Barbara Nowacka w poniedziałek odwiedziła Podkarpacie. W Leżajsku zapowiedziała reformę pod nazwą „Reforma26. Kompas Jutra”. – Zmiany dają nauczycielom dużą autonomię – mówiła podczas konferencji prasowej.
Reforma, zapowiadana przez minister edukacji, wejdzie w życie od września tego roku. Nowacka spotkała się w Leżajsku z ok. 200 nauczycielami w ramach kampanii informacyjnej dotyczącej zapowiadanych reform. Co się zmieni?
Zmiany w przedszkolach, klasach pierwszych i czwartych
Na konferencji prasowej poprzedzającej spotkanie w Leżajsku, Nowacka zaznaczyła, że reforma została przygotowana przez ekspertów i nauczycieli, a nie polityków. Przypomniała, że od września reforma podstawy programowej będzie miała miejsce w przedszkolach oraz w klasach pierwszych i czwartych szkół podstawowych. – To jest reforma krocząca, w kolejnym roku obejmie następne klasy – powiedziała szefowa MEN.
– W XXI wieku wiemy, jakie potrzebne są kompetencje przyszłości; wiemy, że młodzież musi uczyć się rzeczy praktycznych. Musi rozumieć, po co się uczy, widzieć sens swojej nauki i przekładać to na wyzwania współczesnego świata – mówiła Barbara Nowacka.
Nowacka zwróciła też uwagę na zagrożenia stojące przed młodymi ludźmi, dotyczące m.in. zdrowia psychicznego. W jej ocenie najważniejszymi kompetencjami we współczesnym świecie, oprócz umiejętności ruchowych i logicznego myślenia, są kompetencje dotyczące komunikacji i sprawczości. – Żeby młody człowiek, który kończy szkołę podstawową, wiedział, co umie, dlaczego to umie i jak użyć swojej wiedzy – mówiła.
“Reforma, która wiele zmieni”
W ocenie Nowackiej reforma daje też dużą autonomię nauczycielom. Zdaniem szefowej MEN, reforma wiele zmieni, a dzięki niej młodzież zacznie utożsamiać się ze szkołą i rozumieć, po co się uczy. – Stawiamy też na bardzo wysoką wiedzę, na kompetencje i na umiejętności, bo polska młodzież zasługuje na to, żeby mieć najlepszą na świecie szkołę i żeby być najlepszymi – zadeklarowała Nowacka.
O konkretach mówiła Katarzyna Lubnauer w Lublinie. Mówiąc o zmianach, jako przykłady podała m.in. wprowadzenie doświadczeń edukacyjnych w ramach lekcji, tygodnia projektowego i zajęć praktyczno-technicznych. – Dobre praktyki, które są już w bardzo wielu szkołach, takie jak doświadczenia edukacyjne, tygodnie projektowe, będą standardem w polskiej szkole – zapowiedziała Lubnauer.
Zmiana podstawy programowej wychowania przedszkolnego i podstawy programowej kształcenia ogólnego jest planowana do sukcesywnego wdrożenia, począwszy od roku szkolnego 2026/2027 w przedszkolach oraz w klasach I i IV szkoły podstawowej, a od roku szkolnego 2027/2028 w klasach I szkół ponadpodstawowych.
Reforma zakłada też m.in. zmiany w zakresie nadzoru pedagogicznego, w tym rezygnację z obowiązku opiniowania przez kuratora oświaty arkuszy organizacji publicznych szkół i placówek, podwyższenie wysokości opłaty wnoszonej z wnioskiem o dopuszczenie podręcznika do użytku szkolnego, zwiększenie kwoty dotacji podręcznikowej.
Nawrocki przeciwko. Zmiany i tak wejdą w życie?
W grudniu ub. roku prezydent Karol Nawrocki zawetował nowelizację Prawa oświatowego. Miała ona umożliwić m.in. wdrożenie etapami „Reformy 26. Kompas Jutra”. Ocenił, że nowelizacja prowadziłaby do chaosu w szkołach, ideologizacji edukacji oraz „eksperymentowania na całych rocznikach dzieci”.
Krótko potem minister Nowacka zapowiedziała, że mimo to reforma wejdzie w życie, a zmiany podstawy programowej mają być wprowadzane rozporządzeniami. Argumentowała, że to projekt oparty na dobrych praktykach od lat obowiązujących w szkołach. Wskazała, że nowela proponowała, by każde dziecko miało te same szanse, jednak „prezydent wybrał elitaryzację oświaty”. (PAP)
Czytaj więcej:
Na Podkarpaciu rozbito grupę przestępczą wystawiającą podrobione recepty
Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.
Postaw kawę za:
Barbara Nowacka w poniedziałek odwiedziła Podkarpacie. W Leżajsku zapowiedziała reformę pod nazwą „Reforma26. Kompas Jutra”. – Zmiany dają nauczycielom dużą autonomię – mówiła podczas konferencji prasowej.
Reforma, zapowiadana przez minister edukacji, wejdzie w życie od września tego roku. Nowacka spotkała się w Leżajsku z ok. 200 nauczycielami w ramach kampanii informacyjnej dotyczącej zapowiadanych reform. Co się zmieni?
Zmiany w przedszkolach, klasach pierwszych i czwartych
Na konferencji prasowej poprzedzającej spotkanie w Leżajsku, Nowacka zaznaczyła, że reforma została przygotowana przez ekspertów i nauczycieli, a nie polityków. Przypomniała, że od września reforma podstawy programowej będzie miała miejsce w przedszkolach oraz w klasach pierwszych i czwartych szkół podstawowych. – To jest reforma krocząca, w kolejnym roku obejmie następne klasy – powiedziała szefowa MEN.
– W XXI wieku wiemy, jakie potrzebne są kompetencje przyszłości; wiemy, że młodzież musi uczyć się rzeczy praktycznych. Musi rozumieć, po co się uczy, widzieć sens swojej nauki i przekładać to na wyzwania współczesnego świata – mówiła Barbara Nowacka.
Nowacka zwróciła też uwagę na zagrożenia stojące przed młodymi ludźmi, dotyczące m.in. zdrowia psychicznego. W jej ocenie najważniejszymi kompetencjami we współczesnym świecie, oprócz umiejętności ruchowych i logicznego myślenia, są kompetencje dotyczące komunikacji i sprawczości. – Żeby młody człowiek, który kończy szkołę podstawową, wiedział, co umie, dlaczego to umie i jak użyć swojej wiedzy – mówiła.
“Reforma, która wiele zmieni”
W ocenie Nowackiej reforma daje też dużą autonomię nauczycielom. Zdaniem szefowej MEN, reforma wiele zmieni, a dzięki niej młodzież zacznie utożsamiać się ze szkołą i rozumieć, po co się uczy. – Stawiamy też na bardzo wysoką wiedzę, na kompetencje i na umiejętności, bo polska młodzież zasługuje na to, żeby mieć najlepszą na świecie szkołę i żeby być najlepszymi – zadeklarowała Nowacka.
O konkretach mówiła Katarzyna Lubnauer w Lublinie. Mówiąc o zmianach, jako przykłady podała m.in. wprowadzenie doświadczeń edukacyjnych w ramach lekcji, tygodnia projektowego i zajęć praktyczno-technicznych. – Dobre praktyki, które są już w bardzo wielu szkołach, takie jak doświadczenia edukacyjne, tygodnie projektowe, będą standardem w polskiej szkole – zapowiedziała Lubnauer.
Zmiana podstawy programowej wychowania przedszkolnego i podstawy programowej kształcenia ogólnego jest planowana do sukcesywnego wdrożenia, począwszy od roku szkolnego 2026/2027 w przedszkolach oraz w klasach I i IV szkoły podstawowej, a od roku szkolnego 2027/2028 w klasach I szkół ponadpodstawowych.
Reforma zakłada też m.in. zmiany w zakresie nadzoru pedagogicznego, w tym rezygnację z obowiązku opiniowania przez kuratora oświaty arkuszy organizacji publicznych szkół i placówek, podwyższenie wysokości opłaty wnoszonej z wnioskiem o dopuszczenie podręcznika do użytku szkolnego, zwiększenie kwoty dotacji podręcznikowej.
Nawrocki przeciwko. Zmiany i tak wejdą w życie?
W grudniu ub. roku prezydent Karol Nawrocki zawetował nowelizację Prawa oświatowego. Miała ona umożliwić m.in. wdrożenie etapami „Reformy 26. Kompas Jutra”. Ocenił, że nowelizacja prowadziłaby do chaosu w szkołach, ideologizacji edukacji oraz „eksperymentowania na całych rocznikach dzieci”.
Krótko potem minister Nowacka zapowiedziała, że mimo to reforma wejdzie w życie, a zmiany podstawy programowej mają być wprowadzane rozporządzeniami. Argumentowała, że to projekt oparty na dobrych praktykach od lat obowiązujących w szkołach. Wskazała, że nowela proponowała, by każde dziecko miało te same szanse, jednak „prezydent wybrał elitaryzację oświaty”. (PAP)
Czytaj więcej:
Na Podkarpaciu rozbito grupę przestępczą wystawiającą podrobione recepty
Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.
