich lekkomyślne zachowanie związane z przyjmowaniem substancji psychoaktywnych mogło zakończyć się tragicznie. Za kradzież ubrań, 30-latka usłyszy zarzut. Dodatkowo policjanci ustalają, kto kierował fiatem i czy osoba ta nie była pod działaniem substancji zabronionych” – czytamy w komunikacie policji.

(AM)

Czytaj więcej:

“Trzeźwość” na drogach Podkarpacia. Policja wyłapywała pijanych kierowców

Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.

Postaw kawę za:

policja
fot. Komenda Wojewódzka Policji w Rzeszowie

Reklama

To nie był dobry pomysł. Zażywanie substancji psychoaktywnych może mieć poważne konsekwencje. Przekonali się o tym 31-lateki jego 30-letnia znajoma, którzy wspólnie zażyli takie środki. Mężczyzna siedział w samochodzie jedynie w samej bieliźnie w czasie, gdy kobieta weszła do jednego z domów i ukradła m.in. ubrania. Oboje nie byli w stanie wytłumaczyć swojego zachowania.

Sytuacja miała miejsce wieczorem w niedzielę 1 lutego. Jak wynikało ze zgłoszenia, na wjeździe do jednej z prywatnych posesji w Rzeszowie od kilku godzin stał zaparkowany samochód. W środku miał przebywać mężczyzna, którego zachowanie było co najmniej dziwne.

Podejrzany w samej bieliźnie

Na miejscu pojawili się policjanci. Szybko zauważyli fiata, a w nim mężczyznę, ubranego jedynie w bieliznę, który trząsł się z zimna. Widać było, że jest mocno wychłodzony. Został zbadany alkomatem – okazało się, że był trzeźwy. Mimo to jego zachowanie wskazywało, że może znajdować się pod wpływem substancji psychoaktywnych.

Jak się okazało, trop był prawdziwy. Kilka godzin wcześniej wspólnie ze swoją znajomą, w samochodzie, zażywali substancje psychoaktywne. Później mężczyzna stracił orientację i nie wiedział dlaczego jest prawie nagi, gdzie się znajduje i w jaki sposób znalazł się w tym miejscu. Nie potrafił też powiedzieć, co stało się z jego znajomą.

31-latek, z uwagi na wychłodzenie organizmu wymagał pomocy medycznej i karetką pogotowia został przewieziony do szpitala.

Krótkie poszukiwania kobiety

Dalej nie wiadomo było, co stało się z jego towarzyszką. Funkcjonariusze ustalili jej dane personalne, to kiedy wysiadła z samochodu oraz w jakim kierunku poszła. Rozpoczęły się jej poszukiwania. Przed północą odnaleźli ją kilka ulic dalej. Kobieta była cała i zdrowa.

Reklama

Jak się okazało, 30-latka, tuż po tym jak wysiadła z samochodu, weszła do jednego z pobliskich domów. Wykorzystała nieuwagę domowników, zabrała odzież wierzchnią, obuwie i drobne przedmioty o łącznej wartości tysiąca złotych. W chwili zatrzymania miała na sobie skradzione ubrania.

Podczas prowadzonych czynności, funkcjonariusze ustalili, że tego dnia, bliscy kobiety zgłosili jej zaginięcie.

Mieszkanka powiatu rzeszowskiego oraz jej 31-letni znajomy, po udzieleniu niezbędnej pomocy medycznej, wrócili do swoich domów.

„Ich lekkomyślne zachowanie związane z przyjmowaniem substancji psychoaktywnych mogło zakończyć się tragicznie. Za kradzież ubrań, 30-latka usłyszy zarzut. Dodatkowo policjanci ustalają, kto kierował fiatem i czy osoba ta nie była pod działaniem substancji zabronionych” – czytamy w komunikacie policji.

(AM)

Czytaj więcej:

“Trzeźwość” na drogach Podkarpacia. Policja wyłapywała pijanych kierowców

Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.

Postaw kawę za:

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *