Sławomir Czwal nadal stoi na czele rzeszowskiego oddziału Totalizatora Sportowego. Jak informuje biuro prasowe, o to stanowisko ubiegało się aż 27 kandydatów. Mimo to spółka nie ujawnia, jakie wynagrodzenie otrzymuje dyrektor. To kolejny rozdział sprawy związanej z politycznymi nominacjami w Totalizatorze, która doprowadziła już do odwołania prezesa spółki.
Totalizator Sportowy szczegółowo opisał proces wyboru Czwala, ale milczy w kwestii jego wynagrodzenia. Zapytaliśmy również dyrektora o komentarz do kontrowersji wokół „politycznych nominacji” w państwowej spółce, o których pisaliśmy w październiku 2024 r. Mimo deklarowanej chęci rozmowy, Czwal odesłał nas do biura prasowego, które milczy do chwili publikacji tego artykułu.
Kompetencje i doświadczenie przeważyły
Biuro prasowe Totalizatora Sportowego poinformowało nas, że o stanowisko dyrektora oddziału w Rzeszowie ubiegało się 27 kandydatów. W tak licznym gronie ponownie najlepiej wypadł Sławomir Czwal.
– W procesie rekrutacji braliśmy pod uwagę dotychczasowe doświadczenie kandydata, również to związane z zarządzaniem zespołami, z uwagi na fakt, że rekrutowaliśmy na stanowisko menedżerskie – wyjaśnia biuro prasowe Totalizatora Sportowego.
Spółka podkreśla, że po uwzględnieniu wyników rozmów rekrutacyjnych, doświadczenia kandydatów oraz stopnia dopasowania do profilu kompetencji, zdecydowano o ponownym zatrudnieniu Czwala na stanowisku Dyrektora Oddziału Rzeszów.
Równe szanse dla wszystkich
Totalizator Sportowy zapewnia, że wszyscy kandydaci mieli jednakowe szanse podczas procesu rekrutacyjnego.
– Każdemu z kandydatów zaproszonych do etapu rozmów stwarzaliśmy te same warunki przebiegu procesu rekrutacyjnego. Pomagała w tym jednakowa dla wszystkich struktura rozmowy i czas przewidziany na jej poszczególne części – czytamy w odpowiedzi.
Firma ujawniła również, że kandydaci przed spotkaniem wypełniali test kompetencji zawodowych i dopasowania do stanowiska, a same rozmowy rekrutacyjne łączono z wywiadem behawioralnym.
Zapytaliśmy też o wynagrodzenie dyrektora, jednak firma odmówiła podania tych informacji: „Przepraszamy, ale nie udzielamy takich informacji.”
Brak komentarza do medialnego zamieszania
Próbowaliśmy uzyskać od dyrektora Czwala komentarz dotyczący medialnego zamieszania wokół nominacji dyrektorów Totalizatora i oskarżeń o polityczny charakter tych decyzji. W rozmowie telefonicznej Czwal wyraził chęć odniesienia się do tej sprawy, zastrzegając jednak, że wszystkie pytania muszą przejść przez biuro prasowe.
Po skierowaniu prośby o możliwość przesłania pytań dyrektorowi za pośrednictwem biura prasowego, nie otrzymaliśmy żadnej odpowiedzi.
Konsekwencje publikacji o politycznych nominacjach
Sprawa nominacji w Totalizatorze Sportowym wywołała wiele kontrowersji po publikacji Onetu z końca września 2024 r. Portal ujawnił wówczas, że w oddziałach regionalnych spółki stanowiska otrzymały osoby z politycznymi powiązaniami. Sławomir Czwal, który kieruje rzeszowskim oddziałem, był radnym miasta Nisko wybranym z listy KWW Forum Mieszkańców.
Konsekwencje medialnego zamieszania
Po doniesieniach medialnych rada nadzorcza odwołała prezesa spółki Rafała Krzemienia. Minister aktywów państwowych Jakub Jaworowski uzasadnił tę decyzję „brakiem najwyższych standardów w wyłonieniu dyrektorów”. Zalecono wtedy przeprowadzenie nowych konkursów na stanowiska dyrektorów i ich zastępców we wszystkich oddziałach.
Czwal zrezygnował z mandatu radnego
Sławomir Czwal pod koniec lutego złożył rezygnację z mandatu radnego Rady Miejskiej w Nisku. Oficjalnie poinformował o tym na swoim profilu na Facebooku.
– Decyzja ta jest przemyślana i ma charakter osobisty. Na moje miejsce do rady wejdzie Krzysztof Klimka, któremu już gratuluję objęcia funkcji – napisał.
Dyrektor rzeszowskiego oddziału Totalizatora Sportowego podziękował wyborcom za okazane zaufanie i wsparcie podczas pracy na rzecz gminy. W tym samym wpisie poinformował również o zakończeniu zasiadania w Radzie Programowej Radia Rzeszów.
Czytaj więcej:
Szymon Hołownia w Rzeszowie. Priorytet obronności i punktowanie Mentzena oraz Nawrockiego
Sławomir Czwal nadal stoi na czele rzeszowskiego oddziału Totalizatora Sportowego. Jak informuje biuro prasowe, o to stanowisko ubiegało się aż 27 kandydatów. Mimo to spółka nie ujawnia, jakie wynagrodzenie otrzymuje dyrektor. To kolejny rozdział sprawy związanej z politycznymi nominacjami w Totalizatorze, która doprowadziła już do odwołania prezesa spółki.
Totalizator Sportowy szczegółowo opisał proces wyboru Czwala, ale milczy w kwestii jego wynagrodzenia. Zapytaliśmy również dyrektora o komentarz do kontrowersji wokół „politycznych nominacji” w państwowej spółce, o których pisaliśmy w październiku 2024 r. Mimo deklarowanej chęci rozmowy, Czwal odesłał nas do biura prasowego, które milczy do chwili publikacji tego artykułu.
Kompetencje i doświadczenie przeważyły
Biuro prasowe Totalizatora Sportowego poinformowało nas, że o stanowisko dyrektora oddziału w Rzeszowie ubiegało się 27 kandydatów. W tak licznym gronie ponownie najlepiej wypadł Sławomir Czwal.
– W procesie rekrutacji braliśmy pod uwagę dotychczasowe doświadczenie kandydata, również to związane z zarządzaniem zespołami, z uwagi na fakt, że rekrutowaliśmy na stanowisko menedżerskie – wyjaśnia biuro prasowe Totalizatora Sportowego.
Spółka podkreśla, że po uwzględnieniu wyników rozmów rekrutacyjnych, doświadczenia kandydatów oraz stopnia dopasowania do profilu kompetencji, zdecydowano o ponownym zatrudnieniu Czwala na stanowisku Dyrektora Oddziału Rzeszów.
Równe szanse dla wszystkich
Totalizator Sportowy zapewnia, że wszyscy kandydaci mieli jednakowe szanse podczas procesu rekrutacyjnego.
– Każdemu z kandydatów zaproszonych do etapu rozmów stwarzaliśmy te same warunki przebiegu procesu rekrutacyjnego. Pomagała w tym jednakowa dla wszystkich struktura rozmowy i czas przewidziany na jej poszczególne części – czytamy w odpowiedzi.
Firma ujawniła również, że kandydaci przed spotkaniem wypełniali test kompetencji zawodowych i dopasowania do stanowiska, a same rozmowy rekrutacyjne łączono z wywiadem behawioralnym.
Zapytaliśmy też o wynagrodzenie dyrektora, jednak firma odmówiła podania tych informacji: „Przepraszamy, ale nie udzielamy takich informacji.”
Brak komentarza do medialnego zamieszania
Próbowaliśmy uzyskać od dyrektora Czwala komentarz dotyczący medialnego zamieszania wokół nominacji dyrektorów Totalizatora i oskarżeń o polityczny charakter tych decyzji. W rozmowie telefonicznej Czwal wyraził chęć odniesienia się do tej sprawy, zastrzegając jednak, że wszystkie pytania muszą przejść przez biuro prasowe.
Po skierowaniu prośby o możliwość przesłania pytań dyrektorowi za pośrednictwem biura prasowego, nie otrzymaliśmy żadnej odpowiedzi.
Konsekwencje publikacji o politycznych nominacjach
Sprawa nominacji w Totalizatorze Sportowym wywołała wiele kontrowersji po publikacji Onetu z końca września 2024 r. Portal ujawnił wówczas, że w oddziałach regionalnych spółki stanowiska otrzymały osoby z politycznymi powiązaniami. Sławomir Czwal, który kieruje rzeszowskim oddziałem, był radnym miasta Nisko wybranym z listy KWW Forum Mieszkańców.
Konsekwencje medialnego zamieszania
Po doniesieniach medialnych rada nadzorcza odwołała prezesa spółki Rafała Krzemienia. Minister aktywów państwowych Jakub Jaworowski uzasadnił tę decyzję „brakiem najwyższych standardów w wyłonieniu dyrektorów”. Zalecono wtedy przeprowadzenie nowych konkursów na stanowiska dyrektorów i ich zastępców we wszystkich oddziałach.
Czwal zrezygnował z mandatu radnego
Sławomir Czwal pod koniec lutego złożył rezygnację z mandatu radnego Rady Miejskiej w Nisku. Oficjalnie poinformował o tym na swoim profilu na Facebooku.
– Decyzja ta jest przemyślana i ma charakter osobisty. Na moje miejsce do rady wejdzie Krzysztof Klimka, któremu już gratuluję objęcia funkcji – napisał.
Dyrektor rzeszowskiego oddziału Totalizatora Sportowego podziękował wyborcom za okazane zaufanie i wsparcie podczas pracy na rzecz gminy. W tym samym wpisie poinformował również o zakończeniu zasiadania w Radzie Programowej Radia Rzeszów.
Czytaj więcej:
Szymon Hołownia w Rzeszowie. Priorytet obronności i punktowanie Mentzena oraz Nawrockiego