Mieszkańcy Podkarpacia powinni zdawać sobie sprawę z nieustającego zagrożenia związanego ze smogiem. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wydało w czwartek alert ostrzegający przed prognozowaną złą jakością powietrza w kilku regionach Polski.
Na liście znalazł się również Rzeszów oraz powiat rzeszowski. Powodem są wysokie stężenia pyłu zawieszonego PM10 i PM2.5, które w sezonie grzewczym jest jednym z głównych składników smogu.
Smog w Rzeszowie
RCB wskazuje, że zła jakość powietrza prognozowana jest m.in. dla Rzeszowa oraz powiatu rzeszowskiego. To oznacza, że mieszkańcy mogą odczuwać wyraźne pogorszenie warunków do oddychania, szczególnie w godzinach porannych i wieczornych, kiedy emisje z domowych pieców są największe.
Według aktualnego pomiaru z czwartku (22 stycznia) z godziny 11:00, w punkcie pomiarowym znajdującym się na alei Piłsudskiego w Rzeszowie, stężenie pyłu zawieszonego PM10 wynosi tam 263 µg/m³, co daje aż 584 proc. dopuszczalnej normy. Dobowa norma ustalona przez Światową Organizację Zdrowia wynosi 45 µg/m³.
Co więcej, stężenie pyły zawieszonego PM2.5 sięga tam aż 206 µg/m³. Jest to aż 1372 proc. normy. Jak podaje portal airly.org, jest to ekstremalnie duże zanieczyszczenie powietrza stanowiące bardzo duże zagrożenie dla zdrowia.
PM10 i PM2,5. Dlaczego są groźne?
Ostrzeżenie ma szczególne znaczenie dla mieszkańców stolicy Podkarpacia i okolic, ponieważ zimowe warunki pogodowe sprzyjają kumulowaniu się zanieczyszczeń, a słaby wiatr i inwersja temperatur dodatkowo pogarszają sytuację.
Pył zawieszony PM10 to drobne cząsteczki (o średnicy poniżej 10 mikrometrów), które z łatwością przedostają się do dróg oddechowych. Powstają głównie w wyniku spalania węgla, drewna i innych paliw stałych w piecach oraz kotłach. W sezonie grzewczym to właśnie tzw. niska emisja jest jednym z głównych źródeł smogu w miastach takich jak Rzeszów i w miejscowościach powiatu rzeszowskiego.
Wysokie stężenia PM10 mogą powodować podrażnienie gardła i nosa, kaszel, duszności, a także zaostrzenie objawów astmy i innych chorób układu oddechowego. Długotrwałe narażenie na zanieczyszczone powietrze zwiększa także ryzyko chorób serca i płuc.
Jeszcze groźniejszy jest pył zawieszony PM2,5, czyli wyjątkowo drobne cząsteczki o średnicy do 2,5 mikrometra. Ich niewielki rozmiar pozwala na głębokie przenikanie do płuc, a nawet do krwiobiegu, wywołując choroby układu oddechowego, krążenia, nowotwory i inne poważne schorzenia.
Darmowa komunikacja miejska
Rządowe Centrum Bezpieczeństwa podkreśla, że szczególnie zagrożone są dzieci, osoby starsze, kobiety w ciąży oraz osoby z chorobami układu oddechowego i krążenia. Dla tych grup nawet krótkotrwałe przekroczenia norm mogą mieć poważne konsekwencje zdrowotne.
RCB zaleca ograniczenie aktywności na świeżym powietrzu w okresach, gdy stężenia pyłów są najwyższe. W praktyce oznacza to, że mieszkańcy Rzeszowa i okolic powinni unikać intensywnego wysiłku na zewnątrz, a w miarę możliwości wietrzyć mieszkania w godzinach, gdy jakość powietrza jest najlepsza.
Dodajmy, że w związku z fatalną jakością powietrza, Urząd Miasta Rzeszowa po raz kolejny zdecydował o wprowadzeniu bezpłatnej komunikacji miejskiej. Takie rozwiązanie będzie obowiązywać w piątek (23 stycznia). “Od północy przejazdy wszystkimi liniami komunikacji miejskiej będą darmowe, a kasowniki w autobusach zostaną wyłączone. Zachęcamy do korzystania z transportu publicznego” – głosi komunikat ratusza.
Tragiczna jakość powietrza
Alert RCB to kolejne przypomnienie, że problem smogu w województwie podkarpackim wciąż pozostaje poważnym wyzwaniem. Rzeszów i powiat rzeszowski regularnie znajdują się na liście miejsc z przekroczeniami norm pyłu PM10, zwłaszcza podczas mroźnych i bezwietrznych dni.
Poniżej podajemy więcej skrajnych danych z punktów pomiarowych zlokalizowanych w Rzeszowie i okolicach.
- Rzeszów, ul. Eugeniusza Kwiatkowskiego. PM10 – 218 µg/m³ (483 %) / PM2.5 – 185 µg/m³ (1231 %).
- Rzeszów, ul. Stefana Starzyńskiego. PM20 – 171 µg/m³ (379 %) / PM2.5 – 141 µg/m³ (940 %).
- Rzeszów, ul. Dominikańska. PM10 – 150 µg/m³ (332 %) / PM2.5 – 106 µg/m³ (704 %).
- Rzeszów, ul. Stroma. PM10 – 265 µg/m³ (588 %) / PM2.5 – 208 µg/m³ (1386 %).
- Krasne. PM10 – 178 µg/m³ (395 %) / PM2.5 – 153 µg/m³ (1018 %).
- Lubenia. PM10 – 260 µg/m³ (578 %) / PM2.5 – 198 µg/m³ (1315 %).
Czytaj więcej:
Kilkaset dni czekania na badania ratujące życie. Dramatyczna sytuacja pacjentów na Podkarpaciu
Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.
Postaw kawę za:
Mieszkańcy Podkarpacia powinni zdawać sobie sprawę z nieustającego zagrożenia związanego ze smogiem. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wydało w czwartek alert ostrzegający przed prognozowaną złą jakością powietrza w kilku regionach Polski.
Na liście znalazł się również Rzeszów oraz powiat rzeszowski. Powodem są wysokie stężenia pyłu zawieszonego PM10 i PM2.5, które w sezonie grzewczym jest jednym z głównych składników smogu.
Smog w Rzeszowie
RCB wskazuje, że zła jakość powietrza prognozowana jest m.in. dla Rzeszowa oraz powiatu rzeszowskiego. To oznacza, że mieszkańcy mogą odczuwać wyraźne pogorszenie warunków do oddychania, szczególnie w godzinach porannych i wieczornych, kiedy emisje z domowych pieców są największe.
Według aktualnego pomiaru z czwartku (22 stycznia) z godziny 11:00, w punkcie pomiarowym znajdującym się na alei Piłsudskiego w Rzeszowie, stężenie pyłu zawieszonego PM10 wynosi tam 263 µg/m³, co daje aż 584 proc. dopuszczalnej normy. Dobowa norma ustalona przez Światową Organizację Zdrowia wynosi 45 µg/m³.
Co więcej, stężenie pyły zawieszonego PM2.5 sięga tam aż 206 µg/m³. Jest to aż 1372 proc. normy. Jak podaje portal airly.org, jest to ekstremalnie duże zanieczyszczenie powietrza stanowiące bardzo duże zagrożenie dla zdrowia.
PM10 i PM2,5. Dlaczego są groźne?
Ostrzeżenie ma szczególne znaczenie dla mieszkańców stolicy Podkarpacia i okolic, ponieważ zimowe warunki pogodowe sprzyjają kumulowaniu się zanieczyszczeń, a słaby wiatr i inwersja temperatur dodatkowo pogarszają sytuację.
Pył zawieszony PM10 to drobne cząsteczki (o średnicy poniżej 10 mikrometrów), które z łatwością przedostają się do dróg oddechowych. Powstają głównie w wyniku spalania węgla, drewna i innych paliw stałych w piecach oraz kotłach. W sezonie grzewczym to właśnie tzw. niska emisja jest jednym z głównych źródeł smogu w miastach takich jak Rzeszów i w miejscowościach powiatu rzeszowskiego.
Wysokie stężenia PM10 mogą powodować podrażnienie gardła i nosa, kaszel, duszności, a także zaostrzenie objawów astmy i innych chorób układu oddechowego. Długotrwałe narażenie na zanieczyszczone powietrze zwiększa także ryzyko chorób serca i płuc.
Jeszcze groźniejszy jest pył zawieszony PM2,5, czyli wyjątkowo drobne cząsteczki o średnicy do 2,5 mikrometra. Ich niewielki rozmiar pozwala na głębokie przenikanie do płuc, a nawet do krwiobiegu, wywołując choroby układu oddechowego, krążenia, nowotwory i inne poważne schorzenia.
Darmowa komunikacja miejska
Rządowe Centrum Bezpieczeństwa podkreśla, że szczególnie zagrożone są dzieci, osoby starsze, kobiety w ciąży oraz osoby z chorobami układu oddechowego i krążenia. Dla tych grup nawet krótkotrwałe przekroczenia norm mogą mieć poważne konsekwencje zdrowotne.
RCB zaleca ograniczenie aktywności na świeżym powietrzu w okresach, gdy stężenia pyłów są najwyższe. W praktyce oznacza to, że mieszkańcy Rzeszowa i okolic powinni unikać intensywnego wysiłku na zewnątrz, a w miarę możliwości wietrzyć mieszkania w godzinach, gdy jakość powietrza jest najlepsza.
Dodajmy, że w związku z fatalną jakością powietrza, Urząd Miasta Rzeszowa po raz kolejny zdecydował o wprowadzeniu bezpłatnej komunikacji miejskiej. Takie rozwiązanie będzie obowiązywać w piątek (23 stycznia). “Od północy przejazdy wszystkimi liniami komunikacji miejskiej będą darmowe, a kasowniki w autobusach zostaną wyłączone. Zachęcamy do korzystania z transportu publicznego” – głosi komunikat ratusza.
Tragiczna jakość powietrza
Alert RCB to kolejne przypomnienie, że problem smogu w województwie podkarpackim wciąż pozostaje poważnym wyzwaniem. Rzeszów i powiat rzeszowski regularnie znajdują się na liście miejsc z przekroczeniami norm pyłu PM10, zwłaszcza podczas mroźnych i bezwietrznych dni.
Poniżej podajemy więcej skrajnych danych z punktów pomiarowych zlokalizowanych w Rzeszowie i okolicach.
- Rzeszów, ul. Eugeniusza Kwiatkowskiego. PM10 – 218 µg/m³ (483 %) / PM2.5 – 185 µg/m³ (1231 %).
- Rzeszów, ul. Stefana Starzyńskiego. PM20 – 171 µg/m³ (379 %) / PM2.5 – 141 µg/m³ (940 %).
- Rzeszów, ul. Dominikańska. PM10 – 150 µg/m³ (332 %) / PM2.5 – 106 µg/m³ (704 %).
- Rzeszów, ul. Stroma. PM10 – 265 µg/m³ (588 %) / PM2.5 – 208 µg/m³ (1386 %).
- Krasne. PM10 – 178 µg/m³ (395 %) / PM2.5 – 153 µg/m³ (1018 %).
- Lubenia. PM10 – 260 µg/m³ (578 %) / PM2.5 – 198 µg/m³ (1315 %).
Czytaj więcej:
Kilkaset dni czekania na badania ratujące życie. Dramatyczna sytuacja pacjentów na Podkarpaciu
Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.
