Samorząd woj. podkarpackiego rozważa możliwość przystąpienia w charakterze oskarżyciela posiłkowego do śledztwa w sprawie niedopełnienia obowiązków przy projekcie Sieć Szerokopasmowa Polski Wschodniej – poinformował PAP rzecznik urzędu marszałkowskiego w Rzeszowie Adrian Biernacki.
Pod koniec grudnia ub.r. Prokuratura Regionalna w Rzeszowie poinformowała, że prowadzi śledztwo w sprawie niedopełnienia obowiązków przy projekcie Sieć Szerokopasmowa Polski Wschodniej – Województwo Podkarpackie oraz wyrządzenia Urzędowi Marszałkowskiemu Województwa Podkarpackiego szkody majątkowej wielkich rozmiarów. Trzy osoby, w tym jeden pracownik urzędu, usłyszały zarzuty.
Samorząd województwa rozważa udział w procesie
Adrian Biernacki powiedział PAP, że rozważana jest możliwość przystąpienia do postępowania w charakterze oskarżyciela posiłkowego.
– Jednak decyzja w tej sprawie może zostać podjęta dopiero w przypadku sporządzenia aktu oskarżenia i skierowania go do sądu oraz po szczegółowym zapoznaniu się z jego treścią – zastrzegł Biernacki.
Jak podkreślił, samorząd dąży do uzyskania pełnej wiedzy na temat sprawy i nie wyklucza żadnego z prawnie dopuszczalnych rozwiązań.
Wśród osób, które usłyszały zarzuty, jest pracownik urzędu, dyrektor jednego z departamentów Sławomir C.
Rzecznik urzędu zapytany przez PAP, czy C. nadal będzie pełnił funkcję dyrektora, odpowiedział, że na obecnym etapie postępowania prokuratura nie zastosowała wobec niego żadnych środków zapobiegawczych ani zabezpieczających. – W związku z powyższym brak jest podstaw prawnych do pozbawienia pana Sławomira C. funkcji dyrektora – podkreślił.
Adrian Biernacki zaznaczył, że sytuacja jest „monitorowana, jednak wszelkie ewentualne działania mogą zostać rozważone wyłącznie w oparciu o konkretne i wiążące rozstrzygnięcia właściwych organów”.
Śledztwo ws. Sieć Szerokopasmowa Polski Wschodniej
Przedmiotem śledztwa jest projekt Sieć Szerokopasmowa Polski Wschodniej, w ramach którego na terenie województwa miała zostać zaprojektowana i wybudowana w formie partnerstwa publiczno-prywatnego sieć szerokopasmowa. Z infrastruktury korzystają nie tylko mieszkańcy województwa, ale również instytucje publiczne czy samorządy. Sieć jest dostępna na równoprawnych zasadach dla wszystkich operatorów i dostawców usług telekomunikacyjnych.
Całkowita wartość projektu wyniosła ponad 322 mln zł, z czego ponad 222 mln zł zostało sfinansowane ze środków unijnych, ponad 26 mln zł z budżetowej dotacji celowej, a blisko 73 mln zł stanowił wkład własny województwa podkarpackiego. Termin zakończenia projektu upływał 31 grudnia 2015 r.
Jak podkreślił Biernacki, projekt został już w całości rozliczony; dokonywała tego Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości, a sam projekt przeszedł pozytywne kontrole m.in. Prezesa Urzędu Zamówień Publicznych, Najwyższej Izby Kontroli, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Urzędu Kontroli Skarbowej oraz Europejskiego Trybunału Obrachunkowego.
Rzeczniczka Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie prok. Dorota Sokołowska-Mach poinformowała pod koniec grudnia ub.r., że śledztwo dotyczy niedopełnienia obowiązków w okresie od 2013 do 2015 r. w Rzeszowie przez pracowników Urzędu Marszałkowskiego Województwa Podkarpackiego odpowiedzialnych za przygotowanie i realizację projektu oraz przez przedstawicieli inżyniera kontraktu.
Śledztwo obejmuje także wyrządzenie podkarpackiemu urzędowi marszałkowskiemu szkody majątkowej w wielkich rozmiarach.
Prok. Sokołowska-Mach przekazała wówczas, że trzy osoby usłyszały w tej sprawie zarzuty. Wśród podejrzanych jest Sławomir C., dyrektor Departamentu Społeczeństwa Informacyjnego w urzędzie marszałkowskim, który pełnił również funkcję koordynatora zespołu zadaniowego powołanego przez marszałka województwa mającego uczestniczyć w czynnościach związanych z procesem realizacji projektu. Dwaj pozostali podejrzani to przedstawiciele inżyniera kontraktu: Jacek L., pełniący funkcję kierownika projektu, i Przemysław M., specjalista ds. urządzeń telekomunikacyjnych.
Śledczy ustalili, że do 31 grudnia 2015 r., kiedy projekt miał być zakończony, nie uzyskano wszystkich wymaganych zezwoleń uprawniających do korzystania z nieruchomości oraz wybudowanej sieci, nie przeprowadzono wszystkich wymaganych badań kontrolno-odbiorczych odcinków sieci, a na niektórych odcinkach roboty budowlane wykonywano jeszcze w grudniu 2015 r.
Nie wykonano również do końca 2015 r. testów sieci koniecznych do stwierdzenia, czy dostarczone urządzenia są zgodne z zamówieniem oraz czy cała sieć została poprawnie skonfigurowana. W efekcie w konstrukcji sieci zostały wykorzystane routery, których parametry nie odpowiadały wymaganiom określonym przy udzielaniu zamówienia publicznego. Według prokuratury podejrzani dokonali odbioru sieci bez zastrzeżeń, poświadczając nieprawdę w protokole odbioru końcowego, że zlecone roboty zostały wykonane do 30 września 2015 r.
Szkoda na ponad 11 mln zł
Pracownik urzędu Sławomir C. miał przedłożyć ten poświadczający nieprawdę protokół odbioru końcowego w Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości jako załącznik do wniosku o końcową płatność dofinansowania projektu ze środków publicznych, w tym unijnych. Wykonawcy sieci, czyli partnerowi prywatnemu, wypłacono umówione wynagrodzenie w całości, wyrządzając w ten sposób urzędowi marszałkowskiemu szkodę majątkową w wielkich rozmiarach, w łącznej kwocie co najmniej prawie 11 mln 181 tys. zł.
Wszystkim podejrzanym przedstawiono zarzuty związane m.in. z wyrządzeniem szkody w obrocie gospodarczym wielkich rozmiarów, nadużyciem uprawnień przez funkcjonariusza publicznego, poświadczeniem nieprawdy w dokumencie co do okoliczności mającej znaczenie prawne i wyłudzeniem dotacji po przedłożeniu poświadczających nieprawdę dokumentów. Za zarzucane podejrzanym czyny grozi do 10 lat pozbawienia wolności. Podejrzani mają dozór policji i zakaz kontaktowania się.
Śledztwo zostanie zakończone najprawdopodobniej jeszcze w pierwszym kwartale br.
(AM / PAP)
Czytaj więcej:
CBA i prokurator w urzędzie marszałkowskim. Pytają o sieć szerokopasmową
Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.
Postaw kawę za:
Samorząd woj. podkarpackiego rozważa możliwość przystąpienia w charakterze oskarżyciela posiłkowego do śledztwa w sprawie niedopełnienia obowiązków przy projekcie Sieć Szerokopasmowa Polski Wschodniej – poinformował PAP rzecznik urzędu marszałkowskiego w Rzeszowie Adrian Biernacki.
Pod koniec grudnia ub.r. Prokuratura Regionalna w Rzeszowie poinformowała, że prowadzi śledztwo w sprawie niedopełnienia obowiązków przy projekcie Sieć Szerokopasmowa Polski Wschodniej – Województwo Podkarpackie oraz wyrządzenia Urzędowi Marszałkowskiemu Województwa Podkarpackiego szkody majątkowej wielkich rozmiarów. Trzy osoby, w tym jeden pracownik urzędu, usłyszały zarzuty.
Samorząd województwa rozważa udział w procesie
Adrian Biernacki powiedział PAP, że rozważana jest możliwość przystąpienia do postępowania w charakterze oskarżyciela posiłkowego.
– Jednak decyzja w tej sprawie może zostać podjęta dopiero w przypadku sporządzenia aktu oskarżenia i skierowania go do sądu oraz po szczegółowym zapoznaniu się z jego treścią – zastrzegł Biernacki.
Jak podkreślił, samorząd dąży do uzyskania pełnej wiedzy na temat sprawy i nie wyklucza żadnego z prawnie dopuszczalnych rozwiązań.
Wśród osób, które usłyszały zarzuty, jest pracownik urzędu, dyrektor jednego z departamentów Sławomir C.
Rzecznik urzędu zapytany przez PAP, czy C. nadal będzie pełnił funkcję dyrektora, odpowiedział, że na obecnym etapie postępowania prokuratura nie zastosowała wobec niego żadnych środków zapobiegawczych ani zabezpieczających. – W związku z powyższym brak jest podstaw prawnych do pozbawienia pana Sławomira C. funkcji dyrektora – podkreślił.
Adrian Biernacki zaznaczył, że sytuacja jest „monitorowana, jednak wszelkie ewentualne działania mogą zostać rozważone wyłącznie w oparciu o konkretne i wiążące rozstrzygnięcia właściwych organów”.
Śledztwo ws. Sieć Szerokopasmowa Polski Wschodniej
Przedmiotem śledztwa jest projekt Sieć Szerokopasmowa Polski Wschodniej, w ramach którego na terenie województwa miała zostać zaprojektowana i wybudowana w formie partnerstwa publiczno-prywatnego sieć szerokopasmowa. Z infrastruktury korzystają nie tylko mieszkańcy województwa, ale również instytucje publiczne czy samorządy. Sieć jest dostępna na równoprawnych zasadach dla wszystkich operatorów i dostawców usług telekomunikacyjnych.
Całkowita wartość projektu wyniosła ponad 322 mln zł, z czego ponad 222 mln zł zostało sfinansowane ze środków unijnych, ponad 26 mln zł z budżetowej dotacji celowej, a blisko 73 mln zł stanowił wkład własny województwa podkarpackiego. Termin zakończenia projektu upływał 31 grudnia 2015 r.
Jak podkreślił Biernacki, projekt został już w całości rozliczony; dokonywała tego Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości, a sam projekt przeszedł pozytywne kontrole m.in. Prezesa Urzędu Zamówień Publicznych, Najwyższej Izby Kontroli, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Urzędu Kontroli Skarbowej oraz Europejskiego Trybunału Obrachunkowego.
Rzeczniczka Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie prok. Dorota Sokołowska-Mach poinformowała pod koniec grudnia ub.r., że śledztwo dotyczy niedopełnienia obowiązków w okresie od 2013 do 2015 r. w Rzeszowie przez pracowników Urzędu Marszałkowskiego Województwa Podkarpackiego odpowiedzialnych za przygotowanie i realizację projektu oraz przez przedstawicieli inżyniera kontraktu.
Śledztwo obejmuje także wyrządzenie podkarpackiemu urzędowi marszałkowskiemu szkody majątkowej w wielkich rozmiarach.
Prok. Sokołowska-Mach przekazała wówczas, że trzy osoby usłyszały w tej sprawie zarzuty. Wśród podejrzanych jest Sławomir C., dyrektor Departamentu Społeczeństwa Informacyjnego w urzędzie marszałkowskim, który pełnił również funkcję koordynatora zespołu zadaniowego powołanego przez marszałka województwa mającego uczestniczyć w czynnościach związanych z procesem realizacji projektu. Dwaj pozostali podejrzani to przedstawiciele inżyniera kontraktu: Jacek L., pełniący funkcję kierownika projektu, i Przemysław M., specjalista ds. urządzeń telekomunikacyjnych.
Śledczy ustalili, że do 31 grudnia 2015 r., kiedy projekt miał być zakończony, nie uzyskano wszystkich wymaganych zezwoleń uprawniających do korzystania z nieruchomości oraz wybudowanej sieci, nie przeprowadzono wszystkich wymaganych badań kontrolno-odbiorczych odcinków sieci, a na niektórych odcinkach roboty budowlane wykonywano jeszcze w grudniu 2015 r.
Nie wykonano również do końca 2015 r. testów sieci koniecznych do stwierdzenia, czy dostarczone urządzenia są zgodne z zamówieniem oraz czy cała sieć została poprawnie skonfigurowana. W efekcie w konstrukcji sieci zostały wykorzystane routery, których parametry nie odpowiadały wymaganiom określonym przy udzielaniu zamówienia publicznego. Według prokuratury podejrzani dokonali odbioru sieci bez zastrzeżeń, poświadczając nieprawdę w protokole odbioru końcowego, że zlecone roboty zostały wykonane do 30 września 2015 r.
Szkoda na ponad 11 mln zł
Pracownik urzędu Sławomir C. miał przedłożyć ten poświadczający nieprawdę protokół odbioru końcowego w Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości jako załącznik do wniosku o końcową płatność dofinansowania projektu ze środków publicznych, w tym unijnych. Wykonawcy sieci, czyli partnerowi prywatnemu, wypłacono umówione wynagrodzenie w całości, wyrządzając w ten sposób urzędowi marszałkowskiemu szkodę majątkową w wielkich rozmiarach, w łącznej kwocie co najmniej prawie 11 mln 181 tys. zł.
Wszystkim podejrzanym przedstawiono zarzuty związane m.in. z wyrządzeniem szkody w obrocie gospodarczym wielkich rozmiarów, nadużyciem uprawnień przez funkcjonariusza publicznego, poświadczeniem nieprawdy w dokumencie co do okoliczności mającej znaczenie prawne i wyłudzeniem dotacji po przedłożeniu poświadczających nieprawdę dokumentów. Za zarzucane podejrzanym czyny grozi do 10 lat pozbawienia wolności. Podejrzani mają dozór policji i zakaz kontaktowania się.
Śledztwo zostanie zakończone najprawdopodobniej jeszcze w pierwszym kwartale br.
(AM / PAP)
Czytaj więcej:
CBA i prokurator w urzędzie marszałkowskim. Pytają o sieć szerokopasmową
Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.
