Zimowa aura i śliska nawierzchnia nie ostudziły zapędów 32-letniego kierowcy toyoty. Mężczyzna, pędząc przez obszar zabudowany, zignorował ograniczenia prędkości oraz zdrowy rozsądek. Spotkanie z policyjnym patrolem zakończyło się dla niego utratą uprawnień i wysokim mandatem.
Do zdarzenia doszło wczoraj około godziny 16:00 w miejscowości Nadole. Funkcjonariusze ruchu drogowego, kontrolujący prędkość na odcinku drogi wojewódzkiej nr 993, zwrócili uwagę na dynamicznie przemieszczającą się toyotę. Mimo trudnych warunków atmosferycznych, kierowca pojazdu nie dostosował prędkości do obowiązujących przepisów.
O ponad 50 km/h za szybko
Policyjny pomiar nie pozostawił złudzeń. Siedzący za kierownicą 32-letni obywatel Izraela przekroczył dopuszczalną prędkość w obszarze zabudowanym aż o 56 km/h.
Konsekwencje brawurowej jazdy były surowe. Zgodnie z taryfikatorem, policjanci zatrzymali mężczyźnie prawo jazdy. Dodatkowo 32-latek został ukarany mandatem karnym w wysokości 1500 złotych, a do jego konta dopisano 13 punktów karnych.
Brawura to przepis na tragedię
Policja przypomina, że nadmierna prędkość wciąż pozostaje jedną z głównych przyczyn wypadków drogowych. Ryzyko to wzrasta drastycznie w okresie zimowym, gdy drogi często są śliskie, a widoczność ograniczona.
– Pamiętajmy, że trudne warunki drogowe w połączeniu z brawurą mogą prowadzić do tragicznych w skutkach zdarzeń – apelują funkcjonariusze, prosząc kierowców o zdjęcie nogi z gazu i dostosowanie stylu jazdy do panującej aury. (mob)
Czytaj więcej:
Ciężarówka perfekcyjnie zablokowała drogę na cały dzień. Zderzenie tira z busem
Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.
Postaw kawę za:
Zimowa aura i śliska nawierzchnia nie ostudziły zapędów 32-letniego kierowcy toyoty. Mężczyzna, pędząc przez obszar zabudowany, zignorował ograniczenia prędkości oraz zdrowy rozsądek. Spotkanie z policyjnym patrolem zakończyło się dla niego utratą uprawnień i wysokim mandatem.
Do zdarzenia doszło wczoraj około godziny 16:00 w miejscowości Nadole. Funkcjonariusze ruchu drogowego, kontrolujący prędkość na odcinku drogi wojewódzkiej nr 993, zwrócili uwagę na dynamicznie przemieszczającą się toyotę. Mimo trudnych warunków atmosferycznych, kierowca pojazdu nie dostosował prędkości do obowiązujących przepisów.
O ponad 50 km/h za szybko
Policyjny pomiar nie pozostawił złudzeń. Siedzący za kierownicą 32-letni obywatel Izraela przekroczył dopuszczalną prędkość w obszarze zabudowanym aż o 56 km/h.
Konsekwencje brawurowej jazdy były surowe. Zgodnie z taryfikatorem, policjanci zatrzymali mężczyźnie prawo jazdy. Dodatkowo 32-latek został ukarany mandatem karnym w wysokości 1500 złotych, a do jego konta dopisano 13 punktów karnych.
Brawura to przepis na tragedię
Policja przypomina, że nadmierna prędkość wciąż pozostaje jedną z głównych przyczyn wypadków drogowych. Ryzyko to wzrasta drastycznie w okresie zimowym, gdy drogi często są śliskie, a widoczność ograniczona.
– Pamiętajmy, że trudne warunki drogowe w połączeniu z brawurą mogą prowadzić do tragicznych w skutkach zdarzeń – apelują funkcjonariusze, prosząc kierowców o zdjęcie nogi z gazu i dostosowanie stylu jazdy do panującej aury. (mob)
Czytaj więcej:
Ciężarówka perfekcyjnie zablokowała drogę na cały dzień. Zderzenie tira z busem
Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.
