Na początku marca w Rzeszowie odbędzie się konferencja programowa podkarpackiej Koalicji Obywatelskiej, która ma wyznaczyć nowy kierunek polityczny ugrupowania w regionie. Politycy KO zapowiadają budowę silnych struktur, walkę o sejmik województwa oraz próbę przełamania wieloletniej dominacji Prawa i Sprawiedliwości na Podkarpaciu.
Wydarzenie ma być jednocześnie symbolicznym początkiem nowego etapu dla partii, która po reorganizacji chce odzyskać wpływy w jednym z najtrudniejszych dla siebie regionów w kraju. Dodatkowego znaczenia sprawie nadaje fakt, że poseł Paweł Kowal oficjalnie potwierdził w TVP3 Rzeszów, iż będzie kandydował na szefa struktur Koalicji Obywatelskiej na Podkarpaciu.
Program dla Podkarpacia
Podczas spotkania z dziennikarzami w Rzeszowie Paweł Kowal ogłosił, że formalnie wstąpił w szeregi Koalicji Obywatelskiej. Już od dłuższego czasu były polityk PiS, jako poseł na Sejm współpracował z KO oraz rządem Donalda Tuska, został też przewodniczącym Rady ds. Współpracy z Ukrainą. Teraz współpraca ta została jednak „sformalizowana”.
Jednocześnie Kowal zapowiedział intensywną akcję rozbudowy struktur KO w regionie i zachęcanie nowych osób do angażowania się w działalność ugrupowania. Kowal podkreślał, że Podkarpacie może stać się ważnym ośrodkiem odnowionej formacji. Zapowiedział również, że 6 marca w Rzeszowie odbędzie się konferencja, podczas której przedstawione zostaną konkretne propozycje dla regionu oraz wizja jego rozwoju.
Polityk zaznaczył, że wydarzenie ma być szeroką prezentacją programu dotyczącego wyłącznie Podkarpacia. – Szykujemy razem na 6 marca dużą konferencję i wydarzenie, gdzie powiemy państwu tylko o Podkarpaciu – jak widzimy przyszłość i co mamy do zaproponowania politycznie dla naszego regionu – powiedział.
Kowal na czele struktur KO?
Potwierdzenie startu Pawła Kowala w wyborach na szefa podkarpackich struktur KO to jeden z najważniejszych wątków ostatnich dni w regionalnej polityce. Decyzja ta ma zapaść po serii rozmów wewnątrz partii, jednak sam polityk oficjalnie zadeklarował już gotowość objęcia tej funkcji w wypowiedzi dla TVP3 Rzeszów.
Równolegle KO prowadzi szeroką akcję budowania zaplecza organizacyjnego w regionie. Podczas konferencji prasowej wraz z nim byli obecni m.in. europosłanka Elżbieta Łukacijewska, wojewoda podkarpacka Teresa Kubas-Hul, poseł Marek Rząsa, a także szef klubu radnych KO w Sejmiku Województwa Podkarpackiego, Krzysztof Kłak. – Jest nas więcej. Osoby z różnych generacji, z różnym doświadczeniem, z różnych zawodów, o zróżnicowanych poglądach – zapewniał Kowal.
Walka o sejmik i przełamanie dominacji PiS
Podkarpacie od lat uznawane jest za jeden z najmocniejszych bastionów Prawa i Sprawiedliwości. Ugrupowanie to regularnie uzyskuje w tym regionie najwyższe wyniki w wyborach w skali całego kraju, zdecydowanie pokonując Koalicję Obywatelską. Dlatego zapowiedzi polityków KO o „odbiciu” regionu mogą się wydawać bardzo odważne.
Elżbieta Łukacijewska przekonywała, że nadchodzące wybory parlamentarne, które odbędą się w 2027 roku będą kluczowe. – Wiemy, że mamy szansę, aby Koalicja Obywatelska wygrała najbliższe wybory, ale też, abyśmy odbili sejmik województwa podkarpackiego – powiedziała, nawiązując też do wyborów samorządowych, które odbędą się w 2029 roku.
Europosłanka KO podkreślała, że ugrupowanie chce ponownie zmobilizować wyborców i odbudować energię, która jej zdaniem, przez lata osłabła. – Zapraszamy wszystkich do tworzenia wspólnego programu, do przystąpienia do Koalicji Obywatelskiej – dodała. Wskazała też na potrzebę szerokiej współpracy środowisk prodemokratycznych i proeuropejskich.
Podobne deklaracje padły ze strony posła Marka Rząsy, który mówił o konieczności przełamania politycznego schematu w regionie. – Jestem przekonany, że za dwa lata staniemy przed państwem i powiemy, że będziemy mieli większość, nie tylko w Sejmie, ale również odbijemy Sejmik z rąk tych, którzy do tej pory rządzą. Że wreszcie przełamiemy ten schemat, o którym się ciągle mówi, o „bastionie PiS”. Nie ma żadnych bastionów, ale jeżeli są, każdy z nich kiedyś runie – stwierdził.
Krytyka władz regionu
Podczas konferencji nie zabrakło również ostrych słów pod adresem obecnych władz województwa. Radny sejmiku Krzysztof Kłak ocenił, że potrzebna jest zmiana stylu rządzenia. – Chcemy wspólnym wysiłkiem podjąć batalię jako drużyna o Sejmik Podkarpacki, o to, aby w końcu przestały funkcjonować dwunastoletnie rządy marszałka Ortyla. Rządy, które obserwujecie państwo na co dzień, są bardzo takie aroganckie, w poczuciu bezkarności ciągle. Nie przyjmują żadnych słów ze strony opozycji, jest brak chęci współpracy partnerskiej z polskim rządem, który wspierał i chce jeszcze mocniej wspierać w Podkarpacie. Ten partner w Urzędzie Marszałkowskim jest jednak niezwykle wygodny i nie potrafi współpracować z rządem – skwitował.
Wojewoda podkarpacka Teresa Kubas-Hul podkreśliła z kolei rosnące zainteresowanie mieszkańców współpracą z KO. – Widzimy bardzo duży entuzjazm wśród mieszkańców Podkarpacia. Chcą do nas dołączać stwierdziła. Dodała, że ugrupowanie jest zdeterminowane, by przekonać wyborców, iż region nie musi funkcjonować pod dyktando Prawa i Sprawiedliwości.
Nowe otwarcie po zmianach w KO
Koalicja Obywatelska podkreśla, że obecne działania są elementem szerszej reorganizacji ugrupowania, które po zmianach strukturalnych chce ponownie zaznaczyć swoją obecność w regionach dotychczas zdominowanych przez konkurencję. Przypomnijmy, że decyzję o zmianie nazwy z Platformy Obywatelskiej na KO oraz o zjednoczeniu z Nowoczesną i Inicjatywą Polską podjęto podczas konwencji 25 października 2025 roku.
Politycy partii przekonują, że Podkarpacie może odegrać ważną rolę w odbudowie poparcia dla formacji w skali kraju. Najbliższe miesiące pokażą, czy zapowiadana ofensywa KO przełoży się na realną zmianę politycznego układu sił w jednym z najbardziej wymagających regionów wyborczych w Polsce.
Czytaj więcej:
Jasionka na drodze Tuska do Kijowa. W Rzeszowie odbędzie się konferencja ws. odbudowy Ukrainy
Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.
Postaw kawę za:
Na początku marca w Rzeszowie odbędzie się konferencja programowa podkarpackiej Koalicji Obywatelskiej, która ma wyznaczyć nowy kierunek polityczny ugrupowania w regionie. Politycy KO zapowiadają budowę silnych struktur, walkę o sejmik województwa oraz próbę przełamania wieloletniej dominacji Prawa i Sprawiedliwości na Podkarpaciu.
Wydarzenie ma być jednocześnie symbolicznym początkiem nowego etapu dla partii, która po reorganizacji chce odzyskać wpływy w jednym z najtrudniejszych dla siebie regionów w kraju. Dodatkowego znaczenia sprawie nadaje fakt, że poseł Paweł Kowal oficjalnie potwierdził w TVP3 Rzeszów, iż będzie kandydował na szefa struktur Koalicji Obywatelskiej na Podkarpaciu.
Program dla Podkarpacia
Podczas spotkania z dziennikarzami w Rzeszowie Paweł Kowal ogłosił, że formalnie wstąpił w szeregi Koalicji Obywatelskiej. Już od dłuższego czasu były polityk PiS, jako poseł na Sejm współpracował z KO oraz rządem Donalda Tuska, został też przewodniczącym Rady ds. Współpracy z Ukrainą. Teraz współpraca ta została jednak „sformalizowana”.
Jednocześnie Kowal zapowiedział intensywną akcję rozbudowy struktur KO w regionie i zachęcanie nowych osób do angażowania się w działalność ugrupowania. Kowal podkreślał, że Podkarpacie może stać się ważnym ośrodkiem odnowionej formacji. Zapowiedział również, że 6 marca w Rzeszowie odbędzie się konferencja, podczas której przedstawione zostaną konkretne propozycje dla regionu oraz wizja jego rozwoju.
Polityk zaznaczył, że wydarzenie ma być szeroką prezentacją programu dotyczącego wyłącznie Podkarpacia. – Szykujemy razem na 6 marca dużą konferencję i wydarzenie, gdzie powiemy państwu tylko o Podkarpaciu – jak widzimy przyszłość i co mamy do zaproponowania politycznie dla naszego regionu – powiedział.
Kowal na czele struktur KO?
Potwierdzenie startu Pawła Kowala w wyborach na szefa podkarpackich struktur KO to jeden z najważniejszych wątków ostatnich dni w regionalnej polityce. Decyzja ta ma zapaść po serii rozmów wewnątrz partii, jednak sam polityk oficjalnie zadeklarował już gotowość objęcia tej funkcji w wypowiedzi dla TVP3 Rzeszów.
Równolegle KO prowadzi szeroką akcję budowania zaplecza organizacyjnego w regionie. Podczas konferencji prasowej wraz z nim byli obecni m.in. europosłanka Elżbieta Łukacijewska, wojewoda podkarpacka Teresa Kubas-Hul, poseł Marek Rząsa, a także szef klubu radnych KO w Sejmiku Województwa Podkarpackiego, Krzysztof Kłak. – Jest nas więcej. Osoby z różnych generacji, z różnym doświadczeniem, z różnych zawodów, o zróżnicowanych poglądach – zapewniał Kowal.
Walka o sejmik i przełamanie dominacji PiS
Podkarpacie od lat uznawane jest za jeden z najmocniejszych bastionów Prawa i Sprawiedliwości. Ugrupowanie to regularnie uzyskuje w tym regionie najwyższe wyniki w wyborach w skali całego kraju, zdecydowanie pokonując Koalicję Obywatelską. Dlatego zapowiedzi polityków KO o „odbiciu” regionu mogą się wydawać bardzo odważne.
Elżbieta Łukacijewska przekonywała, że nadchodzące wybory parlamentarne, które odbędą się w 2027 roku będą kluczowe. – Wiemy, że mamy szansę, aby Koalicja Obywatelska wygrała najbliższe wybory, ale też, abyśmy odbili sejmik województwa podkarpackiego – powiedziała, nawiązując też do wyborów samorządowych, które odbędą się w 2029 roku.
Europosłanka KO podkreślała, że ugrupowanie chce ponownie zmobilizować wyborców i odbudować energię, która jej zdaniem, przez lata osłabła. – Zapraszamy wszystkich do tworzenia wspólnego programu, do przystąpienia do Koalicji Obywatelskiej – dodała. Wskazała też na potrzebę szerokiej współpracy środowisk prodemokratycznych i proeuropejskich.
Podobne deklaracje padły ze strony posła Marka Rząsy, który mówił o konieczności przełamania politycznego schematu w regionie. – Jestem przekonany, że za dwa lata staniemy przed państwem i powiemy, że będziemy mieli większość, nie tylko w Sejmie, ale również odbijemy Sejmik z rąk tych, którzy do tej pory rządzą. Że wreszcie przełamiemy ten schemat, o którym się ciągle mówi, o „bastionie PiS”. Nie ma żadnych bastionów, ale jeżeli są, każdy z nich kiedyś runie – stwierdził.
Krytyka władz regionu
Podczas konferencji nie zabrakło również ostrych słów pod adresem obecnych władz województwa. Radny sejmiku Krzysztof Kłak ocenił, że potrzebna jest zmiana stylu rządzenia. – Chcemy wspólnym wysiłkiem podjąć batalię jako drużyna o Sejmik Podkarpacki, o to, aby w końcu przestały funkcjonować dwunastoletnie rządy marszałka Ortyla. Rządy, które obserwujecie państwo na co dzień, są bardzo takie aroganckie, w poczuciu bezkarności ciągle. Nie przyjmują żadnych słów ze strony opozycji, jest brak chęci współpracy partnerskiej z polskim rządem, który wspierał i chce jeszcze mocniej wspierać w Podkarpacie. Ten partner w Urzędzie Marszałkowskim jest jednak niezwykle wygodny i nie potrafi współpracować z rządem – skwitował.
Wojewoda podkarpacka Teresa Kubas-Hul podkreśliła z kolei rosnące zainteresowanie mieszkańców współpracą z KO. – Widzimy bardzo duży entuzjazm wśród mieszkańców Podkarpacia. Chcą do nas dołączać stwierdziła. Dodała, że ugrupowanie jest zdeterminowane, by przekonać wyborców, iż region nie musi funkcjonować pod dyktando Prawa i Sprawiedliwości.
Nowe otwarcie po zmianach w KO
Koalicja Obywatelska podkreśla, że obecne działania są elementem szerszej reorganizacji ugrupowania, które po zmianach strukturalnych chce ponownie zaznaczyć swoją obecność w regionach dotychczas zdominowanych przez konkurencję. Przypomnijmy, że decyzję o zmianie nazwy z Platformy Obywatelskiej na KO oraz o zjednoczeniu z Nowoczesną i Inicjatywą Polską podjęto podczas konwencji 25 października 2025 roku.
Politycy partii przekonują, że Podkarpacie może odegrać ważną rolę w odbudowie poparcia dla formacji w skali kraju. Najbliższe miesiące pokażą, czy zapowiadana ofensywa KO przełoży się na realną zmianę politycznego układu sił w jednym z najbardziej wymagających regionów wyborczych w Polsce.
Czytaj więcej:
Jasionka na drodze Tuska do Kijowa. W Rzeszowie odbędzie się konferencja ws. odbudowy Ukrainy
Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.
