January 19, 2026
Zdjęcie: Michał Toś

Reklama

Barbara Nowacka w poniedziałek odwiedziła Podkarpacie. W Leżajsku zapowiedziała reformę pod nazwą „Reforma26. Kompas Jutra”. – Zmiany dają nauczycielom dużą autonomię – mówiła podczas konferencji prasowej. 

Reforma, zapowiadana przez minister edukacji, wejdzie w życie od września tego roku. Nowacka spotkała się w Leżajsku z ok. 200 nauczycielami w ramach kampanii informacyjnej dotyczącej zapowiadanych reform. Co się zmieni? 

Zmiany w przedszkolach, klasach pierwszych i czwartych

Na konferencji prasowej poprzedzającej spotkanie w Leżajsku, Nowacka zaznaczyła, że reforma została przygotowana przez ekspertów i nauczycieli, a nie polityków. Przypomniała, że od września reforma podstawy programowej będzie miała miejsce w przedszkolach oraz w klasach pierwszych i czwartych szkół podstawowych. – To jest reforma krocząca, w kolejnym roku obejmie następne klasy – powiedziała szefowa MEN.

– W XXI wieku wiemy, jakie potrzebne są kompetencje przyszłości; wiemy, że młodzież musi uczyć się rzeczy praktycznych. Musi rozumieć, po co się uczy, widzieć sens swojej nauki i przekładać to na wyzwania współczesnego świata – mówiła Barbara Nowacka.

Nowacka zwróciła też uwagę na zagrożenia stojące przed młodymi ludźmi, dotyczące m.in. zdrowia psychicznego. W jej ocenie najważniejszymi kompetencjami we współczesnym świecie, oprócz umiejętności ruchowych i logicznego myślenia, są kompetencje dotyczące komunikacji i sprawczości. – Żeby młody człowiek, który kończy szkołę podstawową, wiedział, co umie, dlaczego to umie i jak użyć swojej wiedzy – mówiła.

“Reforma, która wiele zmieni”

W ocenie Nowackiej reforma daje też dużą autonomię nauczycielom. Zdaniem szefowej MEN, reforma wiele zmieni, a dzięki niej młodzież zacznie utożsamiać się ze szkołą i rozumieć, po co się uczy. – Stawiamy też na bardzo wysoką wiedzę, na kompetencje i na umiejętności, bo polska młodzież zasługuje na to, żeby mieć najlepszą na świecie szkołę i żeby być najlepszymi – zadeklarowała Nowacka.

Reklama

O konkretach mówiła Katarzyna Lubnauer w Lublinie. Mówiąc o zmianach, jako przykłady podała m.in. wprowadzenie doświadczeń edukacyjnych w ramach lekcji, tygodnia projektowego i zajęć praktyczno-technicznych. – Dobre praktyki, które są już w bardzo wielu szkołach, takie jak doświadczenia edukacyjne, tygodnie projektowe, będą standardem w polskiej szkole – zapowiedziała Lubnauer.

Zmiana podstawy programowej wychowania przedszkolnego i podstawy programowej kształcenia ogólnego jest planowana do sukcesywnego wdrożenia, począwszy od roku szkolnego 2026/2027 w przedszkolach oraz w klasach I i IV szkoły podstawowej, a od roku szkolnego 2027/2028 w klasach I szkół ponadpodstawowych.

Reforma zakłada też m.in. zmiany w zakresie nadzoru pedagogicznego, w tym rezygnację z obowiązku opiniowania przez kuratora oświaty arkuszy organizacji publicznych szkół i placówek, podwyższenie wysokości opłaty wnoszonej z wnioskiem o dopuszczenie podręcznika do użytku szkolnego, zwiększenie kwoty dotacji podręcznikowej.

Nawrocki przeciwko. Zmiany i tak wejdą w życie?

W grudniu ub. roku prezydent Karol Nawrocki zawetował nowelizację Prawa oświatowego. Miała ona umożliwić m.in. wdrożenie etapami „Reformy 26. Kompas Jutra”. Ocenił, że nowelizacja prowadziłaby do chaosu w szkołach, ideologizacji edukacji oraz „eksperymentowania na całych rocznikach dzieci”.

Krótko potem minister Nowacka zapowiedziała, że mimo to reforma wejdzie w życie, a zmiany podstawy programowej mają być wprowadzane rozporządzeniami. Argumentowała, że to projekt oparty na dobrych praktykach od lat obowiązujących w szkołach. Wskazała, że nowela proponowała, by każde dziecko miało te same szanse, jednak „prezydent wybrał elitaryzację oświaty”. (PAP)

Czytaj więcej:

Na Podkarpaciu rozbito grupę przestępczą wystawiającą podrobione recepty

Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.

Postaw kawę za:

Reklama

Zdjęcie: Michał Toś

Reklama

Barbara Nowacka w poniedziałek odwiedziła Podkarpacie. W Leżajsku zapowiedziała reformę pod nazwą „Reforma26. Kompas Jutra”. – Zmiany dają nauczycielom dużą autonomię – mówiła podczas konferencji prasowej. 

Reforma, zapowiadana przez minister edukacji, wejdzie w życie od września tego roku. Nowacka spotkała się w Leżajsku z ok. 200 nauczycielami w ramach kampanii informacyjnej dotyczącej zapowiadanych reform. Co się zmieni? 

Zmiany w przedszkolach, klasach pierwszych i czwartych

Na konferencji prasowej poprzedzającej spotkanie w Leżajsku, Nowacka zaznaczyła, że reforma została przygotowana przez ekspertów i nauczycieli, a nie polityków. Przypomniała, że od września reforma podstawy programowej będzie miała miejsce w przedszkolach oraz w klasach pierwszych i czwartych szkół podstawowych. – To jest reforma krocząca, w kolejnym roku obejmie następne klasy – powiedziała szefowa MEN.

– W XXI wieku wiemy, jakie potrzebne są kompetencje przyszłości; wiemy, że młodzież musi uczyć się rzeczy praktycznych. Musi rozumieć, po co się uczy, widzieć sens swojej nauki i przekładać to na wyzwania współczesnego świata – mówiła Barbara Nowacka.

Nowacka zwróciła też uwagę na zagrożenia stojące przed młodymi ludźmi, dotyczące m.in. zdrowia psychicznego. W jej ocenie najważniejszymi kompetencjami we współczesnym świecie, oprócz umiejętności ruchowych i logicznego myślenia, są kompetencje dotyczące komunikacji i sprawczości. – Żeby młody człowiek, który kończy szkołę podstawową, wiedział, co umie, dlaczego to umie i jak użyć swojej wiedzy – mówiła.

“Reforma, która wiele zmieni”

W ocenie Nowackiej reforma daje też dużą autonomię nauczycielom. Zdaniem szefowej MEN, reforma wiele zmieni, a dzięki niej młodzież zacznie utożsamiać się ze szkołą i rozumieć, po co się uczy. – Stawiamy też na bardzo wysoką wiedzę, na kompetencje i na umiejętności, bo polska młodzież zasługuje na to, żeby mieć najlepszą na świecie szkołę i żeby być najlepszymi – zadeklarowała Nowacka.

Reklama

O konkretach mówiła Katarzyna Lubnauer w Lublinie. Mówiąc o zmianach, jako przykłady podała m.in. wprowadzenie doświadczeń edukacyjnych w ramach lekcji, tygodnia projektowego i zajęć praktyczno-technicznych. – Dobre praktyki, które są już w bardzo wielu szkołach, takie jak doświadczenia edukacyjne, tygodnie projektowe, będą standardem w polskiej szkole – zapowiedziała Lubnauer.

Zmiana podstawy programowej wychowania przedszkolnego i podstawy programowej kształcenia ogólnego jest planowana do sukcesywnego wdrożenia, począwszy od roku szkolnego 2026/2027 w przedszkolach oraz w klasach I i IV szkoły podstawowej, a od roku szkolnego 2027/2028 w klasach I szkół ponadpodstawowych.

Reforma zakłada też m.in. zmiany w zakresie nadzoru pedagogicznego, w tym rezygnację z obowiązku opiniowania przez kuratora oświaty arkuszy organizacji publicznych szkół i placówek, podwyższenie wysokości opłaty wnoszonej z wnioskiem o dopuszczenie podręcznika do użytku szkolnego, zwiększenie kwoty dotacji podręcznikowej.

Nawrocki przeciwko. Zmiany i tak wejdą w życie?

W grudniu ub. roku prezydent Karol Nawrocki zawetował nowelizację Prawa oświatowego. Miała ona umożliwić m.in. wdrożenie etapami „Reformy 26. Kompas Jutra”. Ocenił, że nowelizacja prowadziłaby do chaosu w szkołach, ideologizacji edukacji oraz „eksperymentowania na całych rocznikach dzieci”.

Krótko potem minister Nowacka zapowiedziała, że mimo to reforma wejdzie w życie, a zmiany podstawy programowej mają być wprowadzane rozporządzeniami. Argumentowała, że to projekt oparty na dobrych praktykach od lat obowiązujących w szkołach. Wskazała, że nowela proponowała, by każde dziecko miało te same szanse, jednak „prezydent wybrał elitaryzację oświaty”. (PAP)

Czytaj więcej:

Na Podkarpaciu rozbito grupę przestępczą wystawiającą podrobione recepty

Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.

Postaw kawę za:

Reklama

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *