Do dramatycznego wypadku doszło w środę w miejscowości Zarzecze w powiecie jasielskim. Śmierć poniósł w nim 67-letni mężczyzna, na którego najechał samochód osobowy.
Mimo szybkiej akcji ratunkowej jego życia nie udało się uratować.
Samochód najechał na mężczyznę
Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że przed godz. 18:00 kierująca samochodem osobowym marki Volkswagen Polo, jadąc prostym odcinkiem drogi w terenie zabudowanym, najprawdopodobniej najechała na mężczyznę, który znajdował się na jezdni.
Okoliczności tego, dlaczego 67-latek leżał na drodze, są obecnie jednym z kluczowych wątków prowadzonego postępowania. Na miejsce natychmiast wezwano służby ratunkowe. – Pomimo podjętej reanimacji, życia 67-letniego mieszkańca gminy Dębowiec nie udało się uratować – przekazał młodszy aspirant Daniel Lelko, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Jaśle.

Trwa ustalanie przyczyn tragedii
Przez dłuższy czas droga wojewódzka nr 992 była zablokowana. Na miejscu pracowali policjanci pod nadzorem prokuratora oraz strażacy. Miejsce tragedii zabezpieczono parawanem. Funkcjonariusze prowadzili oględziny i zabezpieczali ślady, które mogą pomóc w odtworzeniu dokładnego przebiegu dramatu.
To kolejny śmiertelny wypadek na podkarpackich drogach w ostatnich drogach. Nie bez znaczenia był z pewnością fakt, że mężczyzna nie posiadał żadnych elementów odblaskowych. Fakt, że leżał na jezdni, na pewno nie ułatwił kobiecie prowadzącej osobówkę zareagowanie w odpowiednim momencie.
Czytaj więcej:
Czy Rzeszów to stolica „samochodozy”? Aktywiści wysyłają do władz wymowne pocztówki
Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.
Postaw kawę za:
Do dramatycznego wypadku doszło w środę w miejscowości Zarzecze w powiecie jasielskim. Śmierć poniósł w nim 67-letni mężczyzna, na którego najechał samochód osobowy.
Mimo szybkiej akcji ratunkowej jego życia nie udało się uratować.
Samochód najechał na mężczyznę
Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że przed godz. 18:00 kierująca samochodem osobowym marki Volkswagen Polo, jadąc prostym odcinkiem drogi w terenie zabudowanym, najprawdopodobniej najechała na mężczyznę, który znajdował się na jezdni.
Okoliczności tego, dlaczego 67-latek leżał na drodze, są obecnie jednym z kluczowych wątków prowadzonego postępowania. Na miejsce natychmiast wezwano służby ratunkowe. – Pomimo podjętej reanimacji, życia 67-letniego mieszkańca gminy Dębowiec nie udało się uratować – przekazał młodszy aspirant Daniel Lelko, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Jaśle.

Trwa ustalanie przyczyn tragedii
Przez dłuższy czas droga wojewódzka nr 992 była zablokowana. Na miejscu pracowali policjanci pod nadzorem prokuratora oraz strażacy. Miejsce tragedii zabezpieczono parawanem. Funkcjonariusze prowadzili oględziny i zabezpieczali ślady, które mogą pomóc w odtworzeniu dokładnego przebiegu dramatu.
To kolejny śmiertelny wypadek na podkarpackich drogach w ostatnich drogach. Nie bez znaczenia był z pewnością fakt, że mężczyzna nie posiadał żadnych elementów odblaskowych. Fakt, że leżał na jezdni, na pewno nie ułatwił kobiecie prowadzącej osobówkę zareagowanie w odpowiednim momencie.
Czytaj więcej:
Czy Rzeszów to stolica „samochodozy”? Aktywiści wysyłają do władz wymowne pocztówki
Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.
