Funkcjonariusze Delegatury Centralnego Biura Antykorupcyjnego w Rzeszowie rozbili mechanizm wyłudzania publicznych pieniędzy na innowacyjny projekt, który jak ustalili śledczy, w praktyce nigdy nie powstał.
W tej sprawie zatrzymane zostały dwie osoby.
Wirtualna gra istniała tylko na papierze
Rzeszowscy funkcjonariusze CBA zatrzymali dwie osoby w sprawie dotyczącej wyłudzenia dofinansowania z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju na mobilną grę do nauki języka angielskiego w wirtualnym świecie. Wartość projektu przekraczała 6 mln zł, a straty Skarbu Państwa oszacowano na ponad 3 mln zł.
Sprawa dotyczy spółki z Białegostoku działającej w sektorze nowych technologii edukacyjnych. Według ustaleń śledczych innowacyjna gra, która miała być przełomem w nauce języków, istniała głównie w dokumentach, a jej realizacja miała charakter pozorny. Śledztwo nadzoruje Prokuratura Regionalna w Warszawie.
Zatrzymania w akcji CBA
Do zatrzymań doszło 2 lutego na terenie województwa łódzkiego. Akcję przeprowadzili funkcjonariusze Delegatury CBA w Rzeszowie, którzy działali w ramach śledztwa dotyczącego doprowadzenia NCBiR do niekorzystnego rozporządzenia mieniem znacznej wartości. Zatrzymano prezesa spółki, która otrzymała milionowe dofinansowanie, oraz osobę podejrzaną o udzielanie mu pomocy w przestępczym procederze.
Podczas przeszukań zabezpieczono nośniki danych i obszerną dokumentację, która jak podkreśla CBA, będzie kluczowa dla dalszego postępowania. Śledczy nie wykluczają kolejnych czynności i dalszych zatrzymań, ponieważ sprawa ma charakter rozwojowy.
Milionowa dotacja i innowacyjny projekt
Projekt białostockiej spółki był przedstawiany jako innowacyjny i perspektywiczny, a jego wartość przekraczała 6 mln zł. To właśnie na podstawie tej wizji firma otrzymała publiczne środki.
Jak ustalili śledczy, kluczowym elementem było przedłożenie nierzetelnej dokumentacji. Prezes spółki miał wprowadzić pracowników NCBiR w błąd co do faktycznych możliwości firmy w zakresie realizacji tak zaawansowanego projektu. W efekcie doszło do wypłaty środków, które zostały wydane niezgodnie z przeznaczeniem.
Fikcyjne umowy i pozorna realizacja
Zgromadzony materiał dowodowy wskazuje, że realizacja projektu była jedynie formalnością. Spółka miała zawierać fikcyjne umowy zlecenia z osobami fizycznymi, które w rzeczywistości nie wykonywały prac związanych z rozwojem gry. Umowy te służyły do wykazywania kosztów oraz tworzenia pozorów realizacji założeń projektu finansowanego z publicznych pieniędzy.
Według CBA taki mechanizm miał umożliwić rozliczanie dotacji i uwiarygodnienie działań spółki przed instytucją finansującą. W praktyce jednak, gra nie była rozwijana w sposób odpowiadający deklaracjom zawartym we wnioskach o dofinansowanie.
Zarzuty i środki zapobiegawcze
Po zatrzymaniu obie osoby zostały doprowadzone do Prokuratury Regionalnej w Warszawie. Prokurator przedstawił im zarzuty dotyczące doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem znacznej wartości.
Wobec podejrzanych zastosowano wolnościowe środki zapobiegawcze, w tym poręczenia majątkowe, dozór policji oraz zakaz kontaktowania się z osobami związanymi ze śledztwem.
Rzeszowskie CBA podkreśla, że sprawa nie jest zakończona. Analiza zabezpieczonych dokumentów i danych może ujawnić kolejne wątki oraz osoby zaangażowane w proceder. Śledczy nie wykluczają dalszych zatrzymań, a sprawa wyłudzenia dotacji z NCBiR może jeszcze się rozwinąć.
Czytaj więcej:
Prawie nagi mężczyzna w aucie, kradzież i zaginięcie. Zaskakująca interwencja policji w Rzeszowie
Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.
Postaw kawę za:
Funkcjonariusze Delegatury Centralnego Biura Antykorupcyjnego w Rzeszowie rozbili mechanizm wyłudzania publicznych pieniędzy na innowacyjny projekt, który jak ustalili śledczy, w praktyce nigdy nie powstał.
W tej sprawie zatrzymane zostały dwie osoby.
Wirtualna gra istniała tylko na papierze
Rzeszowscy funkcjonariusze CBA zatrzymali dwie osoby w sprawie dotyczącej wyłudzenia dofinansowania z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju na mobilną grę do nauki języka angielskiego w wirtualnym świecie. Wartość projektu przekraczała 6 mln zł, a straty Skarbu Państwa oszacowano na ponad 3 mln zł.
Sprawa dotyczy spółki z Białegostoku działającej w sektorze nowych technologii edukacyjnych. Według ustaleń śledczych innowacyjna gra, która miała być przełomem w nauce języków, istniała głównie w dokumentach, a jej realizacja miała charakter pozorny. Śledztwo nadzoruje Prokuratura Regionalna w Warszawie.
Zatrzymania w akcji CBA
Do zatrzymań doszło 2 lutego na terenie województwa łódzkiego. Akcję przeprowadzili funkcjonariusze Delegatury CBA w Rzeszowie, którzy działali w ramach śledztwa dotyczącego doprowadzenia NCBiR do niekorzystnego rozporządzenia mieniem znacznej wartości. Zatrzymano prezesa spółki, która otrzymała milionowe dofinansowanie, oraz osobę podejrzaną o udzielanie mu pomocy w przestępczym procederze.
Podczas przeszukań zabezpieczono nośniki danych i obszerną dokumentację, która jak podkreśla CBA, będzie kluczowa dla dalszego postępowania. Śledczy nie wykluczają kolejnych czynności i dalszych zatrzymań, ponieważ sprawa ma charakter rozwojowy.
Milionowa dotacja i innowacyjny projekt
Projekt białostockiej spółki był przedstawiany jako innowacyjny i perspektywiczny, a jego wartość przekraczała 6 mln zł. To właśnie na podstawie tej wizji firma otrzymała publiczne środki.
Jak ustalili śledczy, kluczowym elementem było przedłożenie nierzetelnej dokumentacji. Prezes spółki miał wprowadzić pracowników NCBiR w błąd co do faktycznych możliwości firmy w zakresie realizacji tak zaawansowanego projektu. W efekcie doszło do wypłaty środków, które zostały wydane niezgodnie z przeznaczeniem.
Fikcyjne umowy i pozorna realizacja
Zgromadzony materiał dowodowy wskazuje, że realizacja projektu była jedynie formalnością. Spółka miała zawierać fikcyjne umowy zlecenia z osobami fizycznymi, które w rzeczywistości nie wykonywały prac związanych z rozwojem gry. Umowy te służyły do wykazywania kosztów oraz tworzenia pozorów realizacji założeń projektu finansowanego z publicznych pieniędzy.
Według CBA taki mechanizm miał umożliwić rozliczanie dotacji i uwiarygodnienie działań spółki przed instytucją finansującą. W praktyce jednak, gra nie była rozwijana w sposób odpowiadający deklaracjom zawartym we wnioskach o dofinansowanie.
Zarzuty i środki zapobiegawcze
Po zatrzymaniu obie osoby zostały doprowadzone do Prokuratury Regionalnej w Warszawie. Prokurator przedstawił im zarzuty dotyczące doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem znacznej wartości.
Wobec podejrzanych zastosowano wolnościowe środki zapobiegawcze, w tym poręczenia majątkowe, dozór policji oraz zakaz kontaktowania się z osobami związanymi ze śledztwem.
Rzeszowskie CBA podkreśla, że sprawa nie jest zakończona. Analiza zabezpieczonych dokumentów i danych może ujawnić kolejne wątki oraz osoby zaangażowane w proceder. Śledczy nie wykluczają dalszych zatrzymań, a sprawa wyłudzenia dotacji z NCBiR może jeszcze się rozwinąć.
Czytaj więcej:
Prawie nagi mężczyzna w aucie, kradzież i zaginięcie. Zaskakująca interwencja policji w Rzeszowie
Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.
