January 14, 2026
śnieg komórka
Zdjęcie: Rzeszów News

Reklama

To scenariusz, który mógł zakończyć się tragedią. Przy temperaturze -7°C, w głębokim śniegu leżał kompletnie pijany nastolatek. Jego życie uratował przypadek i niesamowita czujność policjantów, których uwagę przykuło nietypowe zjawisko – światło wydobywające się prosto z wnętrza zaspy.

Do zdarzenia doszło wczoraj (tj. 13 stycznia), tuż przed godziną 20:00 w Ustrzykach Dolnych. Funkcjonariusze pełniący rutynową służbę patrolową w rejonie ulicy Fabrycznej nie spodziewali się, że zwykły objazd miasta zamieni się w walkę o życie młodego człowieka.

Światło w śniegu

Uwagę mundurowych zwrócił nienaturalny szczegół – z jednej z przydrożnych zasp śnieżnych wydobywało się światło. Ten nietypowy widok skłonił ich do natychmiastowego zatrzymania radiowozu i sprawdzenia terenu. Decyzja ta okazała się kluczowa.

Po rozgarnięciu śniegu policjanci dokonali wstrząsającego odkrycia: w zaspie leżał młody mężczyzna.

Zabójcza mieszanka: mróz i alkohol

Odnaleziony 15-latek znajdował się w stanie zagrażającym życiu. Był skrajnie wyziębiony, miał silne dreszcze i nie był w stanie samodzielnie utrzymać się na nogach. Kontakt z nim był niemal niemożliwy – chłopiec wypowiadał jedynie nieskładne, niezrozumiałe słowa.

Sytuację dramatycznie pogarszał fakt, że nastolatek był pod silnym wpływem alkoholu. Jak się później okazało, miał w organizmie blisko 2 promile. Alkohol w połączeniu z panującym na zewnątrz mrozem (-7°C) sprawia, że organizm traci ciepło błyskawicznie, a ofiara często nie czuje nadchodzącego zamarznięcia.

Reklama

Wyścig z czasem

Policjanci błyskawicznie przystąpili do działania. Wiedząc, że każda minuta na mrozie zmniejsza szanse chłopca, przenieśli go do nagrzanego radiowozu i okryli folią termiczną, aby zatrzymać postępujące wychłodzenie organizmu. Na miejsce wezwano zespół ratownictwa medycznego, który przetransportował nastolatka do szpitala.

Ustalono, że poszkodowany to 15-letni mieszkaniec powiatu bieszczadzkiego. O incydencie zostali już powiadomieni jego rodzice, a sprawą zajmie się wkrótce sąd rodzinny.

Policja apeluje

To zdarzenie to dobitny przykład na to, jak niewiele brakuje do nieszczęścia, ale też jak ważna jest reakcja na nietypowe sytuacje. Funkcjonariusze apelują: w okresie zimowym nie przechodźmy obojętnie obok osób, które mogą być zagrożone wychłodzeniem – nieważne, czy są to osoby bezdomne, starsze, czy – jak w tym przypadku – nietrzeźwa młodzież.

Widzisz kogoś leżącego na mrozie? Reaguj! Jeden telefon na numer alarmowy 112 może uratować czyjeś życie. Ośrodki Pomocy Społecznej oraz Straż Miejska również przyjmują zgłoszenia o osobach potrzebujących pomocy. Wczorajsza interwencja w Ustrzykach Dolnych udowodniła, że czujność to najlepszy ratownik. (mob)

Czytaj więcej: 

Rzeszów proponuje odbiór choinek spod domu. Warunek zakup worka i zgłoszenie

Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.

Postaw kawę za:

Reklama

śnieg komórka
Zdjęcie: Rzeszów News

Reklama

To scenariusz, który mógł zakończyć się tragedią. Przy temperaturze -7°C, w głębokim śniegu leżał kompletnie pijany nastolatek. Jego życie uratował przypadek i niesamowita czujność policjantów, których uwagę przykuło nietypowe zjawisko – światło wydobywające się prosto z wnętrza zaspy.

Do zdarzenia doszło wczoraj (tj. 13 stycznia), tuż przed godziną 20:00 w Ustrzykach Dolnych. Funkcjonariusze pełniący rutynową służbę patrolową w rejonie ulicy Fabrycznej nie spodziewali się, że zwykły objazd miasta zamieni się w walkę o życie młodego człowieka.

Światło w śniegu

Uwagę mundurowych zwrócił nienaturalny szczegół – z jednej z przydrożnych zasp śnieżnych wydobywało się światło. Ten nietypowy widok skłonił ich do natychmiastowego zatrzymania radiowozu i sprawdzenia terenu. Decyzja ta okazała się kluczowa.

Po rozgarnięciu śniegu policjanci dokonali wstrząsającego odkrycia: w zaspie leżał młody mężczyzna.

Zabójcza mieszanka: mróz i alkohol

Odnaleziony 15-latek znajdował się w stanie zagrażającym życiu. Był skrajnie wyziębiony, miał silne dreszcze i nie był w stanie samodzielnie utrzymać się na nogach. Kontakt z nim był niemal niemożliwy – chłopiec wypowiadał jedynie nieskładne, niezrozumiałe słowa.

Sytuację dramatycznie pogarszał fakt, że nastolatek był pod silnym wpływem alkoholu. Jak się później okazało, miał w organizmie blisko 2 promile. Alkohol w połączeniu z panującym na zewnątrz mrozem (-7°C) sprawia, że organizm traci ciepło błyskawicznie, a ofiara często nie czuje nadchodzącego zamarznięcia.

Reklama

Wyścig z czasem

Policjanci błyskawicznie przystąpili do działania. Wiedząc, że każda minuta na mrozie zmniejsza szanse chłopca, przenieśli go do nagrzanego radiowozu i okryli folią termiczną, aby zatrzymać postępujące wychłodzenie organizmu. Na miejsce wezwano zespół ratownictwa medycznego, który przetransportował nastolatka do szpitala.

Ustalono, że poszkodowany to 15-letni mieszkaniec powiatu bieszczadzkiego. O incydencie zostali już powiadomieni jego rodzice, a sprawą zajmie się wkrótce sąd rodzinny.

Policja apeluje

To zdarzenie to dobitny przykład na to, jak niewiele brakuje do nieszczęścia, ale też jak ważna jest reakcja na nietypowe sytuacje. Funkcjonariusze apelują: w okresie zimowym nie przechodźmy obojętnie obok osób, które mogą być zagrożone wychłodzeniem – nieważne, czy są to osoby bezdomne, starsze, czy – jak w tym przypadku – nietrzeźwa młodzież.

Widzisz kogoś leżącego na mrozie? Reaguj! Jeden telefon na numer alarmowy 112 może uratować czyjeś życie. Ośrodki Pomocy Społecznej oraz Straż Miejska również przyjmują zgłoszenia o osobach potrzebujących pomocy. Wczorajsza interwencja w Ustrzykach Dolnych udowodniła, że czujność to najlepszy ratownik. (mob)

Czytaj więcej: 

Rzeszów proponuje odbiór choinek spod domu. Warunek zakup worka i zgłoszenie

Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.

Postaw kawę za:

Reklama

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *